Naga Markets



Ostatni tydzień był bardzo dziwny okresem w naszym giełdowym życiu. Euforia zawitała praktycznie wszędzie. inwestorzy wstali od świątecznego stołu najedzeni i pełni optymizmu. Większość z nich, nowy rok zaczęła od świeżych zakupów – nie tylko w osiedlowym dyskoncie.

Umieszczanie swoich poglądów w sieci ma jeden wielki plus – można do nich wrócić w każdej chwili i ocenić z perspektywy czasu, czy się miało rację.

Dziś zajmijmy się ponowną analizą spółki Astarta.


Zerknij, co napisałem w poprzednim wpisie…


Jestem podwójnie zadowolony 🙂

Zacznijmy od wykresu dziennego…asb-d

Świeczki w kierunku trwającego trendu mają o wiele większe “znaczenie”. Od dnia opublikowania wpisu cena spadła o 20%, co można uznać za trafną analizę. Patrząc dalej widzimy, że cena zatrzymała się na luce cenowej (zielona strefa). Trzy świeczki sięgnęły jej tylko knotami odbijając się od niej.

Zielona strefa to nic innego jak połowa długości tygodniowej świeczki pinbar.

asb-tygZgodnie z teorią po pojawieniu się świeczki pinbar, zlecenie zakupu powinniśmy stawiać w połowie długości jej knota a zlecenie obronne powinno być umiejscowione pod jej knotem.


Zobacz inny przykład: Poziom równy połowie długości knota stanowiła porządny opór.


Wykres tygodniowy ma większy przekaz niż nam się wydaje. Przecież zaraz po pojawieniu się pinbara, który był tematem poprzedniego wpisu, utworzyła się kolejna świeczka z długim górnym cieniem. To przecież zanegowanie pozytywnego wydźwięku. Tu się zgodzę, ale…

… ale przecież my czekamy ze zleceniem o wiele niżej (okolice zielonej, przerywanej linii) i zdajemy sobie sprawę z większego ryzyka “łapania spadającego noża”. W takich sytuacjach szukamy momentu zakupu na wykresie dziennym (tak jak wyżej, pojawiła się luka cenowa, która zapobiegła kontynuacji spadków).

Jaki potencjał ma ruch wzrostowy na wykresie?

asb-d-swingi

Zakładając idealny moment zakupu, czyli zielona strefa z pierwszego screenu, do pierwszej przeszkody zarobimy ok 60 %. Jeśli nawet nabyłoby się akcje po 20 zł, mielibyśmy pewny zarobek rzędu 30%.

Rozmowa o procentach zawsze poprawia humor, ale nie o to chodzi, żebyśmy chodzili z głową w chmurach, tylko szukali swojej drogi w tym inwestycyjnym gąszczu – bo jak widać – opłaca się.

Pozdrawiam serdecznie,

Michał Karpeta, sygnaly-at.pl



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here