Naga Markets



Rafał Kiełbus na antenie Comparic24.tv opowiada o kryptowalutowych piramidach finansowych

Dla jednych kryptowaluty i stojąca za nimi technologia Blockchain to rewolucja mogąca zmienić dzisiejszy świat finansów oraz codziennych płatności, dla innych okazja do spekulacyjnego zarobku dzięki dużej zmienności aktywów, a dla jeszcze innych również szansa rozwoju nowych piramid finansowych oraz pole do popisu dla oszustów, którzy wykorzystują ludzką naiwność oraz niewiedzę. Więcej na temat piramid finansowych opartych o Blockchain w najnowszym programie Roberta Wojciechowskiego, w którym o problemie rozmawia z Rafałem Kiełbusem, moderatorem forum Bitcoin.pl.


Bitcoin, Blockchain i piramidy finansowe – nowe rynek, ten sam schemat

Zasada działania piramid finansowych (czy też z angielskiego schematów Pozniego) za każdym razem jest do siebie bardzo podobna. W dużym uproszczeniu zysk danego uczestnika piramidy jest uzależniony bezpośrednio od wpłat osób, które później dołączają do programu, znajdując się niżej w strukturze piramidy. Założycielom piramidy zależy więc na przyciągnięciu do schematu jak największej ilości osób – dochodzący do niej nowi użytkownicy niejako finansują zyski twórcy piramidy oraz osób, które jako pierwsze zainwestowały swoje środki.

Problem piramid pojawia się w momencie gdy nowe osoby przestają zasilać jej schemat lub gdy większa cześć uczestników chce wypłacić zainwestowane fundusze. Wtedy zazwyczaj projekt upada lub jego właściciele są niewypłacalni. Piramidy często kojarzone są z próbami oszukania inwestorów oraz projektami, których celem nigdy nie było dostarczenie fizycznego produktu lub usługi, a jedynie wzbogacenie się na naiwności i niewiedzy innych.

Schemat ilustrujący przykład piramidy finansowej, w której każdy uczestnik jest zobowiązany do zwerbowania sześciu nowych. Źródło: Wikimedia Commons

Z działaniem piramid finansowych możemy spotkać się na wielu rynkach i aktywach inwestycyjnych – zaczynając od tradycyjnej giełdy, poprzez rynki towarowe, dochodząc aż do walut i instrumentów pochodnych. W przypadku kryptowalut i technologii Blockchain oszuści mają jeszcze większe pole do popisu mogąc zbierać środki zarówno na start nowej giełdy, produktu kryptowalutowego, zastosowania technologii Blockchain w praktyce lub emisję nowych tokenów. Jak zauważa Rafał Kiełbus, deweloper blockchainowy oraz moderator forum Bitcoin.pl, inwestowanie w piramidy wiąże się z wysokim ryzykiem i może prowadzić do utraty oszczędności całego życia:

„Jeżeli mówimy o osobach, które są uczestnikami piramidy jedynie wpłacającymi pieniądze, a projekt następnie upadł, to muszą liczyć się z utratą swoich środków. W gorszej sytuacji są osoby, które aktywnie działały w ramach piramidy i wciągały do niej kolejne osoby, „naganiając” na zainwestowanie w dany produkt lub projekt kryptowalutowy. Należy zauważyć, że mówimy to o często niemałych pieniądzach lub nawet oszczędnościach całego życia. W takim przypadku mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej zarówno przez organy ścigania, jak i w ramach pozwów z powództwa cywilnego przez osoby, które poczuły się oszukane” – komentuje Kiełbus w rozmowie z Wojciechowskim.

Zobacz również: Giełda kryptowalut Coinroom znika z rynku. Klienci stracili do 60 tys. zł

Największą ze zbudowanych do tej pory piramid finansowych była struktura utworzona przez Bernarda Madoffa. Łącznie około 5 tysięcy użytkowników wpłaciło do niej ponad 65 miliardów dolarów – ostatecznie upadła w 2009 roku po kryzysie finansowej. W ostatnich 13 latach działania środki użytkowników nie były inwestowane na realnych rynkach, a autor piramidy został skazany ostatecznie na 150 lat więzienia.

W przypadku polskiego rynku prawo skonstruowane jest w taki sposób, że dopóki piramida nie upadnie – oraz jej właścicielom nie udowodni się, że rzeczywiście prowadzili biznes, którego głównym założeniem był zysk bazujący na szkodzie klientów, czy też uczestników piramidy, schematy tego typu mogą swobodnie działać latami, stwierdza Kiełbus.

Zobacz również: Sztuczna inteligencja pomogła w złapaniu twórców piramidy finansowej

10% dziennie? Inwestorzy naiwnie wierzą w ogromne stopy zwrotu

Twórcy kryptowalutowych piramid finansowych, często nie muszą oferować żadnego fizycznego produktu. Bazując na naiwności oraz chęci szybkiego zysku użytkowników – którzy nie weryfikują firm i osób, w które chcą inwestować – sprzedają kryptowaluty, paczki kryptowalut, prawa do udziału w zyskach koparek, czy też usługi zarządzania portfelem kryptowalutowym. Gdy ktoś próbuje oferować 10% zwrotu dziennie – nawet na tak zmiennym rynku jakim jest rynek kryptowalutowy – to należy zachować szczególną ostrożność. Tego typu stopy zwrotu robią wrażenie w ujęciu miesięcznym, a generowanie ich codziennie wydaje się wręcz niemożliwe.

Amerykańskie biuro śledcze FBI w lutym bieżącego roku opublikowało dokument, w którym wymieniało kilka wskazówek jak nauczyć się rozpoznawać fałszywe projekty kryptowalutowe, zbierające środki na emisję nowych tokenów (ICO).

Według FBI, kluczowymi strategiami wśród oszustów są:

  • Kreowanie fałszywego wyobrażenia o wysokim doświadczeniu zawodowym członków zespołu;
  • Wychwalanie efektywności całej branży ICO;
  • Obietnice nierealistycznych zysków z tokenów.

Comparic24.TV przy współpracy z Izbą Gospodarczą Blockchain i Nowych Technologii (IGBiNT) zaprasza co tydzień na autorski program prowadzony przez prezesa instytucji, Roberta Wojciechowskiego, którego celem jest przybliżenie technologii blockchain oraz jej zastosowań. 



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here