Naga Markets



Mija blisko 11 lat, kiedy w amerykańskim kongresie pojawiła się na stole propozycja ustawy „NOPEC”. Celem projektu było umożliwienie pozwania międzynarodowego kartelu naftowego OPEC i reprezentujących go krajowych przedsiębiorstw naftowych, na mocy amerykańskiego prawa antymonopolowego za anty konkurencyjne próby ograniczenia światowej podaży ropy naftowej i wynikający z tego wpływ na jej cenę. Pomimo powszechnego sprzeciwu wobec działań grupy w Stanach Zjednoczonych, ustawa nigdy nie została uchwalona.


W ubiegłym tygodniu liczne źródła donosiły, że pomysł został reaktywowany, a tym samym w oczy przedstawicieli OPEC zajrzał strach. W poniedziałek, minister ds. ropy naftowej Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Suhail al-Mazrouei, zakomunikował, że jeśli projekt ustawy istotnie zostanie wprowadzony w życie, grupa OPEC się rozpadnie, a każdy z członków maksymalnie zwiększy wydobycie. Mogłoby to oznaczać w krótkim czasie powtórkę krachu cen ropy naftowej z lat 2014-2015, w wyniku którego cena ropy Brent i WTI spadły poniżej 30 USD za baryłkę. W rezultacie, odbiłoby się to na znacząco  na kondycji amerykańskich producentów, których wydobycie jest droższe niż znakomitej większości konkurencji z OPEC, a dodatkowo znaczna część z nich finansuje się kosztownym długiem.

Rys. 1 Wielkość produkcji ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej. Źródło: oilprice.com

Jeśli OPEC zdecyduje się na maksymalizację wydajności to nawet bez Iranu i Wenezueli i przy ciągłych przerwach w dostawach w Libii, na rynku pojawi się ogromna nadpodaż. Sama Arabia Saudyjska na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy zmniejszyła wydobycie aż o 921 tysięcy baryłek dziennie. Dlatego też NOPEC ma niewielkie szanse stać się prawem –  wspomniany wyżej minister Al-Mazrouei również zwrócił uwagę na newralgiczny punkt NOPEC, a mianowicie znaczne wykorzystanie finansowania zewnętrznego w działalności amerykańskich firm łupkowych.

Kwestia ta została głębiej przeanalizowana przez eksperta portalu oilprice.com Philipa Verlegera. Zwraca on uwagę, że po katastrofie w 2014 roku amerykański przemysł naftowo-gazowy stanął w obliczu kryzysu zaufania wśród inwestorów, a kolejna fala bankructw mogłaby całkowicie zniszczyć rynek. Dlatego też, branża jest świadoma tej podatności na zagrożenia – chociażby Amerykański Instytut Naftowy otwarcie sprzeciwił się NOPEC, prawie tak samo stanowczo jak OPEC, a Bob Dudley z BP powiedział w tym tygodniu na CERAWeek w Houston, że NOPEC “mógłby mieć poważne niezamierzone konsekwencje, gdyby rozpętał konflikty na całym świecie”.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here