Naga Markets



Na początku sierpnia Elon Musk opublikował Twitta „Am considering taking Tesla private at $420. Funding secured”. Krótko po tej informacji akcje spółki podrożały z 342 USD do 371 USD.

Z opublikowanej informacji wynikało, że Musk zaproponuje akcjonariuszom 420 USD za każdą akcję. W ten sposób Tesla mogłaby zniknąć z giełdy, przy takiej cenie akcji wycena firmy sięgnęłaby 71 miliardów USD. Kapitał mają zapewnić Saudyjczycy, a dokładniej saudyjski państwowy fundusz inwestycyjny. Z drugiej strony opublikowaną informacją najprawdopodobniej zainteresuje się Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych, ponieważ tego typu wypowiedzi można uznać za manipulacje ceną akcji.

Od tamtego czasu akcje Tesli spadły z 420 USD do 304 USD. Znalazły się tuż nad mocnym wsparciem 290 USD, które zostało utworzone przez szczyty z 2014 oraz 2015 roku. Jego pokonanie świadczyłoby o sile sprzedających. Pokonany poziom otworzyłby drogę nawet do 210 USD za akcję, co może okazać się tragiczne dla dalszego funkcjonowania spółki. Spadek kapitalizacji na giełdzie doprowadzi do pogorszenia wskaźników finansowania długiem spółki, a jak wiadomo od dawna – Tesla nie zarabia. Koszty przekraczają zyski, bez zewnętrznego finansowania spółka stałaby się niewypłacalna oraz nie byłaby wstanie funkcjonować. Oczywiście jest to bardziej pesymistyczny scenariusz.

Notowania Tesli, interwał tygodniowy

Notowania Tesli, interwał tygodniowy

Źródło: Admiral Markets

Tesla – nagła zmiana

Wszystkie powyższe rozważania na temat Tesli „prywatnej” zostały odwołane przez samego Elona Muska, który w piątek napisał, że Tesla zostanie jednak w prywatnych rękach. Jeżeli cena akcji spadnie poniżej 274 USD, to strona sprzedająca otworzy sobie drogę do kolejnego poziomu wsparcia w okolicy 200 USD.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here