Naga Markets



Broker wyrównuje starty wynikłe z ostatniego flashcrashu na GBP/USD... przynajmniej częściowo.
Broker wyrównuje starty wynikłe z ostatniego flashcrashu na GBP/USD… przynajmniej częściowo.

Flashcrash – szybki ruch instrumentu finansowego spowodowany najczęściej przez błąd przy składaniu zlecenia rynkowego i/lub braku płynności na danym rynku. To tyle jeśli chodzi o definicję tego co stało się w nocy, 7 października na GBP/USD.


Traderzy, którzy w feralną noc posiadali długie pozycje na kablu mogą stwierdzić: Okej, co nam po wiedzy co wywołało spadek przez który straciliśmy pieniądze, gdy nasze depozyty znacząco ucierpiały?! Handlujący z pomocą Admiral Markets mają jednak powody do zadowolenia.

Po (jak się później okazało) znamiennym w skutkach spadku kursu EUR/CHF w styczniu 2015 roku, brokerzy rynku forex podchodzą do rynku ze znaczną rezerwą. Potwierdzeniem tej tezy mogą być chociażby działania jakie zostały podjęte przez branżę przed brytyjskim referendum w czerwcu tego roku. Wówczas większość z największych brokerów na naszym rynku znacząco podwyższyła wymogi depozytowe dla instrumentów denominowanych w GBP, chcąc w ten sposób zabezpieczyć się przed prognozowanym skokiem zmienności jaki wiązał się z tym wydarzeniem. Gdy stało się jasne, że Brexit stał się faktem, GBP/USD runęło:

W piątek, 24 czerwca nocny ruch GBP/USD przekroczył 1300 pips.
W piątek, 24 czerwca nocny ruch GBP/USD przekroczył 1300 pips.

Brak płynności skutkował tym, że główne banki oraz brokerzy wyceniali GBP na bardzo różnych poziomach – tłumaczy to co stało się 7 października Admiral Markets. Broker jednocześnie uspokaja, że dostawcy płynności Admiral Markets zdołali zapewnić względnie odpowiedni poziom wyceny brytyjskiej waluty, z pewnym wyjątkiem jakim był spike do okolic 1,11 na serwerze Live2.

W tym przypadku, wypełnienia jakie dokonały się po wspomnianej cenie zostały przeprowadzone przez zewnętrzny podmiot, niezależny od Admiral Markets. Broker wyraża ubolewanie nad faktem, że wszystkie transakcje wówczas przeprowadzone muszą pozostać uznane.

Minutę później (o godzinie 2:08 EET) serwer Live2 pozyskał cenę na poziomie 1,17944, która znajduje się blisko środka zakresu jaki wówczas dostępny był na rynku. Różni brokerzy oraz różni dostawcy płynności kwotowali wówczas GBP/USD w zakresie 1,15 – 1,19.

Admiral Markets ogłasza, że wszystkie transakcje przeprowadzone na GBP/USD oraz GBP/USD-Pro, które zostały wypełnione poniżej 1,17944 od 7 października 2016, 2:07 EET będą przedmiotem kompensacji. Wyrównanie strat bądź zysków będących wynikiem tej niecodziennej sytuacji powinno zakończyć się dzisiaj, 11 października do północy.

Wyrównanie będzie polegać na wyliczeniu i pokryciu różnicy pomiędzy egzekucją zlecenia, a poziomem 1,17944 pomnożonej przez wartość punktu bazowego instrumentu na lot. W przypadku, gdy trader posiadał kilka pozycji na GBP/USD, wyliczenia odbędą się dla każdej z nich osobno.

Broker namawia do kontaktu z działem obsługi klienta w przypadku jakichkolwiek pytań odnośnie ostatnich wydarzeń na funcie.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułEUR/SEK z szansą na dalsze wzrosty
Następny artykułOpcje waniliowe. Wybicie z trójkąta na USD/CHF
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here