Dzięki fundacji FxCuffs oraz wsparciu brokera XTB dla fundacji, już 24 i 25 marca br. spotkamy się z Antonem Kreilem na konferencji FxCuffs w Krakowie. Anton Kreil, jako były trader Goldman Sachs, Lehman Brothers oraz JP Morgan, ostatecznie rzucił pracę w bankach i w serii kontrowersyjnych wystąpień przez lata obnażał słabe strony branży bankowej. Dziś mamy przyjemność zaprezentować Wam trzecią część jego historii opowiedzianą jego własnymi słowami. Zapraszamy!

Poprzednie: Część 1 , Część 2


Marcin Nowogórski dla FxCuffs [M.N.]

Anton, witaj ponownie. Chciałbym Ci podziękować za niesamowity wywiad, którego udzieliłeś nam w zeszłym miesiącu, a który odkrywa przed naszymi czytelnikami wiele aspektów dotyczących Twojej przeszłości oraz obecnego życia. Otrzymaliśmy liczne komentarze pod tamtym wywiadem, a nasi czytelnicy byli bardzo zainteresowani zgłębieniem niektórych tematów i muszę przyznać, że sam również jestem bardzo ciekawy. Stąd też chciałbym Ci przedstawić pytania uzupełniające do poprzedniego wywiadu.

Wiemy, że tradujesz zarówno na Forex, jak i na rynku akcji. Jak te dwa rynki odnoszą się do siebie? Czy są jakieś różnice w podejsciu do nich?

[A.K] Zasadniczo korelacje odgrywają dużą rolę. Nie możesz tradować akcji skutecznie w długim terminie bez posiadania fundamentalnych podstaw w zrozumieniu i tradowaniu na FX. Dzieje się tak ponieważ jeśli jesteś naprawdę dobrym traderem, nie ograniczasz swoich możliwości. Przykładowo, mówiąc “Traduję tylko akcje niemieckie na DAX”, przyjmujesz postawę typową dla inwestorów detalicznych. Mówiąc “Traduję jedynie małe amerykańskie spółki przy użyciu jednej strategii” również zachowujesz się jak inwestor detaliczny. Jednym z największych błędów jakie inwestorzy detaliczni robią, jest ograniczenie się do okazji w obrębie jednej klasy aktywów i/lub jednej strategii. To oznacza, że zamykają się na wszystkie inne potencjalne możliwości istniejące na świecie pośród różnych klas aktywów.

“Kiedy koleś w barze mówi Ci, że stracił wszystkie pieniądze day trade’ując EUR/USD”

Przynajmniej 10 razy tygodniowo dostaję wiadomości z zapytaniami i jest to jedno z najczęstszych pytań, jakie przychodzą, a brzmi mniej więcej tak: “Jestem day traderem Forex. Czy edukacja Instytutu mi pomoże?”.Cóż, co możesz tutaj zauważyć? Trader wybrał by ograniczyć się do jednej klasy aktywów i jednej strategii. Dlaczego? Ponieważ jego mózg został wyprany i wierzy, że to jest sposób zarabiania pieniędzy na rynkach finansowych, został nauczony tego przez ludzi, których interesy stoją w konflikcie z jego celami. Celem inwestora jest zarabianie pieniędzy przy użyciu własnych pieniędzy. Po drugiej stronie jest zwykle broker lub szkoleniowiec, który jest wynagradzany przez brokera by wykładać strategie, które nie działają. Robione to jest po to, żeby broker mógl zająć przeciwną pozycję do inwestora i zarabiać pieniądze na jego stratach. Jasnym jest dla nas, że osoba stawiająca sprawy w taki sposób nie posiada formalnego wykształcenia w tradingu dostarczonego przez zawodowego tradera. Profesjonalny trader nigdy nie ograniczyłby się do jednej klasy aktywów i jednego horyzontu czasowego. Pomyśl o tym w ten sposób: jeśli twierdzisz, że jesteś day traderem na EUR/USD, co w sytuacji kiedy EUR/USD wcale się nie rusza? Powiedzmy, że od dziś przez 300 dni para dosłownie nie poruszy się i tkwić będzie po tej samej cenie każdego dnia, po 1.08. Zarobisz na tym pieniądze? Oczywiście nie. Musiałbyś kupować i sprzedawać po tej samej cenie każdego dnia.

Sprawa jest prosta, a jednak tak wielu ludzi rozumuje błędnie przez cały czas. Nie możesz dyktować rynkowi, jakie mają być okazje. To rynek dyktuje je Tobie. Twoim zadaniem jako tradera jest przewidywanie, gdzie te okazje powstaną i przewidywanie, gdzie pieniądze zostaną zarobione i stracone w przyszłości. Im więcej okazji dopuścisz do siebie, tym więcej szans będziesz miał, aby zarabiać regularnie z biegiem czasu. Oto dlaczego traduję wszystko – akcje, Forex, towary, obligacje, itd., a także opcje w tych klasach aktywów. Robię tak ponieważ musisz otworzyć się na możliwości zarabiania pieniędzy wszędzie, żeby w momencie, gdy jedna z klas aktywów lub jej część nie dostarczy żadnych okazji, zostawić sobie możliwość przewidzenia okazji gdzie indziej, tym samym zapewniając sobie najlepszą szansę zarobienia pieniędzy. Mamy około 16 par Forex, które da się tradować jako inwestor indywidualny przez platformy brokerów detalicznych. W przypadku akcji, mamy 42,000 instrumentów globalnie i one są dostępne u dużych brokerów.

Forex i akcje są nierozerwalnie powiązane. Zatem musisz wiedzieć jak tradować i jedne i drugie. Jeśli Twoje konto tradingowe denominowane jest w euro i kupisz amerykańskie akcje, płacisz za nie w USD. Musisz więc kupić USD, żeby nabyć akcje denominowane w tej walucie. Dzieje się to automatycznie, robi to za Ciebie broker. Jeśli Twoje akcje idą w górę 10%, ale USD traci 10%, to kiedy zamykasz pozycję i wracasz z powrotem do EUR, nie zarobiłeś nic. Kupujesz EUR z powrotem ale 10% drożej niż kiedy je sprzedawałeś. To dlatego korelacja jest bardzo istotna dla zawodowego tradera. Profesjonalni traderzy otwierają się na możliwości patrząc globalnie. Działając w ten sposób muszą nauczyć się jak skutecznie tradować korelacje. To wymaga nauczenia się, jak handlowane są wszystkie klasy aktywów i w jaki sposób łączą się ze sobą. Każdy kto twierdzi, że zawodowy trader akcji nie wie, jak tradować Forex dowodzi jedynie swojego kompletnego braku zrozumienia tego, jak funkcjonuje rynek finansowy.

Jak chodzi o podejście, Forex opiera się wyłącznie na czynnikach makroekonomicznych, których musisz się nauczyć. Musisz być praktycznym ekonomistą, nie teoretykiem. Nie mówię o podejściu, gdzie wiesz jaki jest konsensus przy określenym odczycie makroekonomicznym, takim jak Non-Farm Payroll* i kupujesz lub sprzedajesz EUR/USD w oparciu o to czy aktualny wynik przebija konsensus czy nie. To znowu podejście inwestorów detalicznych. Reagujesz na to, co już się wydarzyło. Zawodowy trader przewiduje przyszłość i nie reaguje na to, co się już zdążyło wydarzyć. Poza tym, horyzont czasowy jest znacznie dłuższy. W obecnym układzie day traderzy na Forex są ‘mordowani’ od kilku lat ponieważ dzienna zmienność głównych par Forex utrzymuje się na wciąż niskim poziomie. Jednocześnie ludzie, którzy celują w duże ruchy i horyzont 1-3 miesięcy na podstawie przewidywania praktycznych aspektów makroekonomii, tj. prezentujący profesjonalne podejście, są ludźmi wciąż zarabiającymi pieniądze.

*[NFP to jeden z najpopularniejszych wskaźników makro, zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA – przyp. MN]

Podejście do akcji ma wiele warstw, ponieważ wymaga wykorzystania zarówno makroekonomii, która zasadniczo sprowadza się do analizy ‘top-down’ [analiza wpływu czynników makroekonomicznych na środowisko funkcjonowania spółek – przyp. MN], jak i finansów, na których oparta jest analiza ‘bottom up’ [potocznie zwana analizą fundamentów spółki – przyp. MN]. Łącząc oba poglądy – na Forex oraz indeksy – uzyskujesz spojrzenie ‘top down’. Łącząc analizę ‘bottom up’, czyli pogląd na fundamenty dotyczące jedynie konkretnej spółki i jej podobnych w branży, z horyzontem czasowym 1-3 miesięcy, masz możlowość by odnaleźć znacznie więcej okazji globalnie, niż przy jakimkolwiek innym podejściu do tradingu, z którym się kiedykolwiek zetknąłeś. Jeśli zrozumiesz jak to robić, a także masz stosowne wykształcenie, będziesz w stanie działać przy każdej dynamice rynku, a to z uwagi na elastyczność podejscia.

 

[M.N.] Czy handlujesz także przy wykorzystaniu CFD? Albo spot Forex? Czy uważasz, że takie instrumenty są właściwe dla inwestorów indywidualnych?

[A.K] Tak, traduję CFD cały czas i są one absolutnie w porządku dla traderów detalicznych. Jednakże, musisz zrozumieć jak ryzyko i konflikt interesu w handlowaniu nimi wpływa na podejście tradera detalicznego. Na większości platform detalicznych otrzymasz dźwignię 100x na głównych parach Forex. Zatem, jeśli wpłacisz na rachunek tradingowy $10,000 będziesz w stanie otwierać pozycje warte $1,000,000 na większości par Forex. Pomyśl o tym w ten sposób. Nie potrzeba dużo czasu, by otworzyć rachunek tradingowy. Paszport, rachunek za media, podpis na klauzuli ryzyka, gdzie broker mówi, że rozumiesz ryzyka i chętnie stracisz wszystkie swoje pieniądze. Jednak czemu broker daje pożyczkę osobie, której nigdy nie spotkał, tj. totalnemu nieznajomemu, równą 100-krotności depozytu na rachunku tradingowym, by ta osoba wykorzystała tę pożyczkę do tradingu? To proste. Dzieje się tak dlatego, że ponad 90% ich klientów traci pieniądze tradując na Forex i wiedzą, że jeśli zajmą przeciwną stronę transakcji, będą mieli 90% skuteczność na wszystkich swoich transakcjach. Jeśli stracisz 1% przy 100-krotnej dźwigni, jesteś wystopowany. To doskonały układ dla brokera. Jeśli mogą przekonać każdego, by tradował w sposób sprawiający, że przegra, broker będzie zawsze wygrywał. To wielki konflikt interesów.  Kluczowe jest by sobie to uświadomić, zrozumieć to i czynić odwrotnie niż broker chciałby abyś czynił. To wymaga ustawienia swoich własnych limitów ryzyka, a także deponowania znacznie większej sumy na rachunku tradingowym, by pokryć jakiekolwiek straty. Naucz się tradować fundamentalnie, naucz się jak korelacje w tradingu działają i prowadź portfele, a nie day trade’uj w oparciu o niskiej jakości sygnały, które są w zasadzie jedynie ‘szumem’, tzn. czynnikami technicznymi. Jeśli jako początkujący zanurkujesz prosto w to, co broker i szkoleniowiec pracujący dla brokera chcą żebyś robił, będziesz zawsze przegrywał. Jeśli jesteś początkującym i nauczysz się jak tradować właściwie, CFD będą całkowicie w porządku jako instrument do zarabiania pieniędzy.

 

[M.N.] W jaki sposób zdobyć dostęp do rynku? Wcześniej wspomniałeś brokerów detalicznych. W jednym z Twoich nagrań widać, jak spotykasz się z brokerami na kolacji. Wielu traderów kładzie duży nacisk na wybór brokera, jako kluczowy dla rezultatów tradingu. Czy mógłbyś doradzić naszym czytelnikom i w tej kwestii?

[A.K] Jest wiele aspektów do rozważenia.  Jakie spektrum instrumentów oferują? Skąd biorą płynność? Czy są przeciwną stroną Twoich transakcji bez zabezpieczania się na rynku? Gdzie w rzeczywistości są regulowani? Jakie gwarancje daje regulator? Gdzie Twoje pieniądze będą trzymane? Czy Twój kapitał będzie trzymany na oddzielnym rachunku?  Jakie podatki będziesz musiał zapłacić od zysków i czy jakiekolwiek? Wiele czynników trzeba przemyśleć, jednakże traderzy indywidualni zwykle skupiają się na dwóch:

1) Jak dużą dźwignię otrzymam? Oznacza to, że szukają maksymalnej wartości dźwigni, czyli “jak bardzo broker pozwoli mi na hazard?”. To jest całkowicie błędne podejście.

2) Jak dużo będzie mnie kosztował trading? Intuicyjnie, jest to oczywiste pytanie i bardzo uzasadnione. Jednakże, musisz zrozumieć, że broker który pobiera bardzo małą prowizję, zarobi bardzo niewiele na Twoich transakcjach. To oznacza, że będzie musiał pobrać opłaty w jakiś inny sposób. Różnica między płaceniem 4 i 8 punktów bazowych prowizji nie znaczy nic w kontekście tego, czy zostaniesz dobrym, zyskownym traderem czy nie, gdy zastosujesz profesjonalne strategie. Jednakże, kiedy zastosujesz strategie traderów detalicznych, jak np. day trading na instrumentach o bardzo niskiej zmienności, może to być ogromna różnica, sprowadzająca się do tego, jak szybko rozwalisz konto.

Obecnie mamy 350 traderów z całego świata w Instytucie i przez ostatnie 3,5 roku odkryliśmy, że brokerzy, którzy oferują najniższe opłaty, zachęcają traderów detalicznych do handlowania częściej. Jest tak, ponieważ handel jest u nich “tańszy”. Zatem trader detaliczny obraca swoją książką znacznie częściej. Mamy najsłabsze wyniki z tymi brokerami, ponieważ nasi studenci tradują częściej. Brokerzy z wysokimi opłatami mają lepsze statystyki wśród naszych studentów, ponieważ day trading oraz trading bardzo krótkoterminowy są praktycznie niemożliwe, więc traderzy są zmuszeni budować portfele.

Twoja strategia jest najistotniejszą kwestią, nie koszt transakcji. Oczywiście, ma znaczenie jeśli koszt jest szalenie wysoki, ale jeśli to jest różnica między 4 lub 8 punktami bazowymi, nie będzie to miało znaczenia dla zastosowania właściwej strategii, o ile nie dasz się wciągnąć w stosowanie strategii typowych dla traderów detalicznych. Wszystkie inne kwestie o których wspomniałem są również istotne, ale NAJISTOTNIEJSZE jest to, jak podchodzisz do rynków i swojej strategii. To zdeterminuje Twój sukces, a nie broker.

 

[M.N.] Czy używasz jakichkolwiek wskaźników technicznych? Wspomniałeś wcześniej, że kierujesz się głównie analizą fundamentalną i makroekonomiczną celując w duże ruchy. Ale czy używasz wskaźników technicznych, by określić czas lub poziom cenowy dla otwarcia pozycji?

[A.K] Tak, oczywiście. Wcześniej wspomniałem, że do sukcesu jako trader detaliczny musisz robić przeciwnie do tego, co mówią Ci ludzie obciążeni konfliktem interesu z Tobą, tj. broker czy szkoleniowiec. Jeśli mówią Ci, że powinieneś być day traderem na Forex, zrób na przekór. Jeśli mówią, żebyś używał dźwigni 100x, zrób odwrotnie i ogranicz ekspozycję do poziomu, który pozwoli Ci nie wyzerować konta. Jeśli mówią Ci, żebyś używał jedynie technikaliów, lub technikaliów w przeważającym stopniu, zrób na przekór. To jest to, co większość brokerów i szkoleniowców doradza i uczy. Czemu? Ponieważ obarczeni są konfliktem interesu. Zapytaj jakiegokolwiek zawodowca i usłyszysz to samo. Fundamenty są zawsze przeważającym czynnikiem jakiejkolwiek profesjonalnej strategii tradingowej. Każdy, kto mówi inaczej jest kłamcą i szarlatanem, który prawdopodobnie ma sprzeczne z Tobą interesy.

Technikalia są oczywiście używane, ale mają swoje miejsce w całej, kierowanej fundamentami strategii. Horyzont czasowy jest dłuższy, zwykle 1-3 miesiące od wejścia, dla większości profesjonalnych strategii oraz zawodowców prowadzących portfele long/short. Fundamenty zwykle odpowiadają za 80% powodów by kupić lub sprzedać walor, a na technikalia przypada 20%. Jednakże, technikalia wykorzystywane są jedynie dla określenia czasu wejścia [timing] wówczas, gdy podjąłeś już fundamentalną decyzję o tym, że chcesz wejść w pozycję długą bądź krótką na walorze / instrumencie. To jest prawdziwe profesjonalne podejście. Szczerze mówiąc, czasem nawet nie patrzę na wykresy aż do tygodnia, w którym decyduję się wejść w pozycję fundamentalną. Wtedy otwieram wykres i szukam miejsca na wejście. Możliwe, że będę musiał poczekać miesiąc lub dwa zanim pociągnę za spust, ale poces jest najistotniejszą rzeczą i dopóki nie otworzysz wykresu, nie sugerujesz się wykresem. Trzymasz się fundamentów i ruszasz wtedy , kiedy jest właściwy moment by to zrobić i nigdy nie otwierasz przeciwnej pozycji do swojego poglądu fundamentalnego. Nawet jeśli ma trwać tylko godzinę. To, mój przyjacielu, jest jeden z największych błędów świeżaka, jakie możesz kiedykolwiek popełnić.

Zobacz także wszystkie teksty o Antonie Kreilu w Comparic.

[M.N] Czy używasz jakichkolwiek narzędzi znanych z analizy technicznej lub Price Action? Większość inwestorów indywidualnych postrzega Price Action jako świece. Czy w ten sam sposób Ty i inni zawodowcy widzicie Price Action?

[A.K.] Jakże wygodnie jest dla brokera i szkoleniowców, którzy mają sprzeczne z Tobą sprzeczne interesy oraz brak im zawodowego doświadczenia, by mówić Ci w ten sposób:

“Kiedy świeca jest zielona, kupuj. Kiedy świeca jest czerwona, sprzedawaj.”

Jest to właściwie totalnie śmieszne i jednocześnie bardzo smutne, że tak wielu ludzi leci na te pierdoły.

Gdyby tylko życie było takie proste. Pomyśl o absurdalności i hipokryzji tego, jak nauczani są traderzy detaliczni. Wszyscy ci szkoleniowcy i brokerzy mówią Ci, że Price Action jest najważniejszą kwestią. Potem, kiedy otwierasz rachunek tradingowy, w papierach które podpisujesz zawsze znajduje się klauzula ryzyka: “Przeszła cena nie jest wskazaniem przyszłych ruchów ceny i możesz stracić wszystkie swoje pieniądze”. Daj temu wsiąknąć przez moment. Oni właściwie powiedzieli Ci, że wszystko czego uczyli prawdopodobnie nie działa.

Świece mogą być oczywiście wykorzystane. Nigdy nie przekreślam żadnych wskaźników technicznych ani tego, czy są użyteczne lub nie w kwestii WYCZUCIA CZASU! Używam wielu wskaźników technicznych, by nadać odpowiedni CZAS moim transakcjom. Nie używam ich, by zdecydować czy kupić czy sprzedać. Jeśli jestem fundamentalnie bykiem na danym walorze i price action jest sprzyjająca, lub stabilna, wtedy kupię część (nie całą) zamierzonej pozycji. Ja buduję pozycje. To jest luksus, na który możesz sobie pozwolić, kiedy posiadasz duży kapitał. Jeśli nie posiadasz dużo kapitału, wtedy masz tendencję do wchodzenia w pozycję jednym lub dwoma strzałami. Oznacza to, że wyczucie czasu będzie znacznie istotniejsze. Jednak nie pozwól by brokerzy, szarlatani szkoleniowcy oraz cena zmylili Cię. Fundamenty są znacznie bardziej istotne. Horyzont czasowy jest również istotny. Jeśli Twój horyzont to 1-3 miesiące, wtedy 4-godzinna świeczka jest nieistotna. Dzień również jest dość nieistotny. Świece tygodniowe będą służyć Ci lepiej w połączeniu z oscylatorami i innymi wskaźnikami technicznymi. Ale tylko dla wyczucia czasu. Nie dla podjęcia decyzji, czy wejść w długą czy krótką pozycję na walorze.

 

[M.N.] Anton, dziękuję Ci za poświęcony czas. Czekam z niecierpliwością na nasze spotkanie w trakcie FxCuffs 24 i 25 marca.

[A.K.] Ja również. Nie mogę się doczekać na mój przyjazd do Polski na konferencję. Będzie to wspaniałe edukacyjne doświadczenie dla nas wszystkich.

Tymczasem 16 marca odbędzie się webinar z Antonem Kreilem na który Państwa zapraszamy! ZAPISY TUTAJ !



STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

1 KOMENTARZ

  1. OK, jak będę grał na świeczkach tygodniowych to w wieku 90 lat dorobię się pierwszego miliona i będzie mnie stać na najlepszą terapię alzheimera jaką pieniądze są w stanie kupić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here