Naga Markets


Płonące wieże WTC po zamachu z 11 września 2001r. Autor: Michael Foran
Płonące wieże WTC po zamachu z 11 września 2001r. Autor: Michael Foran

11 września 2001 roku – właśnie wtedy cały świat obiegał informacja, że samolot American Airlines wbił się w północną wieżę World Trade Center (WTC), a kilkanaście minut później kolejny samolot tychże samych linii zakończył swój lot na wieży południowej. Właśnie dzisiaj obchodzimy 15. Rocznicę tego tragicznego wydarzenia – w związku z tym chciałbym Państwu przypomnieć, jakie reakcje atak terrorystyczny wywołał na rynkach finansowych.


Strach przed rynkową paniką

Zarządzający amerykańskimi giełdami New York Stock Exchange (MNYSE) oraz NASDAQ podjęli decyzję o nierozpoczynaniu wtorkowego handlu w obliczu tragedii, obawiając się nadmiernej rynkowej paniki.

Giełdy zdając sobie sprawę z prawdopodobnego chaosu, panicznej sprzedaży i drastycznych spadków wartości spółek w obliczu ataku, ponownie zaczęły funkcjonować dopiero 17 września – było to najdłuższe zamrożenie notowań od 1993 roku.

Należy pamiętać, że wielu brokerów i instytucji tradingowych posiadało swoje siedziby właśnie w WTC – nie miały więc możliwości kontynuować normalnej działalności w związku z tą potworną tragedią.

Podczas pierwszego dnia handlowego po przerwie, handel na NYSE tracił 7.1%, ustanawiając rekordowe spadki w historii giełdy w przeciągu jednego dnia. W tym samym czasie Dow Jones tracił 14%. Inny z popularnej, amerykańskich indeksów zmalał o 11.6% – w przeciągu zaledwie pięciu dni z rynku odpłynęło prawie 1,5 biliona dolarów.

DJIA podczas września 2011. Źródło: Wikimedia Commons
DJIA podczas września 2011. Źródło: Wikimedia Commons

Najsilniej „oberwała” branża lotnicza i ubezpieczeniowa

9/11 najczarniejsze żniwa giełdowe zbierał w przypadku spółek lotniczych oraz ubezpieczeniowych. Jak można się domyślać, najsilniej deprecjonowały akcje American Airlines oraz United Airlines – właśnie samoloty tych dużych spółek zostały porwane w trakcie ataków terrorystycznych.

Akcje American Airlines (AMR) traciły 39% po ponownym uruchomieniu giełdy. United Airlies (UAL) zamykały się natomiast 42% niżej. Silną deprecjację – jednak już nie w takiej skali – obserwowano także w przypadku spółek z branży turystycznej, rozrywkowej, finansowej oraz zdrowotnej. W przypadku dużych instytucji bankowych najbardziej ucierpiał Merrill Lynch (-11.5%) oraz Morgan Stanley (-13%).

Giełda szybko „zapomniała”

W obliczu ataków, część sektorów amerykańskiej gospodarki zaczęła jednak niespodziewanie zyskiwać. Poszczególne przedsiębiorstwa technologiczne, związane z obronnością kraju lub produkcją broni notowały rekordowe skoki cen akcji – USA rozpoczęło bowiem przygotowania do wojny ze światowym terrorem.

Chociaż tragedia 9/11 wyryła się bardzo wyraźnie w sercach Amerykanów, to rynki giełdowe powróciły do stabilności w przeciągu miesiąca – właśnie tylko potrzebował Dow Jones i S&P500, aby powrócić do poziomów sprzed zamachu.

Opracowanie na podstawie raportu dla amerykańskiego Kongresu, przygotowanego we wrześniu 2002 roku, pt.: „Gospodarcze efekty 9/11: ocena wydarzeń”, którego autorem jest Gail Makinen (link).

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here