Naga Markets


Prezydent Wenezueli, Maduro
Dyktatorzy tacy jak prezydent Wenezueli, Maduro, mają wpływ na niskie ceny Bitcoina?

Czy obecne osłabienie kursu Bitcoina ma coś wspólnego z problemami krajów i gospodarek prowadzonych przez dyktatorów? Ta dosyć nietypowa i ciekawa teza została postawiona w kolumnie napisanej dla magazynu Forbes przez ekonomistę Petera Tchira, dyrektora ds. strategii makroekonomicznych w Academy Securities. Jego zdaniem reżim polityczny wyprzedający duże ilości BTC może przynajmniej częściowo przyczyniać się do utrzymywania cen na niskich poziomach.


Turcja i Wenezula wyprzedawały swoje Bitcoiny?

„Może to przypadek, że ostatnie spadki Bitcoina, które rozpoczęły się na początku stycznia, gdy wenezuelskie obligacje wzrastać w nadziei, że Juan Guaido może być wiarygodnym zamiennikiem dla prezydenta Maduro. Pierwsze poważne wzmianki o Guaido pojawiły się 5 stycznia, ale nie udało im się uzyskać prawdziwej istotności medialnej aż do 10 stycznia. Bitcoin znajdował się powyżej 4 tysięcy dolarów 9 stycznia i spadł aż do 3360 dolarów w zeszłym tygodniu, po czym odbił się w piątek.  Wenezuelskie 7-procentowe obligacje zapadalne w 2038 r. były notowane 9 stycznia w dolarach po 23 centy, a w ubiegłym tygodniu wzrosły aż do 32 centów. Traciły na wartości w momencie gdy Bitcoin zyskiwał” – pisał dla Forbesa Tchir.

Czysty przypadek, czy może dyktator stojący w obliczy międzynarodowej presji oraz dynamicznych spadków zysków ze sprzedaży ropy wyprzedawał spore ilości Bitcoinów dla zdobycia środków na finansowanie swoich działań? Brzmi to jak teoria spiskowa i nie ma dowodów na to, że Madura lub jego kolesie posiadali Maduro lub jego administracja posiadały BTC, ale nie jest to pierwszy raz, kiedy ekonomista Academy Securities zauważa wspomniany trend.

Począwszy od końca lipca 2018 r. turecka lira traciła 40% w ciągu zaledwie kilku tygodni. Bitcoin upadł o 25% w tym samym czasie, w którym spadł z ponad 8000 dolarów do zaledwie 6000 dolarów (od tego czasu nie testował ponownie wspomnianego pułapu). Ta negatywna korelacja pomiędzy Bitcoinami i walutami rynków wschodzących zaskoczyła analityków w tamtym czasie, ale dobrze pasuje do przedstawianej przez Tchira narracji.

Jego zdaniem Turcja mogła akumulować BTC, ponieważ rzekomo pomagała krajom regionu uniknąć poszczególnych reguł dotyczących ropy, wykorzystując środki kryptowalutowe do zminimalizowania negatywnego wpływu spadku wartości liry.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Do równania dodać można nawet Koreę Północną?

Również reżim Kim Dzona Una zdaje się pasować do opisywanego powyżej schematu. W przypadku Korei Północnej praktycznie każdy wzrost napięcia wokół zagrożenia jądrowego i narastające przez to sankcje gospodarcze ze strony USA powodowały deprecjację kursu Bitcoina.

W “idealnym” świecie można byłoby założyć, że ceny BTC wzrosną, ponieważ obywatele krajów pogrążonych w kryzysie skupowali kryptowaluty w celu zabezpieczenia finansowego.  Jednak na razie przepływy wydają się być lepiej skorelowane z narracją, że to dyktatorzy akumulowali spore ilości BTC i innych cyfrowych aktywów, aby ukryć bogactwo i sprzedawać je w razie sytuacji kryzysowych.

„Nadal szukam powodów, aby polecić zakup BTC i jego pochodnych. Szukam również znaków, że spadek, który rozpoczął się w grudniu 2017 roku jest w końcu za nami, ale nie widzę ich. Będę w pełni doceniał postęp ekosystemu kryptograficznego i postępy, ale nadal wierzę, że Bitcoin nie osiągnął najniższego poziomu i nadal dryfujemy w kierunku 2000 dolarów bez znaczącej poprawy w cenach” – konkludował Tchir.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here