Naga Markets webinar


Giełda w USA jest 10 sesji od wyrównania bardzo niekorzystnego wyniku. Zarówno Dow Jones Industrial Average, jak i S&P 500 od kilku miesięcy znajdują się w korekcie spadkowej. Oba indeksy osiągnęły swoje maksimum 26 stycznia 2018 roku i od wtedy nie dały rady wybić się powyżej tego poziomu. Ruch boczny trwa już od pięciu miesięcy.

Przypomnijmy, prawdziwa fala problemów amerykańskiej giełdy rozpoczęła się 8 lutego, kiedy zapewniono, że stopy procentowe w USA będą rosnąć szybciej, niż się dotychczas spodziewano. W rezultacie Dow Jones zanurkował o 1175 pkt (-4,6%), był to największy jednodniowy spadek wartości indeksu w jego historii. Podobnie zareagowały S&P 500 i Nasdaq.

Spadki z 6 lutego na Dow Jones

Od wtedy mamy do czynienia z ruchem bocznym stanowiącym wyjątkowo długą korektę zysków z ubiegłego roku. Cena S&P 500 oraz DJIA przez cały ten czas porusza się w zakresie rzędu 10%. Nasdaq w związku ze znakomitą formą spółek technologicznych, uniknął takich tarapatów.

Wczorajsza sesja to 98 dzień korekty dla Dow i S&P. Oznacza to najdłuższy taki okres od czasu kryzysu finansowego z 2008 roku, gdy trwał on 108 dni. Jeśli obecna sytuacja potrwa jeszcze 11 dni tradingowych, czyli do 16 lipca, to będzie to najdłuższy okres korekty od ponad 30 lat, dokładniej od 1984 roku. Wtedy S&P 500 potrzebował 122 dni tradingowych do wydostania się z korekty, a DJIA 123 dni. Seria z 2008 roku wydaje się być do pokonania, ponieważ po drodze Amerykanie będą świętować 4 lipca, poza tym zaczyna się sezon wakacyjny.

Tak długie korekty są ekstremalnie rzadkie. Biorąc pod uwagę 20 ostatnich przypadków (wliczając obecny), tylko dwie trwały ponad 100 sesji. Przeciętna długość wynosi 46 sesji. Żeby można było mówić o zakończeniu obecnego ruchu bocznego, Dow musi wzrosnąć o około 9%, a S&P 500 o 5,5%.

Ruch boczny na S&P500.
Źródło: CNNMoney


Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here