W środę parkiety giełdowe w Stanach Zjednoczonych otwierają się na czerwono, co sugerował już rozkład sił w pre-markecie. Piąty dzień deprecjacji wywołany jest przede wszystkim nadal rosnącym poziomem zyskowności amerykańskich papierów dłużnych oraz wzrost obaw inwestorów odnośnie efektów ubocznych wojny handlowej z Chinami. W tym samym czasie baryłka ropy kosztuje już niemal $75 w oczekiwaniu na zbliżający się Florydy huragan, mający być jednym z najsilniejszych w ostatnich latach.

Finax

Indeks S&P500 z najdłuższą serią spadków od czasu prezydentury Donalda Trumpa?

Jeżeli spadkowe tempo się utrzyma, wtedy indeks S&P500 zanotuje najdłuższą deprecjację od momentu kiedy Trump wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Rozpoczynający się właśnie w USA sezon wynikowy za trzeci kwartał jak na razie nie daje powodów do zadowolenia, a składowe jednego z najważniejszych indeksów giełdowych na świecie tracą. W tym samym czasie indeks zmienności autorstwa CBOE zwany również „indeksem strachu” testował najwyższe poziomy od lipca.

O wzroście rentowności amerykańskich dziesięciolatków informowano już w trakcie sesji wtorkowej, kiedy testowały poziom 3,25%. Dopiero jednak w trakcie środowego handlu wywołało to dynamiczniejszą reakcję niedźwiedzi na indeksie S&P500, który po godzinie 16:00 traci około jednego procenta i zbliża się do poziomu 2840 pkt., obserwowanego ostatni raz w połowie sierpnia. W efekcie doszło do testu dolnego ograniczenia kanału wzrostowego którego wybicie otwiera drogę do wakacyjnych minimów na 2800 pkt.

SP500 10.10.2018

Jeszcze silniej traci NASDAQ, bo ponad 1,7%, a akcje przed europejskim zamknięciem zdają się powielać zagraniczne nastroje. WIG o 16:00 tracił 1,86%, natomiast WIG20 2,40%.

Pole zaczął oddawać także sam dolar, który w godzinach popołudniowych wyraźnie zyskiwał, a obecnie przegrywa walkę między innymi z GBP oraz EUR, które rysują nowe maksima sesyjne, wyprzedzając dolara kolejno o 0,39% oraz 0,30%.

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here