Naga Markets



Rynek kryptowalut kojarzy się wszystkim głównie z bitcoinem. I słusznie, bowiem to ta waluta jest dziś liderem w tej przestrzeni. Jakie jednak inne projekty są w jej ramach równie (lub bardziej) ciekawe? W tym tekście przyjrzymy się pięciu projektom, które naszym zdaniem mają największy potencjał do rozwoju. Wierzcie nam, altcoiny depczą BTC po piętach!

Monero (XMR) – miejsce 5.

logo moneroMonero to tzw. private coin. Jest kryptowalutą, która umożliwia jej użytkownikom dokonywanie anonimowych transakcji, czego w praktyce nie może już zagwarantować bitcoin. Stanowi to jednak jej zaletę, ale też wadę. Z jednej strony to fantastyczne narzędzie dla userów, którym zależy na prywatności – idealna waluta dla członków ruchu cypherpunk, z którego wyrosła niejako myśl o bitcoinie.

Zaleta Monero stanowi też jej największą wadę. W tym tygodniu choćby polska giełda BitBay ogłosiła, że rezygnuje z obsługi rynku XMR z powodu wymogów prawnych:

“Monero (XMR) jest kryptowalutą o bardzo wysokim poziomie anonimowości transakcji, podatną na wykorzystywanie w celu prania brudnych pieniędzy. Stanowi to przyczynę konieczności zakończenia obsługi rynku XMR na naszej giełdzie. Z tego samego powodu Monero (i inne kryptowaluty o podobnej charakterystyce) zostało już usunięte z innych platform.”

Tak jak wspomina BitBay, przez powyższe Monero zniknęło już i z innych giełd. Projekt ma więc szanse rozwoju, ale docelowo raczej na rynkach w Darknecie.

Litecoin (LTC) – miejsce 4.

Kryptowaluta Litecoin LTC na płytce scalonejLitecoin jeszcze pięć lat temu był w mediach określany “srebrem internetu” – wtedy bitcoin był “złotem”. Projekt wystartował w 2011 r. W tym czasie oferował wiele, przede wszystkim 4-krotnie szybsze przesyłanie środków w ramach swojego blockchaina. Inwestorów mogło intrygować też to, że kurs LTC rósł w czasie dużych wzrostów na BTC nawet mocniej niż pierwsza kryptowaluta świata, przez co dawał więcej zarobić.

Z czasem litecoin został lekko zapomniany. Mimo pozorów jest jednak rozwijany i może nas jeszcze zaskoczyć – zarówno pod kątem technologicznym, ale też inwestycyjnym.

EOS – miejsce 3.

EOS to jeden z młodszych projektów na rynku kryptowalut. Został wprowadzony na rynek w czerwcu 2018 roku. Jego twórcą jest Dan Larimer, pionier w dziedzinie cyfrowych walut. Przed pracami nad EOS Larimer założył cyfrowy kantor Bitshares, a także platformę społecznościową opartą na blockchainie – Steemit.

EOS oferuje platformę, na której programiści mogą tworzyć zdecentralizowane aplikacje, jest więc czymś na miarę Ethereum.

Kryptowaluta ma nadal spory potencjał. Jej ICO było jednym z najdłuższych i najbardziej zyskownych w historii tego rynku. Pozwoliło zebrać zespołowi aż 4 miliardy dolarów.

Projekt oferuje dziś delegowany mechanizm potwierdzania udziału, który ma być w stanie zaoferować większą skalowalność sieci. EOS składa się z EOS.IO, podobnego do systemu operacyjnego komputera i działającego jako sieć blockchain dla waluty cyfrowej, a także monet EOS. EOS jest także rewolucyjny ze względu na brak mechanizmu wydobywczego do kopania monet. Zamiast tego producenci bloków generują bloki i są nagradzani w tokenach EOS na podstawie ich szybkości produkcji.

XRP – miejsce 2.

Token Ripple XRP jest dziś trzecią najpopularniejszą kryptowalutą. Cały projekt oferuje globalną sieć rozrachunkową, która działa w czasie rzeczywistym i gwarantuje natychmiastowe i tanie płatności międzynarodowe.

Wprowadzony na rynek w 2012 r. Ripple „umożliwia bankom rozliczanie płatności transgranicznych w czasie rzeczywistym, przy zachowaniu pełnej przejrzystości i przy niższych kosztach”. Także XRP nie wymaga miningu. W ten sposób token wyróżnia się na tle bitcoina i wielu innych altcoinów.

Ripple miało być w założeniu kryptowalutowym projektem dedykowanym bankom. W tym też tkwi największy potencjał projektu – we współpracy z instytucjami.

Ethereum (ETH) – miejsce 1.

Ethereum jest zdaniem niektórych projektem, który może docelowo zabrać koronę bitcoinowi. Dlaczego? Otóż platforma oferuje przestrzeń dla programistów inteligentnych kontraktów, przez co wprowadza na rynek dodatkową wartość. Dziś jest też najczęściej używanym narzędziem do tego celu. Już początkiem roku 2020 sieć ETH czeka wiele zmian. Pisaliśmy o nich tutaj. Możliwe, że dodatkowo wzmocnią one projekt pod kątem technologii, ale też aspektów ekonomicznych.

Altcoiny górą!

W gronie altcoinów prawdopodobnie znajduje się projekt, który może zagrozić w przyszłości pozycji BTC. Czy znalazł się on w naszym rankingu? Jakie jest wasze zdanie na ten temat?



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here