Logo Apple w siedzibie sklepu spólkiPo kiepskim początku tygodnia w związku z informacją o cięciu zamówień produkcyjnych w przypadku 3 najnowszych modeli iPhone’a, wtorkowa sesja przynosi kontynuację spadków akcji Apple, które otwierają się z luką spadkową i testują poziom 176 dolarów, najniższy od początku maja bieżącego roku. Nastrojów inwestorów z pewnością nie poprawia fakt, że analitycy Goldman Sachs po raz kolejny obcięli rekomendację dla notowań spółki, tym razem do 182 dolarów za akcję.


Trzecia obniżka prognoz w przeciągu miesiąca

Rod Hall z Goldman Sachs w najnowszej nocie skierowanej do klientów instytucji informował o cięciu ceny docelowej akcji Apple (NASDAQ: AAPL) do poziomu 182 dolarów z 209 dolarów. Wcześniej obniżał ceny docelowe 2 i 13 listopada kolejno do 222 dolarów i wspomnianych 209 dolarów, rekomendując neutralne podejście do akcji spółki w najbliższej przyszłości.

Gigant technologiczny na początku miesiąca poinformował, że nie będzie już prezentować statystyk sprzedaży swoich urządzeń, jak donosi jednak Wall Street Journal, spółka miała rzekomo ciąć zamówienia produkcyjne, co zostało negatywnie odebrane przez rynek. We wtorek Apple traci ponad 4% na amerykańskiej giełdzie, tworząc sporą lukę spadkową. Notowania zatrzymały się na razie na poziomie 178 dolarów za akcję gdzie wypadają minima z kwietnia bieżącego roku. Osunięcie poniżej poziomu otworzyłoby drogę do 160 dolarów za akcję (półroczne dołki):

AAPL wykres 20.11.2018
Źródło: Tradingview.com

Na początku sesji amerykańskiej silnie traci zarówno S&P500 (-1,20%) oraz Nasdaq (-1,03%), reagując na europejskie spadki. Na chwilę przed zamknięciem rynku na Starym Kontynencie polski WIG osuwał się o 1,37%, a WIG20 o 1,26%.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here