Naga Markets



Każdy chce wiedzieć, gdzie kupować lub sprzedawać na danym rynku.

Czy obszar przy 1.1800 jest sprawdzony dla krótkiej sprzedaży, czy może należy poczekać na 1.1900?

Jednak prawda jest taka, że ​​w tradingu bardziej chodzi o to, by wiedzieć, kiedy nie handlować, aniżeli gdzie wchodzić na rynek.

Kiedy nie handlować na Forex?

Początkowo może się wydawać, że chodzi o to samo, ale zapewniam cię, że tak nie jest.

Dla przykładu, na EURUSD mógł utworzyć się idealny niedźwiedzi pin bar na oporze, ale jeśli pojawi się on tuż przed decyzją EBC o stopach procentowych, to nie jest to właściwy czas na zajmowanie pozycji.

Lokalizacja sygnału była na miejscu, ale timing już nie.

Zanim przestraszę cię jeszcze jednym elementem, który musisz wziąć pod uwagę, powiem ci, że to wcale nie jest takie trudne. W niniejszym wpisie trzykrotnie podzielę się z tobą tym, kiedy pozostawanie poza rynkiem może być mądrym wyborem, a także, które dni na handel są dla mnie najlepsze.

Podzielę się również kilkoma pytaniami, które powinieneś sobie zadać, by upewnić się, czy twoja mentalna gra jest jak najbardziej na miejscu.

Czytaj dalej, by dowiedzieć się jaki jest najlepszy i najgorszy czas na handel, na rynku Forex.

1. Od razu po danych o wysokim znaczeniu

Dla nas, traderów, zmienność jest tym, co sprawia, że zarabiamy pieniądze. Nie możesz czerpać zysków z rynku, który nigdy się nie rusza.

Prawdopodobnie wszyscy byliśmy w sytuacji, gdy nasza pozycja, niemal natychmiast poruszała się w zakładanym kierunku. A po dwóch dniach podróży o 300-pipsów zapewniła nam mnóstwo gotówki.

Takie tygodnie są dobre. Jednak mogą też być niezwykle niebezpieczne, szczególnie dla początkujących traderów.

Jesteś świadkiem tego, jak wzrost zmienności może sprawiać, że zyski biorą się znikąd.

Na pozór wszystko wydaje się zupełnie niewinne. W końcu, co złego jest w obserwacji tego, jak wyższa zmienność równa się większym zyskom?

Ach, teraz widzisz, dokąd z tym zmierzam. Wiesz, że wiadomości, w szczególności zdarzenia o dużym wpływie, takie jak decyzje dotyczące stóp procentowych i NFP powodują często, że na rynku pojawia się większa zmienność.

Jeśli próbowałeś handlować podczas wydarzeń takich jak te, wiesz jak bardzo może to być niebezpieczne. Owszem, zmienność może sprawiać, że zarabiamy pieniądze, ale próba handlu na newsach, o losowym wyniku oraz reakcji rynku, nie jest na to dobrym sposobem.

Jest to również sprzeczne z tym, co robimy jako traderzy price action. Nasze przewagi w tradingu biorą się z sygnałów, które rynek generuje na wyższych ramach czasowych, a mianowicie na wykresach dziennych.

W handlu na newsach nie ma żadnej przewagi. Oznacza to wejście w pozycję bezpośrednio przed wydarzeniem lub po nim.

Nawet jeśli rynek zachowuje się i działa na twoją korzyść, najprawdopodobniej zostaniesz wyrzucony na stop lossie, zanim będziesz mógł zrealizować jakikolwiek zysk.

Jakie jest zatem rozwiązanie?

Zaczekaj, aż zakończy się sesja o 17:00 EST (godz. 23:00 czasu polskiego), zanim podejmiesz się dalszych rozważań. 

To jest to! Nazywam to okresem rozstrzygnięcia i występuje on każdego dnia handlowego między godziną 16.00 a 17.00 czasu EST (22-23 czasu polskiego).

A jeśli handlujesz wykresie 4-godzinnym, poczekaj, aż zamknie się najbliższa świeca na tym interwale, zanim jeszcze pomyślisz o zarobieniu jakiegokolwiek kapitału.

Prosta czynność oczekiwania na zamknięcie następnej dziennej lub 4-godzinnej świecy uchroniła mnie od sytuacji bardziej niebezpiecznych częściej, niż jestem w stanie policzyć.

Zauważ, że powiedziałem prosta, a nie łatwa.

Nie ma nic skomplikowanego w oczekiwaniu na zamknięcie świecy. Każdy może zrozumieć tę koncepcję.

Najtrudniejszą rzeczą jest natomiast cierpliwość i dyscyplina, aby naprawdę zaczekać.

Wiedz, że tylko dlatego, iż rynek się porusza wcale nie oznacza to, że musisz na nim handlować. Mało znana prawda jest taka, że 99% zmienności jaką widzisz każdego dnia to po prostu pułapka czyhająca na niczego nie podejrzewającego tradera.

Setupy o wysokiej jakości nie zdarzają się często, ale kiedy już się pojawią, musisz być na nie gotowy. Jeśli codziennie gonisz za zmiennością, nie będziesz gotowy.

2. Pierwszy i ostatni dzień tygodnia

Pierwsze 24 godziny każdego nowego tygodnia są zwykle stosunkowo powolne. Uczestnicy rynku wracają ponownie do swoich spraw po 48-godzinnej przerwie.

To także wtedy, gdy rynki zastanawiają się, w którym kierunku powinny zmierzać w nadchodzącym tygodniu.

Mając to na uwadze, mam tendencję do pozostawania z boku w każdy poniedziałek – chyba, że mam już pozycję, którą zająłem w poprzednich tygodniach.

Na drugim końcu spektrum mamy piątki. 

Ostatnie 24 godziny tygodnia handlowego często charakteryzują się niższą płynnością. Jak dobrze wiadomo, analiza techniczna działa lepiej na bardzo płynnych rynkach. To jeden z powodów, dla których w 2007 roku przestawiłem się z rynku akcyjnego na Forex.

Co więcej, nie lubię podejmować ryzyka przed weekendem. Rynek Forex może czasami być dość agresywny na otwarciu tygodnia i nie chcę dać się złapać po złej stronie poniedziałkowej luki.

Spośród tych dwóch dni, piątek jest moim zdaniem najgorszy. Pomysł otwarcia nowej pozycji przed 48-godzinnym oknem, w którym jestem bezradny, nie mogąc zrobić nic poza obserwacją, wcale mi się nie podoba.

Zatem mamy to, poniedziałki i piątki to dwa najgorsze dni na trading, a ten ostatni jest nawet gorszy od poprzedniego.

Poprzez proces eliminacji możesz dostrzec, że lubię otwierać nowe pozycje między wtorkiem a czwartkiem. Odkryłem bowiem, że najlepsze setupy pojawiają się podczas tych trzech dni.

Do tego czasu uczestnicy rynku obrali już nastawienie, co do kierunku na dany tydzień. Jest też wystarczająco daleko do weekendu, by ciąć straty, jeśli rynek ruszy przeciwko tobie.

Podsumowując, podchodzę do tego właśnie tak…

Każda jakościowy setup, który pojawia się między wtorkiem a czwartkiem jest do wzięcia.

Czasami będę handlować w poniedziałek, ale setup musi być na najwyższym poziomie. Musi być tak dobry, że musiałbym być szalony, żeby go pominąć.

Handel w piątek jest dla mnie niedostępny. Lepiej poczekać do poniedziałku, by ponownie ocenić sytuację. W ten sposób nie musisz martwić się o to, że rynek na początku nowego tygodnia otworzy się luką przeciwną do twojej pozycji.

3. Kiedy nie jesteś w odpowiednim stanie psychicznym

Trading to dyscyplina umysłowa. Ci, którzy potrafią utrzymać kontrolę nad emocjami, wychodzą na swoje.

Wiemy, co dzieje się z tymi, którzy nie potrafią sobie z tym poradzić.

Jednak bez względu na to, jak bardzo jesteś zdyscyplinowany i potrafisz się kontrolować, zawsze będą “te dni”. Jestem pewien, że wiesz jakie dni mam na myśli.

Może nie czujesz się dobrze lub nie spałeś najlepiej. Może być tak, że jesteś zajęty innymi zadaniami, co oznacza, że ​​twoje myśli w ciągu dnia są w zupełnie innym miejscu.

Koncepcje zawarte w tym wpisie możesz wypróbować na rachunku u brokera Royal , który oferuje ponad 125 instrumentów handlowych >>

Kolejny niebezpieczny scenariusz to byłaby seria strat. Jeśli w ostatnich trzech lub czterech transakcjach traciłeś, istnieją szanse, że twoje emocje są w stanie pogotowia.

W każdym razie, jeśli nie czujesz się na siłach, aby handlować, to tego nie rób!

Nie ma reguły, która mówi, że musisz dziś handlować. Nawet jeśli pojawi się przed tobą setup jakości A+, trochę czasu z dala od wykresów może nie być złym pomysłem. W rzeczywistości zwykle jest to bardzo pomocne, jeśli nie czujesz się na siłach.

I jeśli doświadczyłeś serii strat, jedną z najlepszych rzeczy, jaką możesz zrobić, to zrobić sobie przerwę. Wtedy po powrocie spróbuj zaryzykować w transakcji połowę przyjętej standardowo kwoty, dopóki nie odzyskasz pewności siebie.

Podsumowanie

Wiedza o tym kiedy handlować, a kiedy nie, ma kluczowe znaczenie dla tradera. Pomaga to bowiem utrzymać bezpiecznie kapitał, gdy warunki są niestabilne albo rynki nie są płynne i wykorzystać go, gdy nadejdzie odpowiedni czas.

Jeden z najgorszych momentów na zawieranie transakcji jest tuż przed lub po publikacjach mających duży wpływ na rynki. Wydarzenia te obejmują zakres od decyzji ws. stóp banku centralnego do zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP).

Oczekując na zamknięcie sesji o 17:00 EST, unikasz “wzburzenia”, które często pojawia się wokół tych wydarzeń. Szacunkowo 90% setupów, na podstawie których zawieram transakcję tworzy się na wykresie dziennym. Reszta ma miejsce na wykresie 4-godzinnym.

Innym razem należy unikać pierwszego i ostatniego dnia tygodnia, gdzie piątek jest najgorszym z nich. Podejmowanie ryzyka przed weekendem może być niebezpiecznym przedsięwzięciem. Jeśli chodzi o poniedziałek, rynki mogą być niezdecydowane, ponieważ inwestorzy wracają do siebie po weekendowym okresie ciszy.

Trading to dyscyplina umysłowa. Jestem zdania, że 80% to nastawienie umysłowe, a 20% mechanika. Więc jeśli nie czujesz się u szczytu formy, lepiej pozostań z boku. Korzystniej jest bowiem pominąć setup lub dwa, niż ryzykować kosztowne, emocjonalne załamanie.

Zauważyłem, że najlepsze dni na handel występują pomiędzy wtorkiem, a czwartkiem. Pamiętaj tylko, by nie wchodzić w pozycję bezpośrednio przed lub po danych o dużym znaczeniu. I wreszcie, upewnij się, że mentalnie wszystko z tobą w porządku, zanim zaryzykujesz swój kapitał.

Więcej od Justin Bennett


dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic.pl znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Powyższy artykuł pochodzi z portalu DailyPriceAction.comktórego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here