Naga Markets



Sebastian Dubiniecki, profesjonalny trader rynku futures

Gościem wtorkowego programu Rozmowy Traderów był Sebastian Dubiniecki, były manager zespołu traderów w jednej z warszawskich firm proptradingowych, a obecnie profesjonalny trader rynku futures. Opowiadał o tym co traderzy mają na swoich ekranach, jak postrzegać rynek pod kątem kontraktów futures oraz jakich błędów się wystrzegać wychodząc z bucketshopu na realny rynek.


Profesjonalny trading i narosłe wokół niego legendy

Stanowisko tradera w biurze proptradingowym jest owiane wieloma legendami – trader, który siedzi przed mnogą ilością ekranów, obserwując enigmatyczne cyfry oraz wykresy i na tej podstawie podejmuje decyzję o kupnie lub sprzedaży instrumentów finansowych. Zaprosiłem Sebastiana Dubinieckiego, który również był moim szefem kiedy pracowaliśmy w biurze proptradingowym, aby uchylił rąbka tajemnicy na temat rynków z perspektywy zawodowego tradera.

W nomenklaturze giełdowej stanowisko piastowane przez Sebastiana nazywane było head of floor trading. Tłumacząc na Nasz język  w wolnym tłumaczeniu możemy nazwać je koordynator biura traderów. Do zadań Sebastiana należało m.in zarządzanie ryzykiem, rozdysponowanie zadań animatorom rynku, rekrutowanie oraz szkolenie nowych adeptów rynku.

– dziś na runku kontraktów terminowych koncentrujemy się głównie na sesji amerykańskiej i notowanych tam instrumentach, więc tak naprawdę dzień pracy zaczyna się od godziny 15:30. Godzina 11 jest idealnym czasem do rozpoczęcia przygotowań do sesji to czas w którym  przychodzimy do biura. Kawa, prasówka oraz ewentualna odprawa na której omawia się kluczowe momenty sesji, dane z kalendarzy ekonomicznych oraz spodziewana zmienność. 

Wcześniej i w sumie dziś podstawowym mottem w biurze jest hasło “gramy swoje”  – wspomina Sebastian przed wywiadem.

– Istnieją reguły związane z zarządzaniem kapitałem oraz ryzykiem. Nie ma natomiast reguł co do poruszania się po rynku. Co innego animatorzy, którzy dbają o płynność, a co innego traderzy łapiący swing czy grający spredy – dodaje profesjonalny trader.

Wyższość FUTURES nad CFD

Śmiało można powiedzieć , że 99 procent osób zainteresowanych rozgrywką giełdową w pierwszej kolejności trafia na tzw. rynek kontraktów różnicy kursowej, czyli CFD. W programie jest mowa natomiast o kontraktach FUTURES, czyli realna wymiana pomiędzy uczestnikami rynku, gdzie giełda jest tylko pośrednikiem.

 – Biorąc pozycje na rynku futures od razu jesteś w zysku. Już w pierwszym ticku zarabiasz uwzględniając prowizje jaką musisz opłacić za obie strony. Biorąc pozycje w bucketshopie na dzień dobry jesteś w stracie, bo ponosisz koszt prowizji podobnie jak na futures, ale dodatkowo jesteś stratny o spread. Tam gdzie trader cfd wychodzi na zero to ja mam zaksięgowany zysk, zabezpieczona pozycję w zysku albo już jestem po pracy 🙂  Tutaj niezaprzeczalnym faktem jest to, że handlujesz na prawdziwym rynku i po drugiej stronie masz takiego tradera jak Ty, a nie algorytm brokera który decyduje po jakiej cenie dostaniesz pozycje. – podkreśla Dubiniecki.

Analiza techniczna nie działa

W moim przekonaniu a właściwie z mojego doświadczenia wynika iż analiza techniczna nie działa. To cały labirynt ślepych uliczek które co ciekawe każdy trader powinien choć w części poznać aby wiedzieć jak się poruszać po rynku, gdzie “ulica stawia kasę”, jakimi metodami mogą posługiwać się gracze więksi i najwięksi itd. Jeśli popracujesz na realnym rynku zrozumiesz z czego wynikają poziomy fibo czy f3/f5 dinapolego – wyjaśnia mój rozmówca.

– Analiza techniczna to badanie graficznego zapisu ceny, ludzie stawiają sobie linie, kształty geometrycznie i próbują stawiać tarota i fakt, cena może respektować ów poziom, ale nie dlatego, że tam jest linia czy wypada fibo, ale powodem jest jakiś trader, który stawia tam dużą pozycję limit albo zbiera z rynku wszytko jak leci bo właśnie jest na zero po uśrednieniu na błędnie zawartej pozycji. Osobiście nie rysuję od dawna nic na wykresach. właściwie to niemal nie korzystam z tradycyjnych wykresów. Karnet, taśma, footprint… to mój świat – konkluduje.

Oprócz całej filozofii realnego rynku również rozmawiamy o tym od czego powinien zacząć rynkowy adept, jakie książki czytają zawodowcy w biurze oraz jak wystrzegać się typowych błędów początkującego, co na swoich monitorach ma zawodowy trader, jakie informacje są dla niego kluczowe na nadchodzącej sesji.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here