Naga Markets



Londyński Tower Bridge
Londyński Tower Bridge

Stawka, po której banki pożyczają sobie nawzajem dolary na okres trzech miesięcy, po raz pierwszy od maja 2009 roku przekroczyła poziom 1%. Jak podaje agencja prasowa Reutera, wszystko za sprawą ruchów na stopach procentowych w USA i coraz korzystniejszych prognoz inflacyjnych oraz gospodarczych w ujęciu globalnym.


LIBOR (ang. London Interbank Offered Rate), czyli referencyjna wysokość oprocentowania depozytów i kredytów na rynku międzybankowym w Londynie dla pożyczek dolarowych w terminie trzech miesięcy (USD3MFSR=) w środę wyniosła 1,05511%, co jest najwyższym poziomem od 1,00688%, który notowano 1 maja 2009 roku. W ponad 7-letnim okresie ani razu stopa LIBOR nie znalazła się powyżej pułapu 1%.

Te artykuły również Cię zainteresują




Warto zaznaczyć, że mowa tutaj o wskaźniku, który jest częścią wartego $350 bilionów rynku. Na LIBORze często opierają się również oprocentowania kredytów i depozytów oferowanych klientowi detalicznemu.

Na wzrost referencyjnej wysokości oprocentowania na rynku międzybankowym wpływ mogło mieć sporo czynników. Analitycy mówią przede wszystkim o zaktualizowanych prognozach biznesowych po zwycięstwie Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich i perspektywie cięcia podatków, wdrożenia wzmożonych wydatków infrastrukturalnych oraz luzowania przepisów.

Dochodzi do tego grudniowy ruch w wykonaniu Rezerwy Federalnej, która nie tylko podniosła stopy procentowe, ale zapowiedziała dodatkowo kolejne 3 podwyżki w 2017 roku – gospodarka bowiem nieuchronnie zmierza w kierunku pełnego zatrudnienia, a inflacja konsumencka do docelowego pułapu 2%.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here