Naga Markets



Author: vagawi Creative Commons
Author: vagawi
Creative Commons

Dolar australijski w kończącym się tygodniu okazał się najsłabszym z majorsów. Praktycznie codziennie informowaliśmy Was (między innymi tutaj oraz tutaj), że AUD notuje najsilniejsze spadki. Na drugim biegunie uplasował się natomiast dolar amerykański, który zyskiwał w stosunku do wszystkich głównych walut.


Ciężko jednak znaleźć parę walutową, która podobnie jak AUD/USD w przeciągu ostatnich pięciu dni zmieniła swoją wartość aż o 2.3%. Na drugim miejscu plasuje się GBP/USD (który stracił -2.0%), natomiast trzecie to dopier -1.5% na EUR/USD.

Te artykuły również Cię zainteresują




W tym tygodniu wyglądało to następująco:

Narzędzie do śledzenia procentowej zmiany wartości walut udostępnia broker HotForex. Możliwość oceny zmienności w przeciągu jednej sesji lub całego tygodnia. Już teraz odbierz dostęp do darmowego narzędzia.

waluty 25.09

Patrząc na wykres AUD/USD nikogo nie powinien dziwić fakt, dlaczego właśnie ta para jest najsłabszą w przeciągu całego tygodnia. Trzy długie świece spadkowe pod rząd, jedna nieśmiała świeca bull i piątek, który jak na razie również opowiada się za stroną podażową. Cena znajduje się obecnie poniżej sierpniowych dołków (0.7031) i kolejnym istotnym poziomem wsparcia, który się przed nią rysuje jest dołek wrześniowy i jednocześnie tegoroczny na 0.6900.

AUDUSDDaily 25.09

Wszystko zaczęło się natomiast od bardzo ładnie wyglądającego pin bara, który powstał w miniony piątek –długi górny knot naruszający 23.6% zniesienia spadków kwietniowo-wrześniowych i do tego lokalny poziom wsparcia/opory wyznaczany od końca lipca. Notowania osunęły się już o prawie 200 pipsów, do celu w okolicach tegorocznych dołków zostało jeszcze około 100. Kolejnych okazji sprzedażowych szukamy pod obecnym poziomem oporu 0.7031 licząc na skuteczny re-test od dołu.

Na wykresie H4 jak na razie brak wyraźniejszych sygnałów podażowego Price Action, cena jednak narusza górnymi knotami wspomnianą strefę oporu (wcześniej wsparcia).



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here