Naga Markets



Dziś w Stanach Zjednoczonych ma miejsce Święto Pracy. Amerykanie pozostali w domach celebrując dłuższy weekend. Monitory w biurach na całym Wall Street są wyłączone. Jednak pozostała część świata, a zwłaszcza pieniądze będące w obrocie nie śpią. Przeglądając dzisiejsze nagłówki anglojęzycznych serwisów natrafiłem na ciekawy artykuł przekonujący w prosty sposób dlaczego na rynku nigdy nie można być pewnym dnia. USA Today wymienia pięć powodów dla których amerykańskie akcje mogą być jeszcze tańsze niż aktualnie są.


Serwis porównuje ostatnie dwa tygodnie na Wall Street do szaleńczej jazdy na roller coasterze. I być może ma rację, ponieważ rzut oka na wykres indeksu Dow Jones klaruje sytuację w której się znajdujemy. Aktualnie DJIA pozostaje poniżej poziomu w którym była jeszcze rok temu. Nie bez przyczyny pamiętny poniedziałek po kolejnej “czkawce” chińskiej giełdy nazywany jest już kolejnym Czarnym Poniedziałkiem.

Wykres DJIA z ostatnich dwóch lat.|źródło: www.marketwatch.com
Wykres DJIA z ostatnich dwóch lat.|źródło: www.marketwatch.com

Zatem czy obserwowane przez ostatnie dni ruchy na amerykańskim parkiecie są jedynie przedłużającą się korektą ostatnich lat? Czy jesteśmy świadkami początku bessy? Ciężko to stwierdzić ex ante jednak USA Today wymienia pięć powodów, dla których może być jeszcze niżej:

Powód 1: Emocje

Wall StreetTo co widzieliśmy w sierpniu z całą pewnością miało znamiona masowej paniki. Niemal wszystkie ważne parkiety na świecie zniżkowały na wieść o kolejnej, tragicznej dla chińskich inwestorów sesji w Szanghaju. Dlatego pierwszym powodem dla którego spadki na amerykańskich indeksach mogą być kontynuowane jest sentyment inwestorów. Obecność dużej liczby krótkoterminowych inwestorów oraz spekulantów na NYSE czy NASDAQ pozwala ocenić, że handel na tych parkietach w dużej mierze oparty jest na emocjach. Długoterminowi, rozważni gracze pozostawiają emocje poza giełdą, czego – zdaniem USA Today – nie można powiedzieć o funduszach hedge czy aktywnych na Wall Street firmach proptradingowych. Gdy ci uczestnicy rynku pozyskają jakąkolwiek informację mogącą mieć wpływ na przyszły kierunek zmian ceny, natychmiast go wykorzystują, rzucając na rynek ogromne ilości pieniędzy. W takich sytuacjach łatwo “przestrzelić” rynek powodując duże zmiany ceny w krótkim odstępie czasu. Reakcja na taką zmienność może przybrać efekt kuli śnieżnej pociągając za sobą kolejnych uczestników rynku.

Powód 2: Ceny ropy

Ciężko stwierdzić co było przyczyną ostatnich wzrostów cen ropy. Czy były to wzrosty na giełdzie, czy może na odwrót – to giełda pociągnęła za sobą ropę? USA Today jest jednak pewne, że fundamenty pod czarnym złotem na ten moment wciąż pozostają kruche.

Głównym czynnikiem spadających cen ropy naftowej są jej spore zapasy jakie zgromadził cały świat. Gdy tylko pojawiają się obawy o recesję w Stanach czy (zwłaszcza) w Chinach lub innych równie rozwiniętych gospodarkach, ów zapas gromadzony przez długi okres wywiera sporą presję na ceny jednego z podstawowych surowców.

Powód 3: Rezerwa Federalna

140716_INV_YellenGuide_1

A konkretniej brak zdecydowanego głosu w sprawie polityki monetarnej Fed. Serwis USA Today słusznie zauważa, że nie istnieje sztywna reguła dotycząca tego kiedy można, a kiedy nie należy zmieniać wysokości stóp procentowych. Niemniej jednak brak zdecydowanej postawy Federalnego Komitetu Otwartego Rynku w sprawie normalizacji polityki monetarnej Stanów Zjednoczonych może być odbierany jako jeden z czynników ryzyka dalszych spadków. Utrzymujące się od sześciu lat stopy oscylujące w okół zera powodują, że do głosu dochodzą sceptycy wieszczący niekontrolowany przyrost inflacji w kraju, lub co gorsza nową bańkę na nieruchomościach.

Powód 4: Reszta świata

Przez dużą część roku żyliśmy problemami Grecji z spłatą własnego długu. Świeższą sprawą jest natomiast spowolnienie gospodarcze w Chinach. Wskaźnik wzrostu gospodarczego Państwa Środka wciąż pozostaje powyżej średniej światowej, jednak już nie jest to wartość dwucyfrowa do jakiej przyzwyczaili nas Chińczycy przez ostatnie trzydzieści lat. Niepokoją również ostatnie dane spływające do nas z Pekinu i obawy rynku o to czy rządzący posiadają dostateczną ilość instrumentów potrzebnych do przywrócenia gospodarki na właściwe tory.

Powód 5: Czynnik X

Bardzo wygodny czynnik, prawda? Pod nim kryje się ten piąty, dotychczas nieodkryty powód dla którego na NYSE może znów zagościć czerwień. Problem z czynnikiem X jest taki, że ilość scenariuszy które prowadzą do kontynuacji spadków jest tak na prawdę nieograniczona. Być może ktoś z Was zna powód dla którego warto ponownie rozejrzeć się za okazjami do krótkiej sprzedaży? Zapraszam do podzielenia się przemyśleniami w komentarzu 😉



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułAmeryka (Łacińska) też się sypie, to osobny rozdział…
Następny artykułGBPUSD – odbicie od wsparcia. Czy będzie trwałe?
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here