Alfa Forex

Pomimo tego, iż w dzisiejszych czasach część mediów głównego nurtu potrafi obwiniać Bitcoina i inne kryptowaluty za całe zło tego świata, w tym handel narkotykami, bronią, pranie brudnych pieniędzy etc., rzeczywistość obfituje w przykłady osób takich jak nauczyciel z Ugandy, Richard M. Bagorogo, który dzięki handlowi na Bitcoinie w ciągu półtorej roku zarobił tyle, co przez 10 lat pracy w szkole. Teraz może zabrać swoją rodzinę na wymarzone wakacje i stać go na to, żeby posłać swoje dzieci do szkoły … w której sam uczy.

Statystyki mówią za siebie

W czołówce krajów, które wiodą prym w krypto sferze znajduje się Nigeria – według portalu internetowego Global Risk Insights obroty na Bitcoinie podczas styczniowych szczytów wynosiły tam średnio 4,7 mln USD na tydzień. Z perspektywy zachodnich standardów suma ta może nie robić wrażenia, należy jednak pamiętać, że mamy do czynienia z krajem o bardzo niskim wskaźniku rozwoju społecznego (HDI). W Nigerii trading typu P2P na Bitcoinie, jak podaje agencja Bloomberg, w zeszłym roku wrósł o 1500% – wyżej plasowali się jedynie Chińczycy.

W ślad za zapotrzebowaniem idą firmy FinTech

Wspominaliśmy w naszych wcześniejszych artykułach o planach otwarcia w 3 kw. tego roku przez firmę Sygnia Asset Management z siedzibą RPA, giełdy o nazwie SygnaCoin, wraz z opcją przechowywania kryptowalut oraz uruchomienia funduszu inwestycyjnego lokującego środki klientów w projektach krypto. Swoje siły w planach podboju afrykańskiego kontynentu połączyły również firmy Naga Group oraz MyBucks. Wkład pierwszej z nich to innowacyjny portfel kryptowalutowy, z którego z automatu będzie mogło korzystać ponad 1,5 mln klientów MyBucks – ten zaś zaoferuje nowoczesne rozwiązania z zakresu bankowości elektronicznej, w tym zwłaszcza zagraniczne przekazy pieniężne, szczególnie ważnych dla społeczności afrykańskich, gdzie wiele osób przesyła zarobione za granicą środki do swoich rodzin.

Sprawdź również: Ofertę Naga Markets, brokera należącego do Naga Group, z ponad 750 instrumentami finansowymi

Wśród ważnych graczy na rynku afrykańskim znajduje się popularna giełda kryptowalut  Paxful, działająca w modelu P2P. Pomimo tego, że bazuje ona w Stanach Zjednoczonych, stała się ulubioną platformą do handlu dla mieszkańców Nigerii i Ghany. Co wyróżnia Paxful, to mniej typowe dla giełd krypto formy deponowania środków, takie jak PayPal, Western Union, MoneyGram czy Skrill, a także karty podarunkowe Amazon czy iTunes.

Kryptowaluty w Afryce – nadzieje i wyzwania

Na nowe rozwiązania w sektorze krypto w szczególny sposób otwarte są młode, najczęściej dobrze wykształcone osoby. Jednym z głównych problemów, z którym się borykają jest brak dostępu do podstawowych, tradycyjnych usług finansowych, w tym przede wszystkim do kont bankowych. W przypadku tej ogromnej rzeszy użytkowników cyfrowych tokenów, możliwość korzystania z nowych technologii, do czego wystarczy najtańszy smartfon i dostęp do Internetu, jest często jedyną szansą na jakąkolwiek integrację finansową (ang. financial inclusion).

Jednakże naprzeciw tym oczekiwaniom niekoniecznie wychodzą władze rządowe. Niechlubnym przykładem może być tu Zimbabwe, gdzie z powodu niestabilności politycznej i finansowej w 2016 roku wydrukowano banknoty o nominale 100 miliardów dolarów zimbabwejskich. Niestety władze tego kraju rzucają kłody pod nogi tym, którzy liczą na godną egzystencję dzięki nowym rozwiązaniom jakie daje technologia blockchain. W tym roku Reserve Bank of Zambabwe (Zimbabwejski Bank Rezerw) wprowadził dla banków krajowych zakaz rozliczania transakcji w kryptowalutach.

Zobacz również: Ban na kryptowaluty w Indiach, bez jakichkolwiek badań ani konsultacji

Na szczęście jest też wiele pozytywnych przykładów. Państwem przyjaznym dla kryptowalut jest RPA – funkcjonuje tam już ponad 1000 placówek akceptujących płatności w Bitcoinie, zaś w maju tego roku uruchomiono pierwszy bankomat obsługujący BTC. Deweloperzy w RPA pracują także and uruchomieniem pierwszej ogólnoafrykańskiej kryptowaluty o nazwie Africa Master Coin, która ma ułatwić handel w ramach całego kontynentu, jak również ułatwić wymianę handlową z zagranicą.

Z kolei w Kenii zaczęto wdrażać rozwiązanie oparte na blockchainie umożliwiające sprawdzanie zdolności kredytowej oraz udzielanie mikro pożyczek dla małych przedsiębiorstw – wiele z nich to sklepikarze, właściciele małych straganów z żywnością. Firma Twiga Foods, która do tej pory pomagała drobnym sprzedawcom w dostawach płodów rolnych, połączyła siły z IBM, wykorzystując bogate doświadczenie potentata z branży komputerowej z zakresu oceny zdolności kredytowej oraz mikro pożyczek (w tym dostęp do środków na ich udzielanie).

Tak jak zaczęliśmy przykładem szkolnym, tak też zakończymy. Prestiżowa uczelnia biznesowa Red & Yellow w RPA umożliwiła swoim studentom zapłatę czesnego w Bitcoinie. Miejmy nadzieję, że bolączki, które trapią wiele krajów afrykańskich, takie jak nieudolne rządy, korupcja, wysoka inflacja czy chroniczne ubóstwo nie staną na przeszkodzie pozytywnym zmianom, które mogą przynieść Czarnemu Kontynentowi kryptowaluty oraz powiązana z nimi technologia blockchain.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here