Naga Markets


Dudley niespodziewanie wywołał wzrostową reakcję rynków

Chociaż prezydenta nowojorskiego oddziału FED, Williama Dudleya, próżno było szukać we wczorajszej agendzie wystąpień – to właśnie jego wypowiedź dla CNN International miała największy wpływ na rynki. I to zdecydowanie silniejszy niż wystąpienie Donalda Trumpa przed Kongresem.


Prawdopodobieństwo podwyżek w górę z 50% do 72%

Zanim Dudley zabrał głos rynek futures wyceniał szansę podwyżki stóp procentowych podczas posiedzenia kończącego się 15 marca na niespełna 50%. Przedstawiciel Rezerwy Federalnej sprawił jednak, że wartości te poszybowały do 72%, co pokazuje już zdecydowanie realniejszą szansę na zmianę stóp w przeciągu najbliższych dwóch tygodni. Na słowa Dudleya żywo reagowały także papiery dłużne – wycena amerykańskich dwulatków skoczyła z 1,20% do 1,27%.

Źródło: CME Group – dzisiaj prawdopodobieństwo delikatnie osunęło się do 64,6%.

„Wiele wskazuje na to, że dane makroekonomiczne obserwowane w ostatnich miesiącach wyraźnie pokrywają się z wcześniejszymi prognozami lub wręcz pokonują długoterminowy trend. Rynek pracy jest stabilny, inflacja idzie w górę, więc przy utrzymaniu takowej trajektorii niezbędne będzie stopniowe rezygnowanie z akomodacyjnej polityki pieniężnej na rzecz jej zacieśniania” – mówił William Dudley. „W prostych słowach – scenariusz marcowej podwyżki stóp procentowych wydaje się teraz o wiele bardziej kuszący” – dodawał.

Jest to mocna zmiana nastawienia gdyż jeszcze dwa dni temu rynki o wiele słabiej wyceniały prawdopodobieństwo podwyżek w marcu. Sceptycy nadal sugerują, że na krótko przed posiedzeniem pojawi się zbyt wiele istotnych danych makro (NFP, inflacja), których Rezerwa Federalna nie zdąży przetworzyć – tak naprawdę posiedzenie z 15 marca będzie sporą niewiadomą.

USD/JPY zyskuje niezbędnego paliwa

Na wielu parach z dolarem amerykańskim wypowiedź Dudleya wywołała silniejsze ruchy pod koniec sesji wtorkowej oraz już w środę. Między innymi EUR/USD stworzył trzeciego z rzędu pin bara pod 1.0600 i osuwa się w kierunku istotnego wsparcia 1.0520.

O wiele ciekawiej dla inwestorów wyglądać może jednak sytuacja na USD/JPY. Bycze odrzucenie wsparcia okolic 112.00 w połączeniu z 38,2% zniesienia Fibonacciego pozwoliło wyraźniej odbić do góry rozbudzając apetyty odnośnie dalszej aprecjacji:

USD/JPY D1

Aby wyraźniej ocenić zmiany zachodzące na USD/JPY warto przeanalizować również wykres H4. Widzimy tutaj, że w przeciągu jednej sesji notowania zyskały już prawie 200 pipsów, znalazły się jednak tuż pod strefą oporu tworzoną przez 61,8% zniesienia Fibonacciego, poziom R2 wyznaczany przez dziennego pivota oraz szczyty z minionego tygodnia. Pokonanie wspomnianej strefy otworzy nam drogę do linii trendu, która w tym momencie pokrywa się z PP R3 w okolicach 114.41:

USD/JPY H1


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here