Naga Markets



Wczorajsze dane okazały się korzystne dla EUR oraz GBP;

Sprzedaż detaliczna w EMU +0.3% wobec prognozy -0.2%. Radość psuje rewizja poprzedniego odczytu z 0.4% do 0.1%, ale zawsze to dwa miesiące na plusie, zamiast szarpaniny.

PMI z UK poprawiło się wyraźnie do poziomu 58.7 wobec prognozy 57.9 i 57.6 poprzednio.

Dzisiejszy dzień zaczęliśmy słabszym akcentem, a euro i jen zaczęły ruszać się wcześniej niż zwykle.

Dane z Australii (sprzedaż detaliczna 0.1% vs 0.4% vs 0.3%) przyszły miękkie, podobnie jak z Nowej Zelandii (stopa bezrobocia 6.0% vs 5.8% vs 6.0%), choć tutaj sprawę ratuje nieco wzrost dynamiki nowych etatów.

Nastroje na rynkach wydają się być dość chwiejne. NIKKEI zamyka się z niemal 3% stratą. Wczoraj spółki z sektora technologicznego w USA zaliczyły kilka spektakularnych spadków po kilkanaście procent, a najważniejsze indeksy kończyły dzień na czerwono:

Kwotowania według Bloomberg:

DJIA / 16,401.00 / -129.53 / -0.78%

S&P 500 / 1,867.72  / -16.94 / -0.90%

Nasdaq / 4,080.76 / -57.30 / -1.38%

Rano EUR otrzymało łupnia w wyniku spadku zamówień w przemyśle niemieckim (-2.8% vs +0.3% vs +0.9%), poprzedni odczyt zrewidowano wprawdzie o 0.3 punktu procentowego w górę, jednak taki spadek obecnie może wróżyć lekkie przyhamowanie tempa wzrostu – o ile inne wskaźniki będą to potwierdzać, jak np. minimalnie słabszy PMI wczoraj.

W porannej sesji wciąż czekamy na produkcję przemysłową we Francji, PMI w niemieckim budownictwie, oraz europejskie PMI w sprzedaży detalicznej – odczyty dla całej EMU oraz krajów członkowskich.

Gwoździem programu dzisiaj (16:00 czasu polskiego) będzie natomiast przesłuchanie prezes Fed, Janet Yellen, w Kongresie. Po ostatnim posiedzeniu Fed bez konferencji prasowej, rynki mogą być jeszcze bardziej skupione na tym wystąpieniu niż zwykle. Prawdopodobnie pojawi się masa pytań o sytuację gospodarczą, prognozy banku i bardzo słabe wyniki gospodarki za I kwartał, dlatego polecamy zapiąć pasy.

Citi spodziewa się informacji, jak kombinacja poprawiających się danych z rynku pracy i słabych raportach o dochodach spółek wpłynęła na poglądy w Fed – “Dowody na to, że Fed postrzega ostatnie dane jako oznakę słabej produktywności i niższego potencjalnego wzrostu gospodarczego może dodatkowo obciążyć dolara. Z drugiej strony informacja, że Fed wciąż  widzi miejsce na silne ożywienie w nadchodzących miesiącach może wesprzeć dolara” – wyjaśnia Citi.

Przy tym wszystkim popołudniowe dane BLS o produktywności i kosztach pracy w USA mogą przejść niezauważone.

Źródło: Bloomberg.com

Prasa znów pisze o problemach w Chinach, tym razem rynek nieruchomości się chwieje, a jak wiadomo, rynek nieruchomości żywotnie łączy się z sektorem finansowym. Jak pisze Bloomberg wartość sprzedaży nieruchomości spadła w marcu o 5% rok do roku, a w małych miejscowościach nawet o 27%. To naraża lokalne władze na spadek dochodów i problemy z finansowaniem długów, które w dużej mierze miały być spłacane właśnie ze sprzedaży nieruchomości. PBOC zapewnia, że będzie monitorował sytuację, jednak polityka monetarna pozostanie “rozważna”. HSBC ostrzega natomiast, że korekta na rynku nieruchomości może wywołać efekt kuli śniegowej na rozbuchanym rynku nieruchomości i długu w Chinach.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here