Naga Markets


Niegdyś górnicy w kopalniach węgla posiłkowali się kanarkami, które trzymane były w klatkach w pobliżu miejsca wydobycia. Ptaki te służyły jako biologiczny alarm ostrzegając górników przed szkodliwymi gazami takimi jak metan czy dwutlenek węgla. Ten przykład silnie przypomina mi obecna sytuację w jakiej znalazł się Bitcoin. 


Okrutną prawdą jest, że kanarek musiał umrzeć by ludzie zostali poinformowani o krytycznym stanie powietrza i mieli czas na ucieczkę. Kanarek w kopalni stał się metaforą używaną również przez inwestorów, którzy opisują prawdopodobne niebezpieczeństwo czyhające na rynku.

Dla kryptowalut takim niebezpieczeństwem z pewnością są regulatorzy. Chyba każdy posiadacz BTC uważnie śledzi doniesienia z Azji – regionu, który przoduje w generowanym wolumenie obrotu. Wczoraj, chińskie władze przeprowadziły zamknięte posiedzenie na którym debatowano nad sposobami zatrzymania ucieczki mocy sieci elektrycznej do kopalń kryptowalut. Jak dobrze wiemy mining Bitcoina najbardziej opłacalny jest w Chinach, gdzie koszty energii elektrycznej są ekstremalnie małe. Podejrzewam, że jeżeli ChRLD postanowi zatrzymać górników poprzez sztuczne podwyżki cen odbije się to fatalnie na najpopularniejszej z kryptowalut.

Bitcoin już teraz stąpa po cienkim lodzie. Nie zrozumcie mnie źle – głęboko wierzę w to, że technologia blockchain to prawdziwa rewolucja, jednak musimy sobie zdać sprawę z tego, że protokół BTC nie przeszedł żadnych poważnych zmian od momentu swojego powstania w 2009 roku. Sieć przez ostatnie tygodnie powoli się zapychała, a kilka dni temu średni czas potrzebny do potwierdzenia transakcji wzrósł do rekordowej wartości 11,5 godziny!

SegWit zaimplementowany w sierpniu pozwala przechowywać część z danych poza łańcuchem co czyni Bitcoina nieco bardziej efektywnym środkiem płatności. Niestety, mniej niż 10% górników korzysta z tej możliwości. Chyba wszyscy mamy nadzieję na poważne zmiany w sieci i uważam, że takie zmiany nadejdą. Boję się tylko, czy nie będzie wtedy za późno…

Minutki Fed

Wczoraj, największy gracz na rynku czyli amerykańska Rezerwa Federalna opublikowała minutki z swojego ostatniego, grudniowego posiedzenia. Wówczas Fed podniósł poziom stóp procentowych o kolejne 25 punktów procentowych.

Główny temat rozmów na posiedzeniu był… zastanawiający. W momencie, kiedy Stany od 2009 roku wpompowały tak ogromną ilość gotówki w swój system finansowy poziom inflacji w kraju powinien być zadowalająco wysoki. To prosta ekonomia – zwiększenie podaży pieniądza powinno doprowadzić do utraty jego wartości. Jednak tak się nie stało.

Dołącz do wzrostów amerykańskich indeksów – wypróbuj ofertę eToro

Mimo wszystko, ścieżka inflacji pozostaje względnie prosta. Fed nie ma więc innego wyjścia jak dalej podnosić stopy procentowe w ciągu kolejnych trzech lat. I choć nie jest to niespodzianką, niektórzy z uczestników rynku wykorzystali moment publikacji raportu Fed do zakupów.

Ropa na celowniku

Ceny ropy nadal rosną, podobnie jak napięcie wokół protestów w Iranie. Dziś śledzić będziemy dane EIA, które poinformuje o aktualnych zapasach Stanów Zjednoczonych. Zapnijcie pasy bo analitycy spodziewają się większej zmienności!

Ripple bije kolejne rekordy

Jeden z popularniejszych altcoinów kontynuuje swój byczy rajd. W ujęciu miesięcznym XRP podrożało o 1343%! Z całą pewnością jest to jeden z najszybciej zyskujących instrumentów o których kiedykolwiek słyszałem.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here