Naga Markets


W środę, 24.01.2018 r. opublikowaliśmy otwartą ankietę dotyczącą wprowadzenia przez Paneuropejskiego regulatora rynków finansowych, European Securities Markets Authority (ESMA) nowych regulacji, które mogą silnie odbić się na detalicznych rynkach finansowych Starego Kontynentu. Mowa o całkowitym zakazie opcji binarnych i ograniczeniu dźwigni finansowej do poziomu 30:1 lub nawet 5:1. Do 5 lutego branża i inwestorzy mogą przesyłać swoje opinie odnośnie projektowanych zmian. Tymczasem, prezentujemy finalne wyniki ankiety przedstawiające stanowisko 543 osób. Wyniki tej ankiety zostaną przez nas wysłane jako głos traderów w sprawie próby uregulowania rynku CFD/FX.


Warto zwrócić uwagę, że zdanie dotyczące maksymalnej dźwigni dla inwestorów detalicznych na rynku CFD/FX jest dość mocno podzielone. Zdecydowana większość zgadza się jednak z tym, że dalsze regulacje są zbędne. Zdaniem 44,4% (241 osób) ankietowanych wysokość dźwigni powinna zostać na obecnym poziomie 1:100. 47,5% (258 osób) uważa natomiast, że lewar powinien być bez jakichkolwiek ograniczeń.

Zdaniem zdecydowanej większości ankietowanych (71,8% – 390 osób) regulacje rynku instrumentów pochodnych powinny rozważać krajowe komisje nadzoru takie jak polski KNF. Jedynie 7,7% uważa, że ESMA jest odpowiednią instytucją by regulować detaliczny rynek finansowy na Starym Kontynencie.

Zdecydowanie większe zróżnicowanie odpowiedzi pojawiło się natomiast w kwestii całkowitego zablokowania rynku opcji binarnych. Choć zdaniem większości (62,2% – 338 osów) wszystko powinno pozostać “po staremu”, to jednak aż 15,8% ankietowanych podziela opinię ESMA o całkowitym zakazie opcji binarnych. Pozostaje tylko pytanie czy są to osoby, które handlując na opcjach binarnych straciły swój kapitał, czy same nie inwestują w OB i jest im to obojętne.

Jeszcze bardziej zróżnicowane odpowiedzi dotyczyły pytania, w którym ankietowani określali w skali od 1 do 10 jak duży wpływ na procentowy poziom zyskowności lub strat inwestorów ma wysokość wykorzystywanej przez nich dźwigni finansowej. Zdaniem 29,5% badanych ma to bardzo duże znaczenie.

Spośród wszystkich ankietowanych, 68,3% (371 osób) zaznacza, że w chwili obecnej wykorzystuje dźwignię finansową na poziomie 100:1. 13,6% deklaruje wykorzystywanie dźwigni powyżej 100:1 a 11% poniżej tego poziomu. Zaledwie 4,4% przyznało, że nie korzysta z dźwigni finansowej.

Mimo, że przez częsty brak podstawowej wiedzy na temat instrumentów finansowych początki często wiążą się ze stratami, to aż 64,1% ankietowanych uważa, że początkujący traderzy powinni mieć możliwość korzystania z takiej samej dźwigni finansowej jak osoby z o wiele większym doświadczeniem. Zaledwie 18,6% osób uważa, że początkujący traderzy powinni posiadać ograniczony dostęp do dźwigni finansowej.

Zdaniem 5,9% ankietowanych początkujący inwestorzy powinni korzystać z dźwigni na poziomie 10:1. 11,1% uważa, że odpowiednim poziomem jest 25:1 a 15,3% twierdzi, że 50:1. Zdecydowana więcej osób (30,1%) uważa natomiast, że początkujący powinni móc korzystać z dźwigni na poziomie 100:1 bądź, że wszyscy powinni korzystać z dźwigni na tym samym poziomie – zadeklarowało 37,6% ankietowanych.

Jak można było się domyślać, aż 71,8% ankietowanych najczęściej handluje na rynku forex. 15,3% wykorzystuje natomiast indeksy giełdowe.

ESMA rozważa ograniczenie dźwigni finansowej w celu ochrony inwestorów indywidualnych. Tymczasem, dalsze uregulowywnaie rynku CFD/FX może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Zdecydowana większość ankietowanych przyznaje bowiem, że w przypadku wprowadzenia przez ESMA ograniczeń lewara rozważy przeniesienie konta do brokera spoza Unii Europejskiej bądź nawet do brokera nieregulowanego.

Jak wynika z powyższej ankiety, zdecydowana większość traderów i inwestorów indywidualnych jest przeciwna proponowanym przez ESMA zmian i dalszym regulacjom mającym na celu ograniczenie dźwigni finansowej oraz całkowity zakaz opcji binarnych.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułZysk netto XTB w IV kw. w dół do 32 mln. Lepsze wyniki roczne
Następny artykułHackerzy Kim Dzong Una wykradli miliardy w kryptowalutach z Korei Pd.
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

3 KOMENTARZE

  1. finał będzie taki, że się wszyscy wyniosą z handlem po za eu i czemu to będzie służyć? Rosja, Azja się ucieszą i z chęcią przyjmą te miliardy dolców co codziennie przepływają przez rynek.

  2. Po to są teoretycznie te konsultacje, żeby głos branży wysłuchać.

    Z tego co widziałem to duże broki europejskie zachęcały swoich klientów do przesyłania petycji do ESMA w ramach tego CALL OF EVIDENCE. Teraz pytanie, czy to tylko pic na wodę, żeby gawiedź myślała, że ma wpływ na cokolwiek, czy rzeczywista chęć wysłuchania rynku 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here