Naga Markets




Wśród licznych kwestii, które będą pojawiać się w wyborach prezydenckich w USA w 2020 r., temat technologii blockchain wkracza na pierwszy plan. I – co ważne – bitcoin ma wśród kandydatów na głowę państwa swoich fanów.

Spośród kandydatów z obozu Demokratów pod kątem sympatii do kryptowalut wyróżnia się Andrew Yang. Od początku kampanii nie tylko nie unika dyskusji na tematy związane z blockchainem, co wręcz sam inicjuje takie dyskusje. Ostatnio, podczas wywiadu w programie The Coin Chat, Yang oświadczył:

„Moja wizja gospodarki jest bardzo spójna z ludźmi, którzy należą do społeczności kryptowalut”.

Bitcoin może pomóc USA?

W jego programie znajdujemy m.in. zapisy dot. regulacji rynku kryptowalut i blockchaina w USA. Yang podkreśla, że dziś owe rozwiązania są “patchworkowe” tj. każdy stan posiada swoje przepisy prawne w tym zakresie, co osłabia pozycję kraju w skali globalnej. Przypomina to wręcz początku funkcjonowania Stanów Zjednoczonych, gdzie każdy stan starał się prowadzić trochę inną politykę wewnętrzną i zagraniczną (wynikało to z różnic interesów poszczególnych obszarów).  Yang uważa zaś, że przemysł kryptograficzny ma ogromny potencjał.

“Inwestycje w kryptowaluty i aktywa cyfrowe znacznie wyprzedziły nasze ramy regulacyjne w Stanach Zjednoczonych. Powinniśmy poinformować inwestorów, firmy i osoby prywatne, że krajobraz ten będzie się rozwijany, aby wspierać innowacje i rozwój. Blockchain ma ogromny potencjał”

– uważa polityk.

VIP-y wspierają Yanga

Yanga wspiera wielu innowacyjnych przedsiębiorców. W tym gronie znajdujemy:

• Jacka Dorsey’a, Square / Twitter,
• Sama Altmana, YCombinator,
• Milesa Lasatera, F-Prime Capital Partners,
• Patricka Comera, Lucid,
• Mike’a Gamsona, LinkedIn.

Kolejnym kluczowym wyborcą Yanga jest Elon Musk. 10 sierpnia 2019 r. Musk opublikował Tweet, w którym ogłosił swoje poparcie dla polityka.

Joe Biden

Niestety Yang nie ma realnych szans na start w wyścigu do Białego Domu z poparciem Partii Demokratycznej. Jest niemal pewne, że przepadnie w prawyborach. Liderem pozostaje Joe Biden. On również ma w swoim obozie zwolenników bitcoina, ale sam nie mówi o kryptowalutach.

Jednak podczas kampanii prezydenckiej w 2016 r. ten były wiceprezydent wyraził chęć otrzymywania biitcoinów na finansowanie jego ewentualnej kampanii. Ponoć w przygotowaniu był nawet specjalny portfel mobilny…

Jedną z czołowych postaci Demokratów – i także jedną z kandydatek na prezydenta – jest Elizabeth Warren. Ona z kolei uchodzi za osobę bardzo wrogą w stosunku do kryptowalut. Według niej aktywa kryptograficzne można łatwo ukraść, a oszuści oszukują dodatkowo inwestorów za pośrednictwem modelu ICO. Jednak według Forbesa Warren stwierdziła jakiś czas temu, że:

„Wyzwanie polega na tym, jak pielęgnować produktywne aspekty kryptografii przy ochronie konsumentów”.

Bitcoin a Trump

Po drugiej stronie barykady stoi oczywisty kandydat na prezydenta Republikanów – Donald Trump. On z kolei już jasno zadeklarował swoje stanowisko wobec bitcoina. Uważa, że cyfrowe waluty tylko szkodzą i służą przestępcom.

Co ciekawe, według „New York Timesa” jego były doradca i twórca sukcesu jego kampanii z 2016 r. Steve Bannon jest innego zdania i radzi przedsiębiorcom oraz państwom, aby emitowały własne kryptowaluty.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here