Naga Markets



Bitcoin może stopniowo rosnąć, na rynku BTC dalej nie widać „manii”, uważa Dawid AugustynPopularność bitcoina nie osiągnęła jeszcze poziomów z 2017 roku, a procentowa wartość wzrostów również plasuje się niżej, w efekcie czego ciężko mówić o ponownej manii na rynku kryptowalut, uważa Dawid Augustyn, redaktor naczelny FXMAG. Jego zdaniem rynek w 2021 będzie bardzo podobny do tego z 2020, w efekcie czego cyfrowe aktywa nadal będą znajdować miejsce do wzrostów, inwestorzy powinni jednak ostrożnie podchodzić do nich jako alternatywnych form inwestycji z powodu na cały czas nieduży rozmiar całego rynku.

  • Jak twierdzi Dawid Augustyn, łączna kapitalizacja rynku kryptowalut pokrywa się z wartością dużej firmy z amerykańskiej giełdy
  • Obecna dynamika wzrostów bitcoina i jego pochodnych nie jest tak medialna jak podczas bańki z 2017 roku, a na rynku nadal nie widać śladów manii zakupowej
  • Redaktor naczelny FXMAG zakłada, że w 2021 roku warunki rynkowe nie ulegną jeszcze większej zmianie, co pozostawi ryzykownym aktywom, w tym bitcoinowi, pole do dalszej aprecjacji
  • Nawet gdyby kryptowaluty były warte dziesięciokrotność obecnej kapitalizacji, nadal nie zagroziłyby systemowi finansowemu znanemu obecnie

Te artykuły również Cię zainteresują




Bitcoin w górę o 600% od marcowych dołków, nadal mniej niż w 2017 r.

W obliczu nieograniczonego dodruku dolara amerykańskiego i chęci utrzymania akomodacyjnej polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną (Fed) w kolejnych latach, dolar amerykański wyraźnie traci, na czym zyskują ryzykowniejsze aktywa, w tym kryptowaluty. Zdaniem Dawida Augustyna ich dynamika wzrostów, pomimo sporych zasięgów z 2020, nadal nie powinna być zagrożona.

Kryptowaluty zaczęły żyć swoim życiem i w końcu ta dynamika wzrostów, jeżeli chodzi o rynek kryptowalut (…) nie jest zagrożona, nie będąc też tak medialną jak było to na przełomie 2017 i 2018 roku. Jeżeli chodzi o rynek akcyjny, to należy zadać sobie pytanie, które rynki mogą zyskiwać. Ostatnie 2 tygodnie widać było napływ do rynków rozwijających się tego właśnie kapitału, co potwierdzał między innymi polski parkiet i polskie blue chipy.

Z jednej strony o kryptowalutach coraz głośniej mówi się jak o alternatywie dla tradycyjnego inwestowania w akcje, z drugiej strony, główne trendy na rynku cyfrowych aktywów oraz parkietów giełdowych silnie ze sobą korelują, co według rozmówcy Piotra Gembarowskiego na antenie Comparic24.tv powinno zmuszać inwestorów do zachowania dodatkowej ostrożności. Szczególnie, że łączna wartość rynku cyfrowych aktywów jest nadal relatywnie niska.

Cały rynek kryptowalut patrząc pod kątem kapitalizacji wyceniany jest na poziomie solidnej firmy, dalej jest to jednak bardzo mały rynek. Widzimy początkowe tendencje do tego, żeby kryptowaluty traktować jako alternatywną opcję inwestycji, ale w momencie, gdy mieliśmy główne fale na amerykańskich indeksach, to zależność w zachowaniu się kryptowalut od tych głównych indeksów była niezwykle wysoka, co może niepokoić jako traktowanie ich jako alternatyw.

Kup Bitcoin i inne cyfrowe waluty za pośrednictwem giełdy numer 1 w Polsce. Skorzystaj z szybkich wpłat i wypłat, dołączając do grona ponad 800 tys. użytkowników
SPRAWDŹ NAS

Bitcoin z 10-krotnie wyższą kapitalizacją nadal nie byłby zagrożeniem dla systemu finansowego

Odnosząc się do kwestii wysokich prognoz analityków dotyczących ceny bitcoina pojawiających się w ostatnim czasie Dawid Augustyn stwierdzał, że traktuje je jako typowo medialne, mające przykuć uwagę ich odbiorców lub wywołać szum wokół danego analityka. Przyszła cena kryptowalut jest trudna w określeniu, ale faktem pozostaje stopniowy wzrost z ostatnich miesięcy.

– Jeżeli chodzi o kwestie wycen, to ja traktuję je bardzo medialnie, gdyż takie nagłówki się sprzedają: bitcoin będzie po milion, dwa, trzy miliony dolarów. Tego absolutnie nikt z nas nie wie, a faktem jest, że mamy do czynienia z tendencją wzrostową, popularność bitcoina nie jest tak duża jak trzy lata temu, osoby będące na rynku nie zachowują się tak samo jak wcześniej, a sam rynek trochę się rozwinął. Nie mamy już aż tak wielkiej liczby oszustw jak miało to miejsce w trakcie tworzenia się manii, więc rynek ma przed sobą przyszłość. Na ten moment wysokie wyceny traktowałbym jednak niezwykle ostrożnie, gdyż wydarzyć może się wszystko – tłumaczył Augustyn.

Jednym z analityków, który pokusił się na wysoką prognozę ceny bitcoina w przyszłym roku był ekonomista Citi, który założył, uwzględniając ograniczoną podaż BTC, że jego wartość osiągnie 318 tys. dolarów do końca 2021 r.

Zdaniem Dawida Augustyna nawet taki dynamiczny skok wartości bitcoina oraz wzrost kapitalizacji całego rynku kryptowalut dziesięciokrotnie (do wartości ponad 6 bilionów dolarów) nie spowodują, że kryptowaluty będą w stanie zaszkodzić obecnemu systemowi finansowemu. Nadal byłyby jedynie alternatywą i wycinkiem rzeczywistości rynkowej dla wąskiej grupy odbiorców.

– [Kryptowaluty] dalej nie byłyby zagrożeniem, jeżeli chodzi o kapitalizację, wykorzystanie. Przy takich wycenach nie uważałbym, że stanowią zagrożenie dla aktualnych systemów i walut fiducjarnych. Stanowią alternatywę, ale dla niewielkiej części naszego społeczeństwa. Patrząc globalnie, nadal będzie to bardzo mały rynek. Nawet rosnąć 10-krotnie od aktualnych wycen, to mówilibyśmy o kapitalizacji rynkowej, która nie zmienia oblicza systemu, w którym funkcjonujemy – podsumowywał Dawid Augustyn.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here