Naga Markets


W tym roku 24 i 25 marca miało miejsce prawdziwe święto polskich inwestorów indywidualnych, dla których fundacja FxCuffs już po raz trzeci przygotowała niezwykłe, obfitujące w prelekcje oraz inne atrakcje, wydarzenie na skalę niespotykaną w Europie środkowej i wschodniej.

2 dni, ~4000 odwiedzających, 55 wystawców, 44 prelegentów i panelistów w trzech salach wykładowych (w tym 5 zza granicy), 38 wykładów i specjalnych eventów, a także 12 statuetek…

Relacja z targów: DZIEŃ 1 | DZIEŃ 2

„Brokerzy go nienawidzą!”

Głównym prelegentem konferencji był Anton Kreil, były trader trzech banków inwestycyjnych, którego wykład otwarty (w piątek) wzbudził chyba największe emocje. Anton omówił źródła dochodów brokerów FX/CFD i wskazał, że brokerzy detalicznym w obecnym kształcie są źle motywowani i wynagradzani. Brokerzy w modelu agencyjnym żyją z prowizji oraz narzutu na spread, a więc ich wynagrodzenie zależy od ilości oraz wielkości transakcji klienta – im częściej i większymi pozycjami klient traduje, tym lepiej. Z kolei brokerzy tworzący rynek i nie zabezpieczający pozycji klientów zarabiają na ich stratach, a to dla nich jeszcze gorsza motywacja.

Do tego Anton dokooptował współpracujących z brokerami „szkoleniowców” oraz tzw. „Ibeków” roztaczających wizję bogactwa oraz fantastycznego życia z lewarowanego tradingu na rynku derywatów pozagiełdowych (OTC). Oni również wynagradzani są przecież rabatami za obrót klientów.

W ten sposób wykładowca opisał system stojący za kiepskimi wynikami zyskowności rachunków FX/CFD. Przy okazji Anton rozprawił się też z kilkoma mitami powielanymi od lat w środowisku traderów Forex.

Niby nic, a jednak…

O ile Anton Kreil nie powiedział chyba niczego, czego branża i środowisko traderów indywidualnych nie słyszałoby wcześniej, to jednak miks osoby prelegenta na tak dużej konferencji połączony z jednoznacznym, nieco brutalnym przekazem, okazały się być swego rodzaju zimnym prysznicem dla środowiska.

Jednym z wniosków z wykładu jest to, że tak naprawdę brokerzy nie są źli. Są tylko źle motywowani przez istniejący model w oparciu o który funkcjonują. Być może warto podjąć temat i kontynuować dyskusję na temat możliwych zmian w sposobie, w jaki brokerzy zarabiają na naszych transakcjach.

Odpowiedzialni brokerzy

Trzeba podkreślić to, jak Anton Kreil podsumował swój piątkowy wywód stwierdzając, że brokerzy obecni na konferencji FxCuffs i pracujący na rzecz budowy świadomości środowiska traderów indywidualnych, to brokerzy mądrzy oraz rozsądni i wypada tę pracę docenić. 

W obecnej sytuacji, kiedy regulatorzy z różnych krajów przyglądają się uważnie detalicznej branży derywatów pozagiełdowych, a do słów „inwestycje”, „Forex” i „CFD” przylgnęły łatki „scamu” czy „oszustwa”, jakikolwiek samozachwyt wydaje się być nieuzasadniony. Zimny prysznic, jakkolwiek nieprzyjemny, jest moim zdaniem wszystkim potrzebny i jeśli nie zaczniemy wyciągać wniosków, a brokerzy nie przyjmą odpowiedzialnej postawy za losy branży, wtedy wszyscy staniemy w obliczu gniewu ustawodawcy albo regulatora, a wtedy prawdopodobnie będzie znacznie gorzej.

Foreks czyli Forejn Eksczejndż

Sala podczas sobotniego wykładu prawie pełna

Polacy lubią Forex, brokerzy lubią Polskę. W piątek od rana odwiedzający przybywali tłumnie, a przez centrum konferencyjne w pierwszy dzień przewinęło się nawet 3500 osób. Tymczasem brokerzy już od jakiegoś czasu zauważyli niefortunny trend polegający na spadku popytu na ich usługi oraz pogorszenia się ich wyników finansowych. Czy to przez zimny prysznic Antona Kreila? Oczywiście nie, dlatego że mnóstwo ludzi w bolesny sposób przekonało się już wcześniej, jakie rezultaty daje system przecież tylko opisany w trakcie wykładu Kreila, a funkcjonujący od lat. Ogólny spadek zainteresowania tradingiem, konsolidacje wśród brokerów, a także upadek reputacji FX (i rynku kapitałowego w ogóle) widać było od jakiegoś czasu, co ostatecznie objawiło się zamknięciem kilku „foreksowych” (i nie tylko) brokerów w Polsce. Czy trend ten da się jeszcze w ogóle odwrócić?

Podsumowując, piątkowy (bezpłatny) wykład Antona Kreila z pewnością nie pokazał, jaką osobowością jest prowadzący. Tego typu wykład mogło teoretycznie poprowadzić wiele osób, jeśli wystarczyłoby im wiarygodności oraz odwagi cywilnej, by narazić się w naszej branży.

„Zmagam się z rynkiem 20 lat. Otworzył mi Pan oczy!”

W taki sposób podsumował sobotni wykład zamknięty jeden starszy Pan, który podszedł do Antona w wolnej chwili po spotkaniu. Na wykładzie zamkniętym przeznaczonym dla traderów indywidualnych, Anton Kreil podsumował temat omówiony w piątek i wyszedł z niego do rozważań nad tym, jak profesjonalny trading rzeczywiście wygląda:

„Wczoraj powiedzieliśmy, jakich błędów nie popełniać i jak nie tracić pieniędzy. Dzisiaj powiemy sobie, jak zarabiać pieniądze.”

W tym momencie zapaliła się u mnie lampka ostrzegawcza – czyżby jednak sprzedawał jakiś „magiczny system”? Jednak zamiast tego, Anton Kreil pokazał rzeczowo jakie czynniki brać pod uwagę w analizie i prognozowaniu zmian kursów walut na 6-12 miesięcy do przodu. Wyjaśnił, że konieczne jest szerokie spojrzenie na rynek i różne klasy aktywów, które przecież współgrają ze sobą i w żadnym wypadku nie funkcjonują w sposób wyizolowany od siebie. W końcu pokazał też, jak wyglądają arkusze którymi się posługuje w analizie danych i jak wybierać instrumenty do tradingu.

„Teraz zobaczyliście ile pracy trzeba włożyć, zanim w ogóle otworzymy wykres!” – podsumował główną część wykładu. – „Wykres służy nam do wybrania momentu wejścia w rynek, nie do podejmowania fundamentalnej decyzji o kierunku transakcji. Najgorszym co możecie zrobić, to tradować wbrew swojemu poglądowi fundamentalnemu, bo sygnały na wykresie pokazują inaczej.”

Po wykładzie Antona pozostał duży niedosyt

Anton Kreil nie pokazał żadnego cudownego systemu, ani też żadnego magicznego wskaźnika czy „układu”. Bazował na ogólnie dostępnych tu i ówdzie informacjach, ale też pokazał w jaki sposób te puzzle powinny być poukładane i że ten sposób ma prawo działać.

„Nie nauczę Was jednej analizy. Pokażę Wam jak to robić w sposób systematyczny (…), a Wy będziecie musieli to opanować w praktyce. Uzyskanie biegłości w praktyce zajmie Wam około rok czasu, ale warto, bo już zawsze będziecie wiedzieć przed innymi co się wydarzy…”



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here