Naga Markets



zawod-inwestor-gieldowy-b-iext7279488„Kiedy zaglądasz do jas­ki­ni, z początku widzisz bar­dzo niewiele. Ale kiedy przyzwyczajasz się do ciem­ności, widzisz co­raz więcej. A jeśli od­ważysz się zos­tać tam wys­tar­czająco długo, w końcu zo­baczysz wszystko.” Nicola Morgan.

Zawód – inwestor giełdowy

Moim zdaniem najtrudniejszą rzeczą na giełdzie nie jest osiągnięcie kosmicznych zysków, lecz nieustanne, codzienne podążanie drogą, która do nich prowadzi. Jednak najpierw należy przede wszystkim odnaleźć swoją drogę na rynkach finansowych. Nie jest to łatwe, ponieważ na giełdzie jest bardzo dużo szerokich, łatwych, przyjemnych oraz powszechnie znanych i nawet dość popularnych autostrad, które jednak zawsze, prędzej czy później, prowadzą do katastrofy. Jednocześnie ścieżki do zysków są wąskie, trudne, nie tylko wymagają siły charakteru, dużo pracy oraz poświęcenia, ale również, a może przede wszystkim są dość dobrze ukryte i znajdują się w najmniej oczekiwanych miejscach.

Książka dr Alexandra Eldera „Zawód – inwestor giełdowy” może być moim zdaniem świetnym sposobem dla Ciebie, aby zrobić pierwszy dobry, duży, mądry krok na drodze do sukcesu na rynkach finansowych. Jest to pozycja bardzo łatwa, przeznaczona dla osób początkujących, czy wręcz bardzo początkujących, zwanych powszechnie „żółtodziobami”. Nawet jeżeli dopiero zaczynasz, być może tydzień temu nawet nie wiedziałeś co to jest Forex, prawdopodobnie nie będziesz mieć większych problemów ze zrozumieniem tej książki.

Książkę “Zawód inwestor giełdowy” można nabyć w naszej księgarni partnerskiej Maklerska.pl

Jednak mimo całej swojej prostoty czy wręcz toporności, nie tylko ze względu na używany język ale również opisywanie zjawisk, które dla doświadczonych graczy są tak oczywiste że aż banalne, książka dr Alexandra Eldera niewątpliwie posiada intelektualną głębię oraz dużą wartość praktyczną. Moim zdaniem największą jej zaletą jest fakt, że autor od samego początku kieruje osobę początkującą na właściwą drogę, która prowadzi do sukcesu na rynkach finansowych. Oczywiście na tej drodze trzeba pójść znacznie dalej, nieustannie się rozwijać, poznawać inne koncepcje oraz spojrzenia na rynek, czytać znacznie bardziej zaawansowaną literaturę, a przede wszystkim książkę dr Van Tharpa „Giełda, wolność i pieniądze”. Jednak Van Tharp jest na tyle trudny oraz wymagający pewnego doświadczenia, że dla osób początkujących może być niezrozumiały, a wręcz odpychający.

tokjo
Dr Elder przez całą książkę prowadzi Ciebie do sukcesu na rynkach finansowych

Moim zdaniem zdecydowanie lepiej zacząć właśnie od książki dr Eldera, która jest łatwym, miły i przyjemnym początkiem poszukiwania swojej drogi do dużych zysków na rynkach finansowych. Poniżej opisuję cztery najbardziej wartościowe moim zdaniem elementy książki „Zawód – inwestor giełdowy”:

Psychologia. Dr Elder jest zawodowym psychiatrą, dlatego nie należy się dziwić, że książka zaczyna się od szczegółowego opisu zagadnienia psychologii inwestowania. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że mimo wszystko dość trudne zagadnienia są opisywane tutaj w bardzo prosty sposób z wykorzystaniem dobrze dobranych przykładów z życia codziennego. Wydaje mi się, że nawet osoby, które nie lubią tematyki psychologii inwestowania, dzięki książce dr Eldera mogą szybko dojść do wniosku, że jednak „coś w tym jest”.

Zarządzanie kapitałem, maksymalne ryzyko w transakcji. Bardzo istotne kwestie, które w dłuższym terminie mogą decydować o wielkości zysku lub wręcz o jego całkowitym braku. Co prawda dr Elder nie opisuje zagadnienia tak szczegółowo jak dr Tharp, jednak moim zdaniem dla osób początkujących omówienie jest wystarczająco wyczerpujące.

Dywergencje. Motyw wykorzystania dywergencji na rynkach finansowych przewija się przez całą książkę, jest bardzo szczegółowo opisany oraz prezentowany na wielu przykładach. Muszę przyznać, że nawet dla mnie była to pewna nowość, ponieważ zjawisko dywergencji kojarzyło mi się dotychczas przede wszystkim ze wskaźnikiem MACD (również bardzo szczegółowo opisywanym przez autora). Jednak dr Elder idzie znacznie dalej i pokazuje jak wykorzystać to zjawisko na przykładzie w zasadzie dowolnego wskaźnika technicznego albo oscylatora.

Pojęcie sezonowości. Zagadnienie pokazane bardzo powierzchownie i w zasadzie dr Elder napisał tylko, że coś takiego istnieje. Autor sugeruje, aby na rynkach kontraktów terminowych interpretować w odmienny sposób wskaźniki techniczne, zależnie od pory roku (na przykład, pora siewu, pora żniw). Jednak moim zdaniem kryje się tutaj znacznie większą mądrość niż się może pozornie wydawać, co więcej, kwestia nie ogranicza się tylko do rynków kontraktów terminowych oraz pór roku.

Jest na pewno bardzo dobrym podejściem, aby nie interpretować wskaźników technicznych zawsze tak samo (co jest bezmyślne i odtwórcze), ale należy zwracać uwagę na fazę cyklu, w jakim znajduje się dany instrument finansowy. Jednak aby lepiej zrozumieć i zgłębić to wartościowe zagadnienie, trzeba sięgnąć do innych książek oraz prowadzić badania własne.

W książce dr Eldera „Zawód – inwestor giełdowy” nie dostrzegam żadnych większych wad, oprócz tego, że jest tym czym jest. A jest po prostu niczym więcej jak książką przeznaczoną dla osób początkujących, omawiane zagadnienia należy zdecydowanie pogłębić korzystając z bardziej zaawansowanej literatury, przede wszystkim wspomnianego już Van Tharpa. Wydaje się mało prawdopodobne, a wręcz nierealne, aby ktokolwiek został zawodowym inwestorem korzystając tylko z książki „Zawód – inwestor giełdowy”. Jednocześnie pozycja jest moim zdaniem świetnym pierwszym krokiem, być może nawet najlepszym z możliwych, aby takim się stać.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułAction [ACT] – jak “czytać” wykresy /1/
Następny artykułTrading Po Pracy: EURUSD
witold stelmach
Na rynku Forex od 2006 roku. Miłośnik teorii fal Elliotta oraz systemów transakcyjnych nastawionych na długie, silne trendy (współczynnik R (TP/SL) dochodzi nawet do 50) . Duże znaczenie przywiązuje do psychologii inwestowania, czyli nauki jak podświadome potrzeby emocjonalne ograniczają potencjał zysku. Od roku 2012 pracuje nad systemem Czarodziejka (obecnie w wersji 3.0), który zarobił już ponad 1000% przy ryzyku 2% w pojedynczej transakcji. Jednak wciąż nie jest doskonały.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here