Naga Markets




W ciekawym położeniu technicznym znajduje się para EUR/NZD. Cena po ostatnich spadkach powróciła na kluczową strefę wsparcia okolic 1,6550. Niedawne odbicie nie było zbyt imponujące, co może sugerować, że nadal podaż rozdaje karty. Z perspektywy dziennej wydaje się, że spadki mają ogromny zasięg. Wystarczy jednak wejść na wyższe interwały czasowe, aby zobaczyć, że po niemal 2 latach wzrostów cena nadal znajduje się na dość wysokich poziomach. Jeżeli chodzi o fundamenty, to Euro ciążą słabe odczyty gospodarcze m.in. spowolnienie dynamiki PKB w Niemczech, a także od czasu do czasu wraca temat włoskiego deficytu. Kluczowe w kwestii obrony lub przełamania wsparcia będą jednak doniesienia z rozpoczynającego się w piątek szczytu G20. Ma na nim dojść do spotkania władz Chin i USA. Rynek będzie nasłuchiwał tonu wypowiedzi. Jeżeli uda się choćby pozornie tzn. poprzez przyjazne gesty załagodzić wojnę handlową, waluta Nowej Zelandii mogłaby się dalej umacniać. Jeżeli jednak stanie się odwrotnie, ryzyko obawy o dalszą eskalację napięcia przełoży się na obawy o to, że spowolnienie w Chinach dotknie także Australię czy Nową Zelandię, a to może osłabić te waluty, co na wykresie przełoży się na odbicie w górę od wsparcia.

eurnzd

Zobacz także: USD/JPY na dwuletnich oporach. Czy to już czas na spadki?

Ja na tym instrumencie handluję u brokera XM, który posiada w swojej ofercie jeszcze ponad 300 innych walorów >>

 


Poszerzaj swoją wiedzę na bezpłatnych webinariach prowadzonych przez redaktorów Comparic.pl!
Aktualny harmonogram i zapisy na: Webinary XM.COM



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here