Po piątkowych spadkach rentowności amerykańskich obligacji i poniedziałkowej przerwie handlowej w związku z obchodami Dnia Kolumba, inwestorzy niecierpliwie oczekiwali na wtorkowe otwarcie, które w przypadku 10-letnich papierów dłużnych rysowały siedmioletnie maksima. Umocnienie obligacji do 3,25% spowodowało, że kontrakty terminowe na indeks S&P500 oraz notowania Stoxx Europe 600 Index zmierzają w kierunku czwartego dnia spadków z rzędu.

Po tym jak rentowność amerykańskich obligacji znalazła się w połowie 2016 roku na rekordowych minimach poniżej 1,4%, miejsce ma stopniowe odbudowywanie pozycji, które w październiku doprowadziło do testu stref obserwowanych ostatni raz 7 lat temu:

US10Y - rentowność 09.10.2018
Źródło: Tradingview.com

W momencie gdy obligacje zyskują traci rynek akcyjny. Widać to doskonale na kontraktach futures S&P500, gdzie od rozrysowania rekordowych szczytów we wrześniu i ich teście w październiku wykres zaczyna się osuwać, testują kilkudziesięciodniowe minima:

EMINI S&P500 09.10.2018
Źródło: Tradingview.com

Całość wykorzystuje dolar amerykański, którego kurs wobec euro również umacnia się trzeci dzień z rzędu kierując w stronę okrągłego poziomu 1,14 oraz następnie 1,13. Wtorkowa sesja testuje poziomy obserwowane ostatni raz w drugiej połowie sierpnia co jest najprawdopodobniej potwierdzeniem wybicia wsparcia na 1,15. Czyżby kurs dolara pozostawiał za sobą ponad trzymiesięczną konsolidację i ponownie zmierzał w kierunku wzrostów? Potwierdzeniem takoego scenariusza byłby test 1,13 EUR/USD.

EURUSD 09.10.2018
Źródło: Tradingview.com

Dolar we wtorek najsilniej zyskuje właśnie wobec EUR (0,39%), następnie wobec GBP (0,32%) oraz NZD (0,27%). Sile dolara próbuje się przeciwstawiać jedynie JPY, jednak w przypadku japońskiej waluty zmienność jest jak na razie marginalna i nie przyciąga uwagi inwestorów.

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here