Naga Markets


Oficjalny komunikat z 18 czerwca o planach uruchomienia przez konsorcjum z Facebookiem na czele kryptowaluty o nazwie LibraCoin, połączony z publikacją powiązanej z nią specyfikacji projektu (white paper), zdążył już doczekać się komentarzy ze strony m.in. amerykańskiego FED-u, prezesa Banku Anglii oraz przedstawicieli Kongresu USA. Głos w tej sprawie zabrał także Andreas Antonopoulos – amerykański ekspert z zakresu Bitcoina, Ethereum i technologii blockchain, autor licznych wystąpień oraz książek, znany z bezkompromisowych przekonań na temat tradycyjnego systemu finansowego.


LibraCoin nie spełnia pięciu kryteriów kryptowaluty

Podczas sesji Q&A poświęconej LibraCoin (w momencie nagrania funkcjonowała jeszcze nazwa Global Coin), Antonopoulos zgadza się z tezą postawioną w pytaniu, iż „może ona konkurować jedynie z bankami i walutami typu fiat, ale nie będzie stanowić zagrożenia dla Bitcoina” (poniżej zamieszczamy całość wypowiedzi, materiał w języku anglielskim).

Zdaniem Antonopoulosa to co proponuje Facebook nie jest kryptowalutą, gdyż nie opiera się na pięciu filarach otwartego blockchaina. Jak zaznacza, „cokolwiek, co jest stworzone przez jakąkolwiek scentralizowaną organizację, która może być zidentyfikowana, działa w konkretnej jurysdykcji, podlega konkretnym przepisom prawa, nie może być zgodna z tymi filarami.”  W swojej wypowiedzi odnosi każdy z filarów do tego, co proponuje Libra.

  • Publiczny charakter – jak zauważa Antonopoulos, twórcy projektu nie mogą udostępnić publicznie informacji na temat posiadaczy LibraCoin, nie mogą również stworzyć publicznych API, ani sporządzać raportów na temat transparentności z uwagi na przepisy dotyczące tajemnicy informacji finansowych.
  • Otwartość – LibraCoin nie daje możliwości przesyłania środków poza platformą, wyodrębnienia ich z platformy ani też obrotu monetami bez pośrednictwa organu centralnego, w tym przypadku Stowarzyszenia Libra (Libra Association).
  • Neutralność – oznacza, że protokołu stojącego za daną kryptowalutą nie powinno „obchodzić” kto jest wysyłającym i odbiorcą środków, ich lokalizacja, ani jaka jest wartość transferu czy też w jakich celach się go dokonuje. Zdaniem Adreasa nie jest tak w przypadku projektu firmowanego przez Facebooka.
  • Odporność na cenzurę – w sprzeczności z tym kryterium stoi nakładany przez prawo obowiązek by nie pozwalać na przesyłanie środków pewnym podmiotom, np. krajom objętym sankcjami, takim jak Iran, Korea Północna czy Wenezuela, a także spółkom i ludziom widniejącym na liście amerykańskiego Urzędu ds. Kontroli nad Aktywami Zagranicznymi (Office of Foreign Assets Control – OFAC). Jeśli jest się podmiotem regulowanym, trzeba sprawdzać, czy odbiorcy płatności nie figurują na wspomnianej liście.
  • Funkcjonowanie ponad granicami – kryterium to jest powiązane z poprzednim, gdyż regulacje określają konkretne kraje, z którymi nie można przeprowadzać transakcji. Co więcej, trzeba określić nie tylko do kogo mają trafić pieniądze, ale też, gdzie odbiorca środków się znajduje, czyli spełnić cały szereg wymogów związanych z procedurami KYC i AML. Ktokolwiek chce wprowadzić scentralizowany system płatności, a tak zdaniem Antonopoulosa będzie w przypadku projektu Libra, musi zastosować się do wspomnianych regulacji.

Zobacz również: Goldman Sachs przymierza się do stworzenia własnej wirtualnej waluty?

„Bitcoinowy Jezus” przyznaje jednak, że Facebook w wielu aspektach swojej działalności działa jako podmiot ponad graniczny, w tym w zakresie publikacji treści. Jednak jego zdaniem taka swoboda nie będzie możliwa w przypadku działalności finansowej. Przywołuje tutaj przykład firmy PayPal, której nie udało się uruchomić globalnego systemu płatności.

Pozytywne skutki związane z LibraCoin

Zdaniem Antonopoulosa, w związku z projektem Libra, powody do obaw mają banki. „Banki powinny się bać, bo gdy firmy technologiczne zaczną bawić się w bankowość, posiadając wszystkich tych użytkowników i doświadczenie w technologii, stwarza to duże wyzwania dla banków.

Wprowadzenie LibraCoin wpłynie jego zdaniem na cały system bankowy, który w rezultacie stanie się najprawdopodobniej bardziej otwarty, zaś banki centralne będą musiały się zmodernizować. Mimo że Libra nie spełnia kryteriów kryptowaluty, to może być bardziej otwarta, bez granic i dotrzeć do większej liczby krajów niż np. gigant międzynarodowej bankowości JP Morgan.

Antonopoulos bynajmniej nie zamierza pozbywać się posiadanych do tej pory kryptowalut i pozostać przy tym co ma (można się domyślić, że dominuje tu bitcoin). I tradycyjnie najważniejsza pozostaje dla niego idea wolności finansowej bez możliwości, by jakikolwiek podmiot centralny mógł zamrozić jego środki, wprowadzać cenzurę czy mówić mu komu może je przesłać, a komu nie.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here