Naga Markets



Na obecnym etapie proces finansowania handlu (ang. trade finance) jest jedną nogą w 20-tym wieku. Jednak wykorzystanie dobrodziejstw blockchainu daje szansę na nadrobienie zaległości, a nawet zapoczątkowanie nowej ery. Tam, gdzie zachodzi wymiana handlowa, istnieje szczególne ryzyko zagrożenia czynnikiem czysto ludzkim. Gdzie zaufanie (trust) jest towarem deficytowym, potrzebne są rozwiązania oparte na ekosystemach bez udziału pośredników (trustless). Technologia rozproszonego rejestru doskonale zdaje w takich przypadkach egzamin, o czym mogły przekonać się także banki, które zaczęły na coraz większą skalę stosować rozwiązania oparte na blockchainie przy systemach płatności, obrocie dokumentami, ale nie tylko …

Zobacz również: IBM wraz z ANZ opracował blockchain dla nowozelandzkich ubezpieczycieli

Instytucje finansowe pełnią istotną rolę w systemie łańcuchów dostaw. Z ostatnich działań banków wynika, że nie oddadzą one łatwo palmy pierwszeństwa w dziedzinie finansowania handlu. Jeśli będą porządnie wykonywać swoją robotę i działać zgodnie z zasadami fair play, wcale nie muszą tego czynić. Gra tak czy owak toczy się o ogromne pieniądze. Według opublikowanego niedawno raportu Międzynarodowej Izby Handlu (ang. International Chamber of Commerce) branża ta warta jest około 9 bln USD.

Stan obecny

Pomimo dużych postępów technologicznych, w dzisiejszych czasach firmy nadal zmagają się z biurokracją, nieprzystawalnymi do rzeczywistości systemami i standardami, sprzecznościami legislacyjnymi oraz w zakresie regulacji. Powoduje to zatory na wielu poziomach. Szereg produktów bankowych, takich jak kredyty i pożyczki, weksle, akredytywy oraz inne systemy gwarancji i poręczeń potrafią być remedium na ryzyko transakcyjne – zwłaszcza gdy ma się do czynienia z nowo powstałymi podmiotami bez ugruntowanej reputacji. Przy transakcji na wielką skalę niepowodzenie może potencjalnie pogrążyć niejeden biznes. Należy docenić rolę, jaką pełnią w tym systemie banki. Dobrze się też składa, że widzą one duży potencjał w technologii blockchain, która może znacząco odetkać wspomniane zatory.

Zobacz również: Duże europejskie banki dokonały pierwszych transakcji przy pomocy blockchain

Banki biorą spawy w swoje ręce

Gra toczy się docelowo o digitalizację handlu oraz logistyki, a po drodze również innych sektorów. Banki ostatnimi czasy tworzą konsorcja i testują nowe rozwiązania w ramach programów pilotażowych. Inwestują na potęgę w nowe technologie – chodzi tu też o ich byt. Prace odbywają się już nie tyle w obrębie pojedynczych platform, co w ramach rozwiązań międzysystemowych zapewniających interoperacyjność w ramach różnych platform, blockchainów oraz standardów. Wśród pionierów są między innymi R3’s Marco Polo, Batavia oraz We.trade. Łączy je to, że wykorzystują tą samą platformę: IBM Blockchain Platform opartą na technologii Hyperledger Fabric.

Bankierzy obradują w Londynie

Okazją do przedstawienia nowych możliwości była konferencja Blockchain Summit, która miała miejsce w Londynie w zeszłym tygodniu. Szczególnie interesujące było wystąpienie Amrit Varma, szefa ds. technicznych (ang Chief Technical Officer – CTO) w Citibank, mówiącego o potencjalnych oszczędnościach w kosztach zarządzania łańcuchem dostaw, począwszy od produkcji, poprzez transport i lokalną dystrybucję – nawet rzędu 70-80%. Według Amrita nie ma tu paradoksalnie aż tylu przeszkód co z integracją tradycyjnych systemów bankowych – gdyż duża część dokumentów nadal jest w obrocie papierowym. Blockchain jest przez to idealnym rozwiązaniem dla sprawnego ich przepływu – choć zapewne nie obędzie się bez oporu zwolenników tradycyjnych rozwiązań.

Zobacz również: IBM testuje platformę opartą o blockchain

Połączenie blockchainu, sztucznej inteligencji i IoT

forex sliderWspomniany prelegent mówił też o rozwiązaniu „z górnej półki” – w pełni zautomatyzowanej platformie budowanej przez Citi – połączeniu blockchainu, sztucznej Inteligencji (AI) oraz IoT (ang. Internet of Things – Internet Rzeczy). Nad całością kontrolę sprawować ma system oparty na AI – będący w stanie nawet tworzyć samodzielnie umowy, zaś czujniki w ramach IoT (nie mylić z projektem IOTA) dokonają potwierdzeń, których do tej pory dokonywali ludzie. „Wysyłka towarów monitorowana przez urządzenia wykorzystujące IoT – przez co strony mające dostęp do blockchainu zobaczą, gdzie znajduje się [w danej chwili] towar”  – tak o dobrodziejstwach płynących z tej platformy mówił Varma. Płatności będą odbywały się w czasie rzeczywistym. Inni prelegenci wspominali także o dużej roli aktywów cyfrowych przy uwolnieniu uwięzionych zasobów płynności.

Zobacz również: Sztuczna inteligencja przewidzi dla Ciebie kursy walut i indeksów

Sięgać tam, gdzie do tej pory nie sięgano

Podczas londyńskiej konferencji o poszerzaniu horyzontów działań przez banki mówił Sean Edwards – stojący na czele działu prawnego Sumitomo Mitsui Banking Corporation, będący także przewodniczącym Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Handlu Międzynarodowego (ITFA). Podkreślał, że finansowanie handlu opiera się na konkretnych zdarzeniach, gdzie przewijają się faktury, zamówienia etc. Jego zdaniem dużo uwagi wymagają etapy przed wysyłką towarów (ang. pre-shipment). I tutaj jest duże pole do nadrobienia, gdyż banki nie najlepiej radziły sobie do tej pory z finansowaniem dostawców na wczesnym etapie.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Edwards współpracuje blisko z Marco Polo – siecią z sektora trade finance stworzoną przez R3 i TradeIX, w ramach której działają takie banki jak BNP Paribas, Commerzbank, ING oraz Standard Chartered Bank. Wielowiekowe rozwiązania nie muszą wcale stać na przeszkodzie. Jego zdaniem na przykład weksle można bardzo łatwo zamienić w formę cyfrową. „Napisanie takiego programu zajęło R3 [zaledwie] jedno popołudnie.”

Mimo tego, że obecnie sektor trade finance jest wart około 9 mld USD, zdaniem Edwardsa obecnie jest dodatkowy potencjał na dodatkowe 1,5 bln w krajach Afryki i Azji w ramach zaprzepaszczonych możliwości wynikających z czynników czysto ludzkich. Smutną prawdą jest przy tym fakt, iż największe kraje Azji takie jak Chiny czy Indie, co rusz rzucają kłody pod nogi nowym technologiom.

Zobacz również: Afryka dogania resztę świata w obszarze kryptowalut

Banki otwarte na współpracę z innymi sektorami

W ramach nowych rozwiązań z zakresu finansowania handlu, banki chcą zaprosić też graczy z innych branży, w tym ubezpieczycieli kredytów (ang. credit insurers), organy regulacyjne, twórców oprogramowania, firmy logistyczne a także małe i średnie przedsiębiorstwa. Te ostatnie do tej pory nie miały często dostępu do tradycyjnych instrumentów typowych dla sektora trade finance. Eksperci oczekują się, że nastąpi konsolidacja platform, lecz – przynajmniej w najbliższej przyszłości, raczej nie grozi nam stworzenie jednego globalnego systemu – stąd ogromne znaczenie interoperacyjności.

Zanim doczekamy się nowej rewolucji, pozostało mnóstwo pracy do wykonania. Jak to określił autor niedawnego artykułu na portalu dla bankowców www.thebanker.com – potrzebna jest „zmiana paradygmatu w sektorze finansowania handlu”. Czyżby dzięki pożytecznym rozwiązaniom w logistyce, handlu i transporcie wielkie banki miały zyskać bardziej przyjazną, ludzką twarz?



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here