Naga Markets



Witam w drugim odcinku bloku pt. “4 najważniejsze problemy w grze długoterminowej + rozwiązania”. W poprzednim artykule omówiłem jak poradziłem sobie z nadmierną chciwością oraz dominacją strachu. Dzisiaj omówię trzeci problem, który brzmi: „Częste straty w tradingu długoterminowym”.


 

W grze typu “long” staramy się polować na długie trendy, bo tylko takie pozwalają zarobić. Problem polega na tym, że trendy nie trafiają się codziennie, a próbując uchwycić początek trendu, często jesteśmy łapani na stop lossie. Wiadomo, żeby wstrzelić się w trend należy próbować, część prób kończy się na 0, a część ze stratą. Nieliczne zagrania kończą się sukcesem, przy czym należy podkreślić, że w grze długoterminowej zdarzają się zagrania zyskowne, takie po 50-100 pipsów, ale nie jest to sukces w rozumieniu filozofii długoterminowej. Dla gracza długoterminowego sukcesem jest zarobek rzędu przynajmniej 300-500 pips i wyżej. Problem częstych strat nie dotyczy tylko graczy z długim horyzontem inwestycyjnym. Myślę, że problem ten dotyczy większości. Forex to statystyka, zyski muszą być wyższe od strat, chyba że ktoś może pochwalić się skutecznością wejść na poziomi 60-70%. Jak poradziłem sobie z tym problemem?

Poznajcie metodę „2x2B”

Oryginalna metoda 2B została opisana przez słynnego gracza Victora Sperandeo m.in. w jego książce pt. „Trader VIC – Metody mistrza Wall Street”. Oryginalne rozwiązanie przypomina trochę fałszywe przebicie poziomów wsparć i oporów. W dużym skrócie chodzi o to, że gdy cena przebija poprzedni szczyt, ale nie ma siły kontynuować wzrostów, oznacza to, że trend jest podatny na zwrot. Po szczegóły oryginalnej strategii odsyłam do książki, tym bardziej że jest ogólnie dostępna, a jeżeli Ktoś chce fragment z opisem metody 2B, proszę o kontakt mailowy. Książkę warto przeczytać bo jak mówi Marc Victor Hansen: „Nie pomoże Ci żadna książka, której nie przeczytałeś”. W internecie można spotkać wiele opracować techniki 2B, najczęściej spotykana to ta z poniższego obrazka:

Ceny idą w górę, ustanawiają nowy szczyt, po pewnym czasie szczyt ten zostaje przebity, zakładając zawczasu, że będzie to fałszywe przebicie (aby ograniczyć liczbę stratnych wejść tą metodą, można decydować się tylko na wejścia po odpowiadających nam świecach np. pin barach), składamy zlecenie sprzedaży/kupna pod świecą, która przebiła dotychczasowy szczyt, jeżeli cena zaczyna spadać to prawdopodobnie mamy zysk, mamy też szansę na wejście w nowy trend już na samym początku. Jeżeli cena nie zacznie w ogóle spadać, to nie uruchomi nam zlecenia oczekującego.

Oczywiście stratnych wejść będzie więcej, ale będą to małe straty w porównaniu z dużym zyskiem spowodowanym nowym trendem. Nie chodzi też o to, aby na każdym szczycie próbować 2B, ale tylko w wybranych miejscach (nie na każdym szczycie w trendzie wzrostowym, ale w silnym, kilkukrotnie testowanym oporze) np. aktualnie na EUR/USD cena dociera do poprzedniego szczytu w okolicach 1,34, to jest dobre miejsce na zastosowanie 2B i wejście w spadki już na starcie. Przyjmując dodatkowo kryterium w postaci odrzucania świec, które zbyt mocno sugerują, że ruch będzie kontynuowany mamy mniejszą szansę na wyjście ze stratą.

Zobaczcie dołek na EUR/USD z 17 maja 2013 roku na poziomie 1,2792. Dołek ten został wybity 9 lipca 2013 roku. Mimo, że tego dnia świeca była duża i spadkowa, to można było próbować wejścia z niższych TF-ów, a oryginalna wersja nakazywałaby ustawienie zlecenia oczekującego kupna nad świecą przebijającą poprzedni dołek czyli na poziomie 1,2897. Zlecenie zostałoby aktywowane, a do dzisiaj w dość płynnym ruchu w górę mielibyśmy ponad 450 pipsów zysku i w najbliższej perspektywie kolejną szansę na zastosowanie metody 2B, tym razem na spadki.

Poznaj podejście Łukasza do rynku – sprawdź najbliższe webinary.

Przykładów jest więcej, postaram się zamieszczać na forum (link na końcu artykułu) wejścia zgodne z tą metodą, w taki sposób abyście mieli czas wejść razem ze mną. Uważam, że dodając kryterium wyboru świec przebijających metoda to bardzo przypomina metodę fałszywych wybić ze stref wsparć i oporów. Poniżej 3 przykłady, dwa udane i jedna stratna na AUD/USD.

Za chwilę ktoś powie, że łatwo jest pokazywać zyskowne zagrania na historii. Rzeczywiście łatwo jest rysować po lewej stronie wykresu znając to co jest po prawej. Nie chodzi tu o chwalenie się, bo w pokazanych przykładach nie otworzyłem pozycji ani razu, gram dość rzadko tą metodą, raczej łącząc ją z metodą fałszywych wybić z obszarów SR i równych formacji. Jeżeli przejrzycie wykresy wstecz, zobaczycie że metoda 2B czasem działała, a czasem nie. Nie znam dokładnych statystyk, choć autor metody Victor Sperandeo podawał liczbę od 50 do 70% skutecznych wejść. W oryginalnej wersji chodziło o to, aby wchodzić na początku trendów, ja natomiast zainspirowałem się tą metodą i przerobiłem ją tak, aby służyła zupełnie do czegoś innego. Do rozwiązania problemu częstych strat.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here