Naga Markets




Chińska skarbonka w postaci kota - z miesiąca na miesiąc staje się coraz szczuplejsza
Chińska skarbonka w postaci kota – z miesiąca na miesiąc staje się coraz szczuplejsza

Zdaniem analityków Deutsche Banku, z Chin w przeciągu ostatnich sześciu miesięcy nielegalnie wytransferowanych zostać mogło $328 miliardów. Posłużyć miała temu metoda, którą Zachód nazywa powszechnie „gotowaniem ksiąg” (cooking the books), polegająca na manipulowaniu wynikami i danymi finansowymi (na przykład poprzez zawyżanie przychodów, modyfikowanie kosztów, itd.).


Importerzy fałszują dane

Coraz dynamiczniejszy odpływ pieniędzy z Państwa Środka jest spowodowany obawami dotyczącymi chęci nadmiernego osłabiania lokalnej waluty, w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego. Nikt wcześniej nie próbował jednak estymować o jakie wartości może tak naprawdę chodzić.

Stało się to jednym z nadrzędnych celów Zhihwei Zhanga, głównego ekonomisty rynku chińskiego w Deutsche Bank. Jak twierdzi, pieniądze miały opuścić Chiny poprzez fałszowanie danych importowych oraz eksportowych, omijając bardzo restrykcyjne rządowe programy kontroli kapitałowej.

Sprawdź również: Chiny sprzedają amerykański dług

„Zgodnie z oficjalnymi statystykami bankowymi, importerzy w Chinach zapłacili $2,2 biliona w 2015 roku, natomiast urzędy celne zanotowały jedynie $1,7 biliona z wszystkich wykonanych transakcji” – czytamy w raporcie Deutsche Banku. Dokładniej prezentuje to poniższy wykres:

ss
Linia pomarańczowa – dobra importowane (urzędy celne), linia granatowa – płatności bankowe za importowane dobra. Rozbieżność widoczna jest gołym okiem

Rezerwy walutowe kurczą się

Z chińskiego skarbca ubywa coraz więcej juanów
Z chińskiego skarbca ubywa coraz więcej juanów

Łączna suma, która opuściła terytorium kraju podczas domniemanego procederu stanowi równowartości prawie 78% spadków chińskich rezerw walutowych. Warto przypomnieć, że osunęły się do poziomu $3,23bln pod koniec stycznia 2016 z $3,73bln notowanych w lipcu ubiegłego roku.

Ekonomiści Deutsche Bank jednocześnie zauważyli, że dywergencja pomiędzy raportowanymi dobrami oraz dobrami rzeczywiście przechodzącymi przez urzędy celne zdecydowanie się poszerzyła, gdy oczekiwania dotyczące dewaluacji juana zaczęły wzrastać.

„Podczas globalnego kryzysu finansowego pod koniec 2008 roku, rozbieżność importu zmieniła kierunek gdyż napływy kapitałowe przekształciły się w odpływy. Po stabilizacji gospodarki na początku 2009, sytuacja powróciła do normy. Wszystko wskazuje jednak, że mamy do czynienia z powtórką sprzed 8 lat” – komentował Zhiwei Zhang.

Przed Chinami jeszcze silniejsze kontrole kapitałowe

kontrola kapitałowa, kontrola kapitału, Comparic
Czy kraj środka czeka jeszcze silniejsza kontrola kapitałowa?

Zhang nie porzuca jednak resztek optymizmu i twierdzi, że w najbliższej przyszłości rząd Kraju Środka będzie w stanie dokładniej kontrolować proceder, spowalniając spadek państwowych rezerw walutowych. Kupiłoby to rządowym oficjelom oraz Ludowemu Bankowi Chin więcej czasu przed zaprezentowaniem reform mających pobudzić gospodarkę.

Jeszcze ciaśniejsza kontrola kapitałowa będzie niosła jednak szereg skutków ubocznych, między innymi kolejne wzrosty bańki na rynku mieszkaniowym oraz zmniejszenie inwestycji zagranicznych. Z całą pewnością nie jest to panaceum na chińskie problemy.

Chiny z rekordowym długiem – kolejne 500 miliardów dolarów w styczniu!

W najbliższą sobotę Kraj Środka będzie publikował informacje dotyczące stanu rezerw walutowych w lutym, co powinno rzucić więcej światła na to jak skutecznie Pekin rozprawia się z domniemanym manipulowaniem danymi importowymi.

Za marketwatch.com



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here