Naga Markets



Współzałożyciel Blockfyre, Simon Dedic, mówi, że niedawny, duży napływ pieniędzy na rynek DeFi jest dowodem na to, że bańka na tym rynku już się rozpoczęła. Co zaś stanie się w najbliższej przyszłości z BTC?

  • Dedic twierdzi, że na rynku DeFi zaczęła się silna hossa.
  • Co zaś stanie się z bitcoinem? Czy najstarsza kryptowaluta ponownie zacznie drożeć?

DeFi: zaczyna się nowa bańka?

W ostatnich miesiącach nastąpił gwałtowny wzrost napływu pieniędzy na rynki kryptowalut. Czy to zwiastun nowej hossy? Zdaniem Simona Dedica, współzałożyciela Blockfyre, po części tak.

Dedic zgadza się, że obecne szaleństwo na rynku DeFi przypomina bańkę na ICO z 2017 roku i uważa, że ​​prawdopodobnie wszystko będzie przebiegać w podobny sposób. Dodaje jednak, że choć ponownie część projektów upadnie po bańce, najsilniejsze z nich przetrwają.

 

Dedic wierzy, że wraz z napływem nowych pieniędzy na rynek będziemy świadkami kolejnej silnej hossy, która zresztą powoli się zaczyna. Jego zdaniem na razie inwestują jeszcze bardziej doświadczeni inwestorzy, ale kwestią czasu jest pojawienie się tzw. “ulicy”.

– To, co nastąpi, prawdopodobnie będzie „wielką falą FOMO, która będzie pompować cały rynek”.

Bitcoin: powtórka z 2013 i 2017 r.?

Co zaś stanie się z BTC? Dziś początki hossy widać już nawet na ETH, które obecnie kosztuje już ok. 275 USD.

Co najistotniejsze z technicznego punktu widzenia, kurs ETH pokonał lokalny opór i górne ograniczenie konsolidacji, wyznaczane na maksimach marcowych i utrzymywane w czerwcu oraz w pierwszej części lipca. Poziom będzie pełnił obecnie rolę wsparcia (okolice 250 dolarów), które może zapewnić ETH szansę odbicia w kierunku tegorocznych szczytów z początku roku rysowanych pod poziomem 290 dolarówanalizował na naszych łamach Krzysztof Kamiński.

Niestety sam bitcoin zamarł. Kryptowaluta nadal kosztuje ok. 9500 USD i w ostatnich dniach nawet jeśli jej kurs rósł, były to bardzo niemrawe ruchy rzędu 1-2 proc. w skali doby. Czy oznacza to, że – tak jak na forach internetowych określa się w ostatnich dniach BTC – projekt pod kątem spekulacyjnym stał się “trupem”? To wątpliwe. Bitcoin raczej kontynuuje trend boczny i za pewien czas może pozytywnie zaskoczyć inwestorów.

Ten rok często porównuje się do roku 2016. Zauważmy, że w poprzednim cyklu bańka wystartowała dopiero pod koniec 2016 r., a nawet początkiem 2017 r. Możliwe więc, że na wzrosty na BTC poczekamy do ostatniego kwartału tego roku.

Pamiętajcie, że na giełdzie gracie na własną odpowiedzialność! Ten tekst nie jest żadną rekomendacją inwestycyjną!

Autor poleca też:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here