Alfa Forex
Trading może być stresujący, nie wspominając już o frustracji, gdy dopiero zaczynasz. Każdy biznes, w którym bezpośrednio ryzykujesz ciężko zarobione pieniądze w niektórych przypadkach może wywołać lekki niepokój, a u innych nawet znaczny lęk.

Jednak wcale nie musi tak być.

Pomijając ryzyko finansowe, trading jest stresujący, ponieważ istnieje milion różnych sposobów, by się za niego zabrać. Możesz skalpować, uprawiać swing trading, korzystać z analizy technicznej fundamentalnej lub obu; lista jest naprawdę długa.

Przedstawienie zbyt wielu opcji może być stresujące same w sobie.

Uważam, że swing trading na wyższych interwałach czasowych przy użyciu prostej akcji cenowej działa najlepiej. Zapewnia on najbardziej prawdopodobne transakcje jakie kiedykolwiek widziałem na rynku, nie tylko jeśli chodzi o waluty.

Jest jeszcze jeden czynnik, który pomagał mi przez lata, a jest to moja procedura.

Widzisz, lubię utrzymywać prostotę, a procedura, której trzymam się każdego tygodnia nie stanowi tu wyjątku. Korzystanie z minimalistycznego podejścia do handlu pomaga mi nie bujać w obłokach i trzymać emocje na wodzy.

W dzisiejszym wpisie podzielę się z tobą prostą, pięciostopniową procedurą, która pomoże ci złagodzić stres i dostarczy setupy o wyższym prawdopodobieństwie.

Zanim zaczniemy, mam tylko jedną prośbę – nie lekceważcie prostoty tych kroków. Po ich wdrożeniu i zdyscyplinowanym przestrzeganiu, ta procedura stanowi wszystko, czego potrzebujesz, by miesiąc po miesiącu odkrywać jakościowe setupy.

Czytaj dalej, by dowiedzieć się, jak złagodzić stres i zwiększyć zyski z tradingu.

1. Określ kluczowe poziomy wsparcia i oporu

Pierwszą rzeczą jaką powinieneś zrobić przy otwieraniu nowego wykresu jest narysowanie kluczowych poziomów. Mogą to być obszary poziome, linie trendu lub formacje techniczne, takie jak kanał lub klin.

W ten sposób zapewnisz sobie plan tego, co robić dalej. Bez niego szybko zaczniesz gonić rynek, a jest to przeciwieństwem tego, co tak naprawdę chcesz robić.

Zawsze chcesz bowiem poczekać, aż to rynek przyjdzie do ciebie. Kiedy już zaznaczysz te poziomy, musisz po prostu usiąść i obserwować jak rynek reaguje, gdy dotrze w ich miejsce.

Oto kilka kluczowych punktów, o których należy pamiętać podczas wykonywania tego ćwiczenia.

Zacznij od dziennego i tygodniowego interwału

Kiedy zaznaczasz poziomy wsparcia i oporu, warto zacząć od wyższych ram czasowych. Podejście odgórne pozwoli ci zidentyfikować najważniejsze obszary i zignorować pozostałe.

Problem z korzystaniem z wykresów intraday, takich jak 30-minutowy lub 1-godzinny polega na tym, że utkniesz na nieistotnych poziomach. Znajduje się na nich zbyt wiele skoków cenowych spowodowanych newsami i innymi wydarzeniami wywołującymi zmienność, które mogą odciągnąć cię od tego, co ważne.

Kiedy już masz dokładny widok “dużego obrazu” z dziennych i tygodniowych interwałów, możesz przejść do wykresu 4-godzinnego, aby w razie potrzeby go dostroić.

Przyjmij minimalistyczne podejście

Jeśli masz 30 lub 40 widocznych poziomów na wykresie, nie będziesz zdolny do wprowadzenia transakcji.

Jestem wielkim zwolennikiem utrzymywania korzystnego stosunku ryzyka do zysku, gdzie zysk jest przynajmniej dwa razy większy niż ryzyko. Tak naprawdę każdy setup, którego się podejmuję, musi mieć stosunek zysku do ryzyka wynoszący 3:1 lub większy.

Nie uda się ci się tego dokonać, jeśli pomiędzy każdym poziomem na wykresie jest tylko 20 pipsów.

Oczywiście, nie ma sposobu, by powiedzieć ci jaka jest prawidłowa odległość między kluczowymi poziomami, ponieważ każda para walutowa jest inna. Jednakże, jeśli pomiędzy poziomami horyzontalnymi, które rysujesz, jest mniej niż 100 pipsów, prawdopodobnie przesadziłeś.

Pamiętaj, że chcemy wyznaczyć “kluczowe” poziomy wsparcia i oporu, abyśmy mogli wykorzystać je do określenia korzystnych setupów i ustalenia celów dla zysku.

Nigdy nie wymuszaj dopasowywania poziomów

Jeśli obszar wsparcia lub oporu nie jest oczywisty, prawdopodobnie nie warto mieć go na wykresie. To idzie w parze z poprzednim punktem dotyczącym przyjęcia podejścia minimalistycznego.

Ponadto, zwracając uwagę na najbardziej oczywiste poziomy, masz większą szansę na znalezienie jakościowych setupów. Nie jest tajemnicą, że wiarygodność formacji świecowej zaczyna się od poziomu wsparcia lub oporu, na którym się tworzy.

2. Prowadź listę obserwacyjną

Jednym z najlepszych sposobów na obniżenie poziomu stresu i wyszukanie zyskowniejszych transakcji jest prowadzenie listy obserwowanych instrumentów.

Pomyśl o tym jak o taktyce na nadchodzący tydzień. Tutaj możesz stworzyć swój plan ataku na każdy tydzień, włączając w niego pary walutowe, które obserwujesz, interesujące poziomy, a nawet twoje nastawienie do konkretnego rynku.

Bez listy obserwacyjnej nie masz kompasu, który pokieruje twoimi wysiłkami. Rozpoczyna się nowy tydzień i możesz handlować wszystkim, co wpadnie ci w oko.

Właśnie tak działa większość traderów na rynku Forex, co jest ogromnym błędem.

Jesteś jedyną osobą odpowiedzialną za twój trading. Żaden szef nie powie ci, kiedy i gdzie handlować, ani ile ryzykować; to wszystko spoczywa na twoich barkach.

Z tego powodu konieczne jest posiadanie planu przed rozpoczęciem każdego tygodnia. Osobiście lubię aktualizować moją listę obserwowanych instrumentów w weekendy, w tym samym czasie, kiedy piszę tygodniową prognozę na nowy tydzień.

Gdy masz już listę obserwacyjną, następnym celem jest trzymanie się jej. 

Ile razy w ciągu weekendu przez wiele tygodni pracowałeś nad strategią, by w poniedziałek zrobić coś kompletnie innego?

Wiem to po sobie. Był to mój okropny nawyk wiele lat temu.

Stwierdziłem, że przyjęcie podejścia handlu z niską częstotliwością było kluczem do przezwyciężenia takich nawyków. Przez “niską częstotliwość” mam na myśli liczbę transakcji podjętych w danym okresie.

Kiedy zrozumiesz, że wystarczy jedna dobra transakcja w miesiącu, by uzyskać znaczny zwrot, nie będziesz czuł presji, aby porzucić swój tygodniowy plan.

Przecież to zwykle obawa przed straconą okazją powoduje, że podejmujemy transakcje, których nie powinniśmy.

3. Okresowa kontrola (krótka i zwięzła)

To właśnie miejsce, w którym wielu traderów powija się noga. Rysują kluczowe poziomy, aktualizują listę obserwacyjną, a gdy rynek się otwiera, siedzą i gapią się na swoje monitory przez wiele godzin.

Jest powód, dla którego sprawdzam moje wykresy tylko kilka razy dziennie – pomaga mi to trzymać się na uboczu, kiedy nie ma nic do zrobienia.

Co więcej, każda z tych dwóch lub trzech sesji przed wykresami trwa tylko pięć lub dziesięć minut.

Nie spędzam więcej niż 30 sekund na każdym wykresie. Wszystko ponad ten czas prowadzi do tego, że zbyt łatwo można dostrzec to, co moja podświadomość chce żebym zobaczył – coś związanego z moimi pieniędzmi.

Chociaż chciałbym wierzyć, że moja podświadomość ma na względzie moje dobro, doświadczenie mówi mi co innego.

Jeśli myślisz, że jestem w stanie znaleźć setup w pięć lub dziesięć minut z powodu 10-letniego doświadczenia w handlu na rynku walutowym, możesz być zaskoczony. Po narysowaniu poziomów z kroku 1, nie trzeba wiele czasu, by wiedzieć, czy należy działać, czy pozostać z boku.

Dla tych, którzy handlują na wykresach 4-godzinnych i dziennych (jak ja), nie ma potrzeby sprawdzania wykresów więcej niż trzy lub cztery razy dziennie. Przecież w 24-godzinnej sesji jest tylko kilka 4-godzinnych świec.

To by było na tyle. Sprawdzaj wykresy kilka razy dziennie, gdy zamykają się świece na wykresie 4-godzinnym, a zwłaszcza o godzinie 17:00 czasu EST (zamknięcie sesji w Nowym Jorku).

Jednak przede wszystkim staraj się, by sesje, na których analizujesz rynek w ciągu dnia były jak najkrótsze. Im dłużej siedzisz przed ekranem i patrzysz na wykresy, tym bardziej prawdopodobne jest, że dopadnie cię overtrading i ostatecznie zmarnujesz pieniądze.

4. Aktualizuj swój dziennik tradingowy

Nie możesz oczekiwać poprawy wyników handlowych, jeśli nie śledzisz i nie oceniasz swoich wyników.

To twoja szansa nie tylko na śledzenie postępu, ale także na odnotowanie tego, co zrobiłeś dobrze, a co można poprawić. To ważna informacja, szczególnie w tak samotnym biznesie, gdzie tylko ty stoisz między zyskiem a stratą.

Metoda, którą wybrałeś do śledzenia detali transakcji zależy od Ciebie. Może to być coś tak prostego jak notatnik lub tak kompleksowego jak aplikacja online.

Osobiście, lata temu stworzyłem sobie internetowy dziennik tradingowy, który ma wbudowany notatnik umożliwiający zapisywanie aktywności rynkowej. Lubię go tak bardzo, że zdecydowałem się podzielić nim z moją społecznością.

Cokolwiek wybierzesz, musi to być coś wygodnego i łatwego do aktualizacji. Jeśli dziennik nie będzie łatwo dostępny, prawdopodobnie nie będziesz też go aktualizować.

Co nie mniej ważne, spróbuj uczynić z tego procedurę, która zajmuje nie więcej niż 15 minut. Nawet osoby z niewiarygodnie napiętym harmonogramem mogą poświęcić 15 minut w ciągu dnia na aktualizację dziennika tradingowego.

Koncepcje zawarte w tym wpisie możesz wypróbować na rachunku u brokera Royal , który oferuje ponad 125 instrumentów handlowych i jest regulowany przez ASIC oraz CySEC >>

5. I tak w kółko

Ostatnim krokiem jest powtarzanie tych wszystkich kroków tydzień po tygodniu.

Ustanowienie takiej procedury jest doskonałym sposobem na nadanie struktury twojemu tradingowi, co nieuchronnie przyczyni się do zyskownych nawyków.

Jeśli nie planujesz dodawać nowych aktywów do swojej listy, nie będziesz musiał wykonywać pierwszego kroku na początku każdego tygodnia. Zalecam jednak okresową ocenę prawidłowości kluczowych poziomów i modyfikowanie ich w razie potrzeby.

Będziesz także musiał dodać nowe poziomy wsparcia i oporu, gdy rynki znajdujące się na twojej liście będą dalej się poruszać. Dobrą wiadomością jest to, że nie musisz robić tego często, jeśli korzystasz z wykresów 4-godzinnych i dziennych.

Jednym z powodów, dla których trading jest tak trudnym przedsięwzięciem, jest wolność, którą daje traderom. W pobliżu nie ma nikogo, kto powiedziałby nam, co mamy robić, a także możemy “pracować”, kiedy tylko nam się podoba. Możemy również kupić lub sprzedać tyle, na ile pozwoli stan naszego rachunku.

Wszystko to brzmi świetnie, dopóki nie dodasz do tego mieszanki chciwości i strachu. Właśnie wtedy to nieograniczone środowisko staje się niebezpieczne.

Prosta rutyna, taka jak ta opisana wyżej dodaje dużą dawkę dyscypliny do świata, który w przeciwnym razie byłby światem bezprawia. Pomoże to powstrzymać niechciane emocje i pozwoli ci handlować na podstawie tego co widzisz, a nie, co chcesz zobaczyć.

Podsumowanie

Tradingu na rynku Forex lub na jakimkolwiek innym rynku nie musi być skomplikowany. Pięć prostych kroków zawartych w powyższym tekście pomoże ci uniknąć overtradingu i pozwoli na podejmowanie transakcji o większym prawdopodobieństwie.

Zauważysz również natychmiastowy spadek poziomu stresu po wdrożeniu tej procedury. Nie będziesz już czuł potrzeby siedzenia przed komputerem i wielogodzinnego poszukiwania setupów. Zamiast tego po prostu usiądź i pozwól, aby to transakcje przyszły do ​​ciebie.

Jeśli chcesz odnieść sukces w tym biznesie, musisz mieć plan ataku. Twoja lista powinna dokładnie określać, czego szukasz w każdym tygodniu, włączając w to szczegóły dotyczące setupów, kluczowych obszarów i potencjalnych celów dla transakcji.

Doskonałym sposobem na uniknięcie overtradingu jest ograniczenie czasu spędzanego przed monitorami poprzez okresowe sprawdzanie ich w ciągu dnia. Staraj się również, aby każda taka sesja była jak najkrótsza. Ograniczając czas spędzany na wpatrywaniu się w wykresy, mniej prawdopodobne będzie pociągnięcie za spust w przypadku słabej jakości setupu.

Więcej od Justin Bennett


dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic.pl znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Powyższy artykuł pochodzi z portalu DailyPriceAction.comktórego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here