Naga Markets


Charles P. Grom miał zachęcać klientów do kupna akcji, osobiście liczył natomiast na spadki
Charles P. Grom miał zachęcać klientów do kupna akcji, osobiście liczył natomiast na spadki

Amerykańska Securities and Exchange Commission (SEC) w środę (17 lutego) doszła do porozumienia z byłym analitykiem rynku giełdowego w związku z oskarżeniami dotyczącymi rekomendacji, które przedstawiał klientom.


Kara pieniężna i zakaz wykonywania zawodu

Charles P. Grom, który został zwolniony z Deutsche Banku w 2013 roku z powodu „działalności niezgodnej ze standardami przedsiębiorstwa”, na mocy ugody z SEC musi zapłacić 100 tysięcy dolarów zadośćuczynienia. Kilka lat temu namawiał bowiem do zakupów akcji dużego sprzedawcy detalicznego Big Lots – osobiście posiadał jednak negatywne nastawienie co do przyszłości spółki. Informacją taką miał podzielić się osobiście z kilkoma kolegami z pracy oraz klientami funduszu hedgingowego.

Oprócz stu tysięcy dolarów kary, C.P. Grom, który ani nie odrzucił, ani nie przyznał się do postawionych zarzutów, został zawieszony na rok i nie będzie mógł w tym czasie podejmować żadnych aktywności zawodowych związanych z branżą papierów wartościowych. Adwokat ex-analityka Deutsche Bank, Patrick Smith stwierdził, że jego klient „jest zadowolony z możliwości zamknięcia ciągnącej się za nim sprawy i z niecierpliwością czeka na możliwość kontynuowania kariery”.

Zdecydowały osobiste sympatie

Jak ustaliła Securities Exchange Commission, Grom nie obniżył wystawionych Big Lots rekomendacji w marcu 2012 roku nie chciał bowiem popsuć swoich osobistych stosunków z kadrą kierowniczą spółki. O zbliżających się problemach podmiotu usłyszał podczas wspólnego wyjazdu integracyjnego, który został zorganizowany przez Deutsche Bank. Następnie odbył prywatną rozmowę z kilkoma klientami funduszu hedgingowego, którzy zdecydowali się wyprzedać swoje pozycje w spółce. Nie przeszkodziło to jednak oskarżonemu w opublikowaniu następnego dnia ponownej rekomendacji zachęcającej do zakupu akcji.

Wieloletnia bolączka Wall Street?

Amerykańscy regulatorzy przyglądają się problemowi, którego najnowszym przykładem został C.P. Grom już od kilkunastu lat. W 2003 roku były analityk akcji spółek technologicznych w Merrill Lynch, Henry Bodget, musiał zapłacić 4 miliony dolarów grzywny z dożywotnim zakazem pracy w branży. Do dzisiaj nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Dochodzenia, które prowadzi SEC dotyczą zdecydowanie szerszego problemu oraz konfliktu interesów pomiędzy analitykami oraz inwestorami ciągnącego się jeszcze od czasu boomu dot-com. 10 dużych banków inwestycyjnych musiało zapłacić łącznie $1,4 mld kiedy okazało się, że zachęcali klientów do kupowania akcji spółek, w przypadku których wiedzieli o posiadanych problemach.

Andrew J. Ceresney z SEC w następujący sposób komentował sprawę: „Kiedy analitycy zalecając klientom kupno lub sprzedaż konkretnego papieru wartościowego, zasady wymagają od nich wiary i przekonania co do własnych słów. Analityk nie może wyrażać publiczne jednej myśli, a prywatnie posiadać całkowicie innych przekonań.”

Na podstawie oficjalnych dokumentów SEC



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułAnaliza wybranych instrumentów Admiral Markets
Następny artykuł331 miliardów obrotu w FXCM
Zafascynowany rynkiem Forex i aktywnie z nim związany od 2013 roku. Trader krótko- i średniterminowy stosujący swing trading. Do swoich analiz wykorzystuje Price Action pozwalające zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się na rynku. Na pierwszym planie stawia spekulację w momentach przewagi, prostotę, zarządzanie ryzykiem, a przede wszystkim dyscyplinę. Prelegent podczas Price Action Day oraz Seminarium XM w Warszawie. Wolne chwile spędza na treningach kalisteniki i sztuk walki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here