Naga Markets



Creative Commons Autor: Simon Yeo

Sezon wyników na Wall Street powoli się kończy, gdyż za nami już publikacje sprawozdań finansowych największych amerykańskich korporacji. W tym tygodniu poznaliśmy raport Apple, czyli największej spółki pod względem kapitalizacji rynkowej. Jej wyniki są dosyć mieszane, ale nie doprowadziły do zaburzenia sekwencji wzrostowej.


Notowania Apple po wyznaczeniu nowego wyższego szczytu w sekwencji wzrostowej po publikacji wyników kwartalnych zawróciły na południe. Od strony technicznej zadziałał tu układ spadającej gwiazdy. Jednakże skala cofnięcia prawdopodobnie będzie nieduża, gdyż przy rozgrzanym szerokim rynku, to kupujący ponownie przyjęli inicjatywę. Spadki zatrzymały się w okolicy 144,40 USD, czyli poprzednich maksimów. Dlatego też teraz celem dla popytu powinno być wybicie poziomu 148,20 USD. Zgodnie z teorią Elliotta znajdujemy się w trakcie trzeciej fali, więc przed nami powinna czekać przynajmniej jedna wzrostowa. Ponadto układ średnich kroczących (tutaj 9-, 21- oraz 55-okresowych) także wskazuje na dalszy ruch na północ.

Inwestuj w realizację wzrostów lub spadków zagranicznych spółek – sprawdź ofertę akcji syntetycznych i czym różnią się od normalnych CFD!

W I kwartale 2017 roku Apple wypracowało 2,10 USD zysku na jedną akcję, czyli o 0,08 USD więcej od założeń konsensusu, oraz o 0,30 USD w stosunku do wyniku sprzed roku. Przychody odbiły z 50,56 mld do 52,9 mld USD, jednak rynek liczył na odbicie do 53,02 mld USD. Największym rozczarowaniem była jednak sprzedaż nowych iPhone’ów — zamiast 52 mln szt. odnotowano spadek do 50,8 mln szt. Według władz koncernu klienci czekając na jesienną premierę nowego modelu, odkładali teraz zakupy.

Wszystkie analizy przygotowywane przez zespół X-Trade Brokers dla portalu Comparic.pl możesz śledzić pod tym linkiem!



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here