Naga Markets


Monety prezentujące Bitcoina, Ethereum i LitecoinaCzy blockchain jest zbyt mocno „ubitcionowiony” i potrzebuje „odcyfrowalutowania”, aby móc się nadal rozwijać i zwiększać swoją adopcję w świecie dużych instytucji. Dlaczego Bitcoin, Ripple, czy też Ethereum mogą być porównae do giełdowych blue chipów? Na te i wiele więcej pytań związanych ze światem cyfrowych technologii odpowiada Marcin Daniecki, prezes Fundacji Instytut Badań i Edukacji Planowania Finansowego, gość Comparic24.tv.


Bitcoin razem z Litecoinem i Ethereum odpowiadają za 70% rynku

Robert Wojciechowski, prezes Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii (IGBiNT) wraz z Marcinem Danieckim rozmawiał o technologii finansowej i znaczeniu blockchaina oraz kryptowalut w jej przyszłym kształtowaniu. Zaproszony gość, będący związany z rynkami finansowymi od czasu ich przemian ustrojowych w latach 90-tych i bezpośrednio z zapleczem technologicznym rynku kapitałowego stwierdza, że zdobywająca od ostatnich lat popularność technologia rozproszonego rejestru oraz bazujące na blockchainie kryptowaluty to kolejny krok rozwoju branży i swoista rewolucja.

Jak zauważa Daniecki, kryptowaluty takie jak Bitcoin, Litecoin, czy też Ethereum są cyfrowym odpowiednikiem giełdowych blue chipów, czyli dużych spółek cieszących się zaufaniem ze strony inwestorów, posiadających dobrą kondycję finansową oraz spory udział w rynku (geneza nazwy to kolor najdroższych żetonów do gry w kasynach). Trzy wymienione powyżej kryptowaluty odpowiadają łącznie za niemal 70% kapitalizacji całego rynku cyfrowych walut, gdzie Bitcoin wiedzie zdecydowany prym z ponad pięćdziesięcioprocentowym udziałem.

„Uważam, że na rynku, na którym znajduje się ponad 2 tysiące kryptowalut, Bitcoin, Litecoin oraz Ethereum są swojego rodzaju kryptowalutowymi blue chipami, posiadając bardzo duży udział w ogólnym rynku. Sam Bitcoin w tym momencie odpowiada za około 50% całego ekosystemu cyfrowych aktywów” – stwierdza prezes Fundacji Instytut Badań i Edukacji Planowania Finansowego.

Blockchain jest naturalnym etapem rozwoju technologii finansowej

Daniecki zapytany o swoje zainteresowanie blockchainem stwierdza, że nawet jako przedstawiciel świata „tradycyjnych finansów” musi trzymać rękę na pulsie i wiedzieć jak rozwija się technologia w dziedzinie szeroko rozumianych rynków finansowych i kapitałowych:

 „Jeżeli stoisz w miejscu to się cofasz. Jeżeli świat idzie do przodu, a blockchain zaczyna być lubiany przez oficjalne instytucje i przestaje być pokątnym hasłem (…), to z pewnością trzeba się zainteresować tą technologią. Co prawda blockchain jest ubitcoinowiony jeżeli chodzi o sferę narracji i retoryki i myślę, że gdyby „odcyfrowalutowić” blockchaina mógłby cieszyć się jeszcze większym zainteresowaniem wśród dużych instytucji” – komentuje Marcin Daniecki.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here