jswKurs akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, jednego z największych w naszym kraju producentów węgla, spadał podczas wczorajszej sesji o około 6,03%. Akcje taniały o 2,94 zł co pozwoliło na osiągnięcie dziennego minimum przy 45,60 zł. Jest to fatalny wynik na tle rosnącego o 0,57% indeksu WIG20. Sesja odbyła się przy podwyższonych obrotach, które niestety podkreślają wagę ostatnich spadków. Ostatecznie sesja zamknęła się na poziomie 45,80 zł. Była to kolejna nieudana sesja, wpisująca się w ruch doprowadzający spółkę na nowe, tegoroczne minima. W sumie od szczytu z końca stycznia spółka traci już około 35% i nic nie wskazuje, aby trend ten miał się szybko zakończyć.


Akcje JSW w przyspieszającym trendzie spadkowym

Spoglądając na wykres z dziennym interwałem czasowym, widać że cena osuwa się właśnie na nowe, tegoroczne minima. Jest to potwierdzenie trwającego od początku ubiegłego roku trendu spadkowego. Co gorsze, ostatnia korekta nawet nie doszło do dobrze dotąd respektowanej linii trendu, co wskazuje na przyspieszenie dynamiki spadków. Kurs dwukrotnie odbił się od poprzedniego dołka i obecnie przełamuje minima z początku maja. Dodatkowym, negatywnym czynnikiem jest to, że wyprzedaż dokonywana jest przy podwyższonych obrotach, a także fakt, że towarzyszy jej medialne zamieszanie z odwołaniem dotychczasowego prezesa spółki. W tle mamy także kwestie polityczne, co zazwyczaj jest niekorzystne dla notowań.

InvestCuffs
jsw 12.06.2019
Kurs akcji JSW 12.06.2019, źródło: xStation 5

Głośne odwołanie prezesa i obawy o przyszłość

Powodami trwających spadków są wcześniejsze bardzo silne wzrosty, być może przeceniające spółkę zbyt wysoko. Po za tym, że kurs miał z czego spadać, doszły inne powody jak rosnące koszty wydobycia w firmie, a także spadki cen węgla. Wszystko to prowadzi do pogorszenia wyników finansowych spółki. Wczoraj impulsem do kolejnej fali wyprzedaży stało się głośne odwołanie prezesa Ozona. Doprowadziło to do protestów, gdyż prezes słyną z niechęci zaangażowania spółki w projekty rządowe takie jak Elektrownia Ostrołęka czy nawet plany budowy polskiego samochodu elektrycznego. Jego odwołanie rodzi obawy o to, że nowy prezes posłuży jako narzędzie do pozyskania środków ze spółki na rządowe projekty, mimo że strona rządowa temu zaprzecza.

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here