Naga Markets



Bitcoin jest w fazie bańki, ale waluty fiat również - twierdzi Tyler DurdenAnalityk ukrywający się pod pseudonimem Tyler Durden, w swoim nowym artykule zauważa, że “wygląda na to, że bitcoin powrócił” do wzrostów. “Wydaje mi się, że jesteśmy w trakcie kolejnej bańki, ale tym razem nie jestem pewny, czy uda mi się określić jej szczyt”, dodaje.

  • Tyler Durden twierdzi, że bańka na BTC już trwa. Sam jednak obawia się, że nie uda się mu określić jej szczytu.
  • Powyższe bierze się z tego, że kurs BTC jest dziś napędzany m.in. szalonym dodrukiem na rynku walut fiat.

Bitcoin to jednak nie waluta XXI w.?

Początek tekstu może zaskoczyć konserwatywnych inwestorów kryptowalut:

Te artykuły również Cię zainteresują




“Bitcoin w swojej obecnej formie nie jest dobrym kandydatem do zastąpienia waluty. Gdybyśmy zmierzyli roczną inflację w USA w bitcoinach zamiast w dolarach, widzielibyśmy 275 proc. inflacji w 2018 r., -50 proc. deflacji w 2019 r., -75 proc. deflacji w 2020 r. Zdrowe społeczeństwo nie może funkcjonować przy takiej zmienności cen. Waluta musi być na tyle stabilna, że ​​jeśli otrzymasz wypłatę w piątek, wiesz, jaki obiad możesz kupić w niedzielę. Chociaż może dojrzeć w przyszłości, bitcoin w obecnym kształcie jest w dużej mierze aktywem spekulacyjnym.”

Dalej dodaje trochę dziegciu do miodu, jaki płynie na rynku kryptowalut. Sugeruje, że obecna bańka na BTC nie będzie raczej tak imponująca jak ta z 2017 r. Tyle że jest w tym wszystkim jeszcze jeden ważny element…

Waluty papierowe to bańka

Durden uważa, że “globalny system fiducjarny sam jest w jeszcze większej bańce [niż kryptowaluty]. Inwestorzy są zmuszeni do utrzymywania 18 bilionów USD długu o ujemnej rentowności, podczas gdy biliony USD są drukowane i to na całym świecie. Inwestorzy topią się i chwytają kryptowaluty jako koła ratunkowego.”

Dalej dodaje, że ludzie inwestują w BTC, by uciec przed inflacją, zaś “niektóre instytucje również robią skok w bok w przestrzeń kryptowalut”, więc jego zdaniem hossa na BTC potrwa tak długo jak “prasa drukarska będzie gorąca”.

“Bitcoin to druga strona tej samej monety, co waluty fiducjarne. Jego długofalowe losy zależą od przyszłości naszego systemu fiducjarnego. Od lat 80. presja deflacyjna obniżyła stopy procentowe i ostatecznie wymusiła drukowanie pieniędzy na całym świecie. Dopóki ta tendencja będzie się utrzymywać, inwestorzy będą uciekać od gwarantowanych strat na obligacjach rządowych. Kapitał ucieknie przed spektrum ryzyka, podnosząc ceny, obniżając zyski i powodując bańki na aktywach.

Dopóki świat jest zalewany pieniędzmi, a bezpieczne aktywa oferują niską rekompensatę, bitcoin będzie miał znaczenie. Zmienność i bańki na aktywach staną się faktem. Wyznaczenie szczytów tych baniek będzie trudne (…)”

– spuentował.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here