Naga Markets

Bitcoin broni 2-letnich minimów. Rynek siedzi na beczce prochu Bitcoin próbuje wzbić się powyżej kluczowego wsparcia w okolicach 15 500 USD. Kryptowaluty znalazły się ponownie pod presją w obliczu doniesień Bloomberga, który powołując się na swoje źródła wskazał, że pożyczkowy gigant kryptowalutowy Genesis bierze pod uwagę bankructwo jeśli nie otrzyma zewnętrznego finansowania:

Grayscale i Genesis ciągną rynek w dół

Chwilowe spekulacje wokół dowodu rezerw funduszu Grayscale Bitcoin Trust ustały po tym jak Coinbase przedstawiło kompletne rezerwy, które przechowuje dla funduszu (udostępniony raport wskazywał stan rezerw na dzień 30 października), a analitycy Bernstein wskazali, że struktura własnościowa nie naraża trustu na upadek w sytuacji gdy Genesis Capital ogłosi bankructwo. Oba podmioty należą do grupy Digital Currency Group, stworzonej przez Barry’ego Silberta;





Genesis Capital tonie w problemach w obliczu długu swojego oddziału pożyczkowego, którego zadłużenie na koniec września tego roku wyniosło prawie 2,9 mld USD. Firma podobnie do upadłego Celsius Network użyczała niezabezpieczonych pożyczek w hossie. Śledztwo analityków Quartz wykazało skandaliczne praktyki, jakie stosował Genesis pożyczając środki. Poza niezabezpieczonymi, pozbawionymi dokładnej weryfikacji pożyczkami, część z ‘zabezpieczonych’ miała być zabezpieczona zabezpieczeniem innych klientów tworząc ryzyko strukturalne;

Doniesienia Reuteresa wskazują, że Genesis miał pożyczać środki ‘zabezpieczone’ aktualnie praktycznie nic nie wartym tokenem FTT upadłemu funduszowi Alameda Research, skala strat z tego tytułu nie jest jeszcze znana. Fundusz miał również pożyczać zabezpieczenie własnych klientów innym pożyczkobiorcom, co rodzi skojarzenia z praktykami, z kryzysu 2008 roku. Fundusz zyskał popularność w hossie 2018 roku gdy na atrakcyjny, niski procent pożyczał środki instytucjom finansowym na atrakcyjny redukując do niezbędnego minimum formalności w przeciwieństwie do konkurencji.

CoinDesk - Unknown
Źródło: IntoTheBlock

24,6 mln adresów z całkowitej liczby 47,9 mln notuje obecnie straty z inwestycji w Bitcoina, zgodnie z danymi dostarczonymi przez firmę analityczną IntoTheBlock. Oznacza to, że blisko 51% rynku posiada niezrealizowaną stratę. Około 45% posiada niezrealizowany zysk, podczas gdy mniej więcej 3 do 4% znajduje się blisko poziomu ‘break even’ tj. mniej więcej neutralnie. Dla porównania jednak w styczniu 2019 roku odsetek adresów na stracie (out-of-the-money) był jeszcze większy i wynosił 55%. Bitcoin osiągnął wówczas dno w pobliżu 3200 USD i rozpoczął hossę trzy miesiące później. Z kolei w 2015 roku odsetek adresów stratnych wzrósł nawet do 62% podczas bessy z 2015 roku. Sytuacje gdy większość adresów posiadających Bitcoina notuje straty są rzadkie, ostatni raz sytuacja taka miała miejsce podczas koronawirusowego krachu z marca 2020 roku.

Choć dane z przeszłości nie gwarantują przyszłych wyników, mogą wskazywać, że odsetek stratnych adresów w dnach każdej kolejnej bessy jest coraz mniejszy co mogłoby zwiastować zbliżające się, bycze momentum. Z drugiej strony nie jest jasne jak daleko systemowy efekt domina spowodowany upadkiem FTX ‘ściągnie’ Bitcoina do jeszcze niższych poziomów.

Źródło: Glassnode

Wykres pokazuje, że całkowita podaż znajdująca się w rękach długoterminowych inwestorów spadła o blisko 85 tys. BTC w obliczu upadku FTX, co sygnalizuje skalę porównywalną z upadkiem Luny gdy grupa LTH zmniejszyła rezerwy o 101 tys BTC. Skala jest jednak wciąż mniejsza od czerwcowych wyprzedaży i lipcwoego rajdu, który adresy LTH wykorzystały na dystrybucję części rezerw z zyskiem.

Wykres Bitcoina, interwał H4 Źródło: xStation5
Wykres Bitcoina, interwał H4 Źródło: xStation5

Główna kryptowaluta porusza się w trendzie spadkowym i testuje poziomy rocznych dołków z 10 listopada. Kupujący w nocy powstrzymali spadki poniżej 15 500 USD i walczą o wyczerapnie sił podażowych. Jeśli bykom uda się utrzymać ten poziom, możemy spodziewać się korekty wzrostowej w stronę 17 000 USD. Jeśli nie, droga do poziomów w okolicach 14 000 USD tj. szczytów z czerwca 2019 roku prawdopodobnie zostanie otwarta.

XTB


Redakcja poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






Poprzedni artykułInflacja w Niemczech hamuje. Co będzie z Polską i USA?
Następny artykułARK Invest zwiększa ekspozycję na Bitcoiny. Cathie Wood kupuje dip BTC
XTB to działający od 2005 roku, nadzorowany m.in. przez Komisję Nadzoru Finansowego polski dom maklerski. Od 2016 roku broker notowany jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W ofercie XTB znaleźć można przeszło 5400 instrumentów, w tym CFD na waluty, indeksy, surowce, obligacje czy kryptowaluty. Dodatkowo, broker oferuje dostęp do prawdziwych akcji i funduszy ETF notowanych na 16 największych giełdach z całego świata m.in. GPW, LSE czy NYSE.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here