Naga Markets



Nial Fuller AuthorPoniższy post został napisany przez światowej klasy tradera Niala Fullera, który specjalizuje się w analizach price action.

Oryginalny tekst możesz znaleźć tutaj – 10 Secrets The Trading Industry Doesn’t Want You To Know About

Te artykuły również Cię zainteresują





Dzisiejsza lekcja może być nieco kontrowersyjna i poruszy kwestie, o których często się nie rozmawia. Zamierzam  omówić temat tradingu z wielu stron i obalić wiele mitów, na które najprawdopodobniej zostałeś narażony podczas  swojej podróży. Przeciętny przedsiębiorca bowiem codziennie musi się poruszać w labiryncie  sprzecznych informacji z różnych źródeł takich jak: blogi, fora dyskusyjne, strony internetowe brokerów, książki, e-booki, kursy czy filmy YouTube.

10 sekretów, o których branża handlowa nie chce, abyś wiedziałZ tych wszystkich zasobów edukacyjnych dostępnych w wielu źródłach, oczywiste jest, że część z nich będzie dla nas bardzo dobra, a część będą stanowiły informacje szkodzące naszemu postrzeganiu pewnych kwestii. W rzeczywistości nie ma jednego sprawdzonego sposobu dla większości aspirujących przedsiębiorców, aby odpowiedzieć jasno na pytania: czego słuchać, kogo słuchać, bądź które informacje są korzystne, a które nie są dla nas korzystne.

Nie zamierzam udawać, że istnieje sprawdzony sposób dla początkującego tradera, aby przefiltrować to gigantyczne morze informacji, składające się z licznych zasobów i mentorów, ponieważ on po prostu nie istnieje. Profesjonalny trader z 10,000 godzinami doświadczenia może mieć szansę na odróżnienie tego, co dobre od tego, co złe. Jednak Ty, początkujący lub średniozaawansowany trader, po prostu nie posiadasz jeszcze tej zdolności.

Stawanie się „nie-średnim”

Jako traderzy, poddajemy się naszym instynktownym odczuciom dotyczącym społecznej wiarygodności w oparciu o to, co widzimy i słyszymy – niestety często z ogromną szkodą dla nas. Mamy tendencję do podejmowania decyzji zgodnie z przekonaniami naszych mentorów, a rzeczy, które nam mówią, przyjmujemy za wartości nominalne. Chcemy trzymać się informacji, które z nami rezonują i mają dla nas sens, szczególnie jeśli pochodzą z dobrze znanego nam źródła, które poznaliśmy i którym ufamy.

Mózg przeciętnego tradera zawsze szuka drogi na skróty z powodu chęci zarabiania szybkich pieniędzy. Chce on uzyskać zwycięski rezultat już teraz, przy jak najmniejszym wysiłku. Jeśli chcesz kiedykolwiek zostać profesjonalnym traderem lub inwestorem, sugeruję, abyś zrobił wszystko, co w Twojej mocy, aby uniknąć myślenia “przeciętnym mózgiem tradera” i zaczął być “nieprzeciętny”. Oznacza to bycie bardziej świadomym, myślenie poza schematami oraz kwestionowanie i filtrowanie informacji, które czytasz i oglądasz.

Nasuwa się teraz oczywiste pytanie:  skąd w ogóle wiesz, że to, co napiszę w tej lekcji, jest naprawdę ważne i faktyczne? Jak możesz być naprawdę pewien? Prawda jest taka, że jeśli nie śledzisz mnie i wpisów na moim blogu od dłuższego czasu, jeśli nie znasz zarówno mnie, jak i mojej pracy, to nie możesz być pewien tego co właśnie teraz czytasz. Jeśli będziesz musiał wrócić i ponownie przeczytać tę lekcję za kilka tygodni, miesięcy lub nawet lat (zaraz po tym jak dojdziesz do wniosku, że jednak jestem kimś, kogo warto słuchać) to przyjmuję to do wiadomości.


Chcesz mieć dostęp do tej samej analizy wykresów technicznych i platformy brokera, z której korzysta Nial Fuller? - Pobierz darmowe oprogramowanie w tym miejscu.

Więc z pewną dozą zdrowego sceptycyzmu, proszę Cię o rozważenie poniższej listy otwierających oczy sekretów, o których profesjonalni traderzy i przemysł handlowy nie chcą, abyś wiedział lub ich rozumiał. Mam nadzieję, że to będzie pomocne…

Forex nie jest jedynym rynkiem, na którym handlują profesjonaliści

Rynek walutowy jest ogromny, jego obroty wynoszą miliardy dolarów dziennie. Możesz na nim zarobić wielkie pieniądze, jeśli wiesz, co robisz LUB może cię spławić jeśli tylko błądzisz po omacku. Jest to bardzo popularny rynek do handlu na całym świecie, ALE nie jest to jedyny rynek, którym handlują profesjonaliści i nie zawsze jest to też najłatwiejszy rynek do handlu.

Uwaga na temat dźwigni:

Brokerzy i dostawcy platform chcą, abyś handlował na FX wykorzystując wysoką dźwignię, ponieważ marże zysku są wówczas dla nich bardzo wysokie. Kiedy handlujesz na rynku FX, zacznij myśleć o tym, co może pójść źle, zamiast myśleć tylko o tym, co może pójść dobrze. Sugeruję, aby unikać wysokiej dźwigni, takiej jak np. 400 do 1, ponieważ może to ona być dla Ciebie bardzo niebezpieczna, zwłaszcza gdy rynek porusza się szybko lub doświadcza luki cenowej, a Twoje zlecenia stop-loss nie są realizowane po ustalonej przez Ciebie cenie. Bardziej rozsądnym poziomem dźwigni byłoby 100 do 1 lub 200 do 1 – każda wyższa wydaje się szalona. Korzystanie ze zbyt dużej dźwigni jest tym, co zmiotło wielu handlowców podczas Kryzysu Banku Szwajcarskiego w 2015 r. czy głosowania nad Brexitem w 2016 r.

Poszerz swój pogląd:

Idąc dalej, dobrze będzie służyło Twojej handlowej karierze obserwowanie różnych globalnych rynków, w tym rynku FX, indeksów giełdowych czy towarów. Oprócz FX, osobiście handluję złotem, indeksem S&P 500, indeksem SPI200 Australia oraz indeksem Hang Seng Hong Kong, a czasami pojedynczymi akcjami na różnych światowych giełdach. Krótko mówiąc, w świecie tradingu jest więcej niż tylko FX.

Day trading a Pro trading to dwa różne światy

Internet jest pełen marketingu, który próbuje przekonać ludzi, że trader to osoba, która spędza cały dzień aktywnie handlując na rynku i poza nim w krótkim okresie czasu, a wszystko to przy zachowaniu stylu życia milionera z Wall Street. Istnieje agenda w tej branży, aby pchnąć historię o szczęśliwym traderze do mas – pogląd ten utrzymuje się już od wielu dziesięcioleci.

Nie spotkałem jeszcze ani jednego skutecznego daytradera, który byłby konsekwentny w długim okresie czasu, a mam prawie 25 000 studentów i 250 000 czytelników na moim blogu. Nie mówię, że nie ma tam kilku osób odnoszących sukcesy przez długi czas, ale 99,9% ludzi, którzy próbują tego stylu lub próbują żyć zgodnie z typowym stereotypem daytradera, poniesie porażkę, a to może zaszkodzić zarówno w aspekcie finansowym, jak i psychicznym. Oglądanie ekranu przez cały dzień i ciągłe szukanie transakcji jest odpowiednikiem kompulsywnego hazardzisty grającego w ruletkę w kasynie.

Skuteczni traderzy, których znam (w tym ja) patrzą na dłuższe ramy i horyzonty czasowe (minimum 4-godzinne ramy czasowe wykresu i przeważnie dzienne ramy czasowe). Nie mają ograniczeń co do tego, jak długo chcą utrzymać transakcję i mają tendencję do pozwalania, by transakcje same ich znajdowały. Profesjonaliści, których znam, nie handlują w trybie dziennym, nie oglądają ekranów przez cały dzień, nie szukają transakcji w sposób ciągły. Zazwyczaj zaliczają się do kategorii swing traderów, trend traderów lub traderów pozycyjnych.

Oto kilka punktów do rozważenia, które działają na niekorzyść tak zwanego “day tradera”:

– Im krótszy przedział czasowy, tym więcej jest szumu i przypadkowych ruchów cenowych, co zwiększa szansę na to, że po prostu zostaniesz wyrzucony ze swojej pozycji

-Dłuższe horyzonty czasowe mają większe szanse na uzyskanie lepszego wyniku dla Ciebie, jeśli nie handlujesz w ramach szumu intraday.

-Rezultaty na wykresie 5-minutowym są zazwyczaj gorsze w porównaniu do wykresu dziennego

-Prowizje i spready również grają dużą rolę, więc im więcej handlujesz, tym więcej tracisz kosztem platformy Twojego brokera

-Stosunek ryzyka do zysku nie jest względny na krótszych i dłuższych przedziałach czasowych. Statystyczna średnia zmienność w różnych okresach czasu, jak również naturalna dynamika rynku odgrywają w tym ogromną rolę. Wyższe przedziały czasowe mają o wiele większą wagę niż niższe przedziały czasowe

-Zyskowne transakcje wymagają czasu, ponieważ rynek porusza się wolniej niż większość ludzi przewiduje. Trzymanie transakcji przez dłuższy okres czasu daje większe szanse na sukces

Prowizje, spready i swapy zjadają Twoje zyski

Powyżej krótko poruszyłem temat ukrytych kosztów handlu. Nie zawsze jest oczywiste dla początkującego tradera, że na każde 100 transakcji, które wykona, wyda on od około 70 do nawet 100 pipsów. Jeśli handlujesz w ciągu dnia, twoje koszty sumują się bardzo szybko i zjadają twoje konto. Co druga lekcja, którą piszę na moim blogu dotyczy korzyści płynących z rzadszego handlu, handlu w dziennych przedziałach czasowych, pozwalając transakcjom na rozegranie się w czasie.

Nie ma czegoś takiego jak broker ECN dla traderów detalicznych

Istnieje poważna epidemia brokerów, którzy nazywają siebie “brokerem ECN” lub “True ECN” i próbują się wymądrzać, że są “bardziej legalni” lub “bardziej przejrzyści” niż ich konkurencja. Słyszę o ECN co najmniej kilka razy dziennie na naszej linii wsparcia drogą mailową i moja odpowiedź co do nich jest zawsze bardzo szczera, kiedy próbuję wyjaśnić rzeczywistość tego, na jakich zasadach oni działają.

A teraz pozwól mi wyjaśnić prawdę o rachunkach brokerskich ECN…

ECN jest terminem branżowym pierwotnie ukutym przez banki i instytucje, który tak naprawdę oznacza po prostu “Electronic Communication Network”. Oznacza to, że Twoje zlecenie od brokera jest wysyłane bezpośrednio na rynek bez jakiegokolwiek pośrednika czy animatora rynku. Prawda jest jednak taka, że 99,9% wszystkich brokerów i platform to animatorzy rynku i nie zawsze wysyłają oni swoje transakcje do banku lub dostawcy płynności.

Rynek Forex nie jest taki jak rynek akcji, nie ma centralnej giełdy, na której zlecenie jednego inwestora jest dopasowywane do zlecenia innego inwestora. Produkty i ceny na rynku FX są tworzone przez banki, instytucje i brokerów – nawet jeśli handluje się z tak zwanym brokerem ECN, nadal nie ma centralnej giełdy i prawdziwej przejrzystości.

Niezaprzeczalny dowód:

Ostatnio jeden z największych brokerów na świecie, który twierdził, że jest “True ECN”, nagle usunął to sformułowanie ze swojej strony internetowej i nie twierdzi już, że nim jest. Plotka głosi, że broker został zmuszony do usunięcia tego sformułowania na swojej stronie przez różne globalne organy regulacyjne za wprowadzanie klientów w błąd. W rzeczywistości ostrzegałem naszych członków o tym brokerze od lat i zawsze starałem się przekonać ludzi, że to tylko bardzo sprytny marketing. Przez cały czas ci brokerzy ECN tworzyli część przepływu zleceń od klientów i nie zawsze wysyłali każdą transakcję do banków lub dostawców płynności.

Nawet jeśli “magicznie” wysyłali każdą transakcję do banków lub dostawców płynności, nadal nie wiesz, co jest po drugiej stronie. ZAWSZE jest jakaś instytucja lub firma, która tworzy rynek (ustawia ceny, którymi handlujesz). Cena nigdy nie jest taka sama we wszystkich bankach i u wszystkich brokerów. Nie ma centralnej giełdy do porównywania cen lub sporów cenowych.

W skrócie, nie oceniaj brokera tylko dlatego, że używają słów takich jak ECN, STP lub DMA. Prawdą jest, że istnieją renomowani brokerzy, jednak nie powinieneś być naiwny i poddać się zabiegom sprytnego marketingu.

Najlepiej jest zdecydować się na brokera po sprawdzeniu takich rzeczy jak: warunki regulacyjne, obecność na świecie, warunki płatności i bankowości, obsługa klienta i ogólna reputacja w branży.

Animatorzy rynku nie zawsze są czymś złym i my też ich potrzebujemy

Bank, instytucja, broker lub dostawca cen płynności to przeciwne strony, które biorą drugą stronę transakcji na rynku OTC, takim jak FX i CFD. Czy wiedziałeś, że banki są również animatorami rynku ARE? To zadziwiające, jak wielkim szacunkiem i uznaniem je darzymy, ponieważ w ostatecznym rozrachunku są one po prostu bardzo dużymi brokerami. Oczywiście nie ma nic złego w renomowanych brokerach FX, którzy tworzą rynek i nie wysyłają każdej transakcji do banku. Zastanów się nad tym przez chwilę… Wydaje się, że oceniamy brokerów za to, że są animatorami rynku, ale jeśli wysyłają Twoją transakcję do banku lub dużej instytucji, to właśnie wysyłają ją do innego animatora rynku!

Inne korzyści z animatorów rynku:

– Możesz handlować bardzo małymi kwotami (w banku nie masz takiej możliwości)

– Często dzięki nim możesz zyskać lepsze spready

– Częściej można doświadczyć lepszej realizacji zleceń i szybkości jej realizacji

– Zazwyczaj można uzyskać dostęp do szerszego zakresu rynków

Broker często podejmuje mniejsze ryzyko, poprzez tworzenie własnego rynku. W rzeczywistości skazuje Cię na ponoszenie większych kosztów i znacznie większego ryzyka bilansowego. Wyjaśnia to fakt, dlaczego tak naprawdę niektórzy brokerzy detaliczni przetrwali kryzys Banku Szwajcarskiego w 2015 roku, a niektórzy nie – wszystko sprowadzało się to do modelu brokerskiego, w którym działali.

Trading jest prosty, ALE tak naprawdę nie jest łatwy

Jeśli rzeczywiście uważasz, że handel jest szybkim sposobem na wzbogacenie się, to prawdopodobnie powinieneś opuścić ten blog i nigdy tu nie wracać. Jeśli wierzysz w ciężką pracę, ciągłą naukę i uczenie się poprzez doświadczenie życiowe, to trzymaj się i czytaj dalej.

Znajdowanie i umieszczanie transakcji jest w rzeczywistości dość prostym procesem, gdy masz już obrany plan handlowy i opanowałeś swoją strategię. Jednak pamiętaj, że NIE jest to w żaden sposób “łatwe” zajęcie na co dzień. Ludzie nie ewoluowali, by siedzieć przed ekranami i patrzeć na słupki cenowe, stawiając pieniądze na to, że wspomniane słupki będą poruszać się w górę lub w dół. W rzeczywistości, jest to prawdopodobnie najdalsza rzecz od tego, do czego ludzie zostali stworzeni.

Nasz umysł zmaga się z emocjonalnym rollercoasterem, który nieuchronnie trzyma nas na prawie każdej zmianie cenowej, każdym wejściu lub wyjściu z transakcji oraz każdej decyzji handlowej, którą podejmujemy. Jeśli nie nauczymy się panować nad tymi emocjami i nie wdrożymy dyscypliny wojskowej, mamy przechlapane, zarówno jako traderzy, jak i inwestorzy. Nawet po 10 czy 20 latach handel czy profesjonalna gra sportowa nigdy nie będzie łatwym doświadczeniem dla przeciętnego człowieka.

Gra może być prosta, ale bycie konsekwentnym już nie. Tak jak w przypadku wszystkiego, co daje duże pieniądze lub zmienia nasze życie – pamiętaj, że u każdego istnieją pewne bariery, zarówno mentalne jak i finansowe.

Roboty transakcyjne i EA zazwyczaj nie działają

Po prawie 18 latach handlu, nie widziałem jeszcze ani jednego EA (expert advisor – robot dla MetaTrader) lub zautomatyzowanego systemu handlowego, który konsekwentnie zarabiałby  pieniądze. Zautomatyzowane systemy handlowe i roboty na platformach handlu detalicznego bardzo rzadko działają przez długi okres czasu. To nie jest opinia, to tylko statystyki branżowe. Mówią one, że tylko od 5 do 10% traderów odnosi sukces, a w przypadku robotów/systemów ten wynik jest jeszcze niższy. Niestety niektóre z najbardziej popularnych robotów handlowych/EA używają strasznych technik zarządzania pieniędzmi (niektóre np. podwajają pozycje, gdy są stratne), co ostatecznie prowadzi do ogromnej straty na koncie handlowym, gdy system doświadcza ciągu spadków.

Techniki sprzedaży automatycznych robotów / EA są zdecydowanie jednymi z najgorszych rodzajów technik marketingu jakie istnieją w Internecie. Mówimy tutaj o rażących oszustwach. Jasne, niektóre roboty czy EA zarabiają pieniądze, ale tylko do czasu. Są one ulubionym narzędziem brokera, ponieważ obracają kontem klienta w sposób ciągły, zwiększając prowizję handlową i przychody z tytułu spreadu. Pamiętaj, że każde 100 transakcji to od 70 do 100 pipsów kosztu.

Jeszcze jedno – nigdy nie wysyłaj swoich pieniędzy do brokera lub osoby, która chce handlować  za Ciebie zautomatyzowanym systemem lub EA.  Jeśli masz zamiar kiedykolwiek wykorzystywać EA, zawsze powinieneś zachować pełną kontrolę i bacznie się mu przyglądać.

Uważaj na tych, którzy sprzedają Ci “drogę na skróty”

Wiele kursów handlowych, systemów i strategii obecnie jest sprzedawanych przez traderów, którzy twierdzą, że są w stanie nauczyć Cię zarabiać łatwe pieniądze. Wraz z popularnością Instagrama, Facebooka i innych kanałów mediów społecznościowych, ta taktyka marketingowa staje się coraz bardziej powszechna i skuteczna, by zwabić poczatkujących traderów i wykorzystać ich wewnętrzną chciwość oraz obsesyjne pragnienie mózgu, by znaleźć skrót do uzyskania najlepszego rezultatu.

Kiedy byłem młody i naiwny, również padłem ofiarą tych pułapek. Ważne, abyś nie ufał nikomu, kto obiecuje Ci jakiekolwiek wyniki finansowe lub zyski, a jeśli już spotkasz się z taką osobą to od razu uciekaj w przeciwnym kierunku. To jest prawdziwe pole minowe. Niektóre z historii, które słyszę o traderach wydających ogromne sumy pieniędzy na spotkania z “tak zwanymi ekspertami” są zarówno przerażające, jak i jawnie smutne. Nie daj się w to wciągnąć!

Jasne, rozumiem, że prawdopodobnie myślisz sobie teraz “Hej Nial, czy ty przypadkiem nie sprzedajesz kursów tradingowych?”. Moja odpowiedź brzmi: tak, sprzedaję. Żyjemy jednak w kapitalistycznym świecie, więc po prostu muszę coś pobierać za cały czas, który spędzam komponując materiały edukacyjne, pisząc codzienne newslettery i odpowiadając na wszystkie wasze e-maile każdego dnia 🙂 Kluczową różnicą jest to, że nie angażuję się w zwodnicze i szumne taktyki marketingowe, nie składam żadnych obietnic finansowych ani nie próbuję oszukiwać ludzi na temat realiów handlu.

Jeśli zamierzasz znaleźć mentora lub źródło informacji, musisz być bardzo selektywny i powinieneś filtrować ludzi na podstawie tego, jak wiele zrobią dla ciebie za darmo, w przeciwieństwie do tego, co obiecują zrobić za pieniądze później. Zacząłem pisać mój blog tradingowy w 2008 roku, aby dzielić się swoimi pomysłami i poznawać innych traderów. Nigdy nie zamierzałem pobierać opłat za cokolwiek (dlatego też wiele informacji jest nadal dostępnych za darmo dla każdego). Zawsze miałem nadzieję, że ja i mój blog będziemy oferować aspirującym traderom, takim jak Ty, właściwą równowagę pomiędzy darmowymi i płatnymi informacjami, jak również dodawać prawdziwą wartość do Twojego życia.

Nawet najlepsi mentorzy nie są wystarczający

Jesteś tutaj, aby uczyć się o tradingu od profesjonalnego tradera, więc może Cię rozczarować, gdy usłyszysz ode mnie szczerą prawdę, że ani ja, ani żaden mentor tradingu czy kurs nie ma możliwości, aby uczynić Cię konsekwentnie zyskownym człowiekiem i zmienić Twoje życie. Nawet gdybym uzbroił Cię w najlepszą strategię handlową znaną ludzkości… Nawet gdybym udowodnił, że działa ona aż w 7 na 10 przypadków, to po prostu nie wystarczy. Ten rodzaj myślenia jest całkowicie nierealistyczny.

Jeśli zajmowałeś się handlem przez jakiś czas i zakupiłeś kursy lub książki, prawdopodobnie wiesz już, że te produkty /usługi (w tym moje) mogą rzeczywiście ogromnie Ci pomóc, głównie poprzez przyspieszenie wiedzy handlowej i dostarczeniu zestawu umiejętności.  Nie będą one jednak wystarczające i nie uczynią Cię w konsekwentnym handlowcem, jeśli będziesz szukał dróg na skróty.

Brakującym składnikiem jest tutaj doświadczenie, które będziesz musiał nabywać przez długi okres czasu (pozwól mi podkreślić słowo “długi”). Doświadczenia w tradingu i intuicji/uczuć, które się z nim wiążą nie da się kupić, jest to po prostu coś, co musisz przeżyć w czasie rzeczywistym i doświadczyć na własnej skórze.

Koszt edukacji jest nieistotny

Ważne jest, aby zauważyć, że edukacja o wyższej cenie vs edukacja o niższej cenie w dowolnej dziedzinie nie ma absolutnie żadnego wpływu na jakość informacji lub wiarygodność osoby nauczającej. W 2019 roku mieliśmy prawie 25 000 studentów, którzy zapłacili zaledwie kilkaset dolarów za nasz profesjonalny kurs tradingu – wielu z nich mówiło nam, że był to najlepszy kurs, w jakim wzięli udział, jak i również najtańszy. Ja sam czytałem książki za 10 dolarów kupionych na Amazonie. Jak więc widzisz, dobre źródła wiedzy nie zawsze są drogie.

Większość bogaczy i elit tego świata nie chodziła do uniwersytetu, nie kończyła go, nie płaciła ogromnych sum za wymyślne dyplomy – po prostu rozwinęli w sobie głód sukcesu i wiedzy. Kiedy już rozwiniesz tego “bakcyla”, nic nie będzie mogło Cię powstrzymać. Dzięki Google, dostępowi do książek i niedrogich kursów w całym Internecie, znajdujesz się w NAJLEPSZYM okresie w historii świata, aby rozpocząć naukę o biznesie, inwestowaniu i handlu. Żaden stopień naukowy ani kurs szkoleniowy, który będzie kosztował majątek nie nauczy Cię tego, czego może nauczyć Cię prawdziwe doświadczenie, i to w znacznie krótszym czasie.

Przez resztę swojej kariery tradingowej, nigdy nie myśl lub wierz, że płacąc więcej, dostajesz więcej. Jak już wspomniałem wcześniej, regularnie słyszę historie od naszych członków o tym, jak wydali ogromne sumy pieniędzy uczęszczając na kursy, seminaria, kupując oprogramowanie lub inwestując w usługę konta zarządzanego przez edukatorów. Są to sytuacje, w których przedsiębiorca dosłownie kończy się wydając tak dużo pieniędzy. Moim zdaniem lepiej byłoby użyć tych wszystkich pieniędzy, aby zainwestować we własne konto handlowe na żywo – dzięki temu przynajmniej masz szansę na zarabianie pieniędzy, a także uczenie się czegoś konkretnego po drodze. Lepiej stracić u siebie niż u kogoś innego!

Wniosek

Ufam, że ten szczery artykuł na temat różnych aspektów przemysłu handlowego sprawił, że zwróciłeś większą uwagę na to, co naprawdę dzieje się wokół ciebie. Mam nadzieję, że od tego momentu otworzysz swoje oczy i umysł oraz uświadomisz sobie, że nie wszystko jest takie jak się wydaje i to czego słuchasz może nie być w istocie prawdziwą informacją. Internet to morze opinii różnych ludzi, ale nigdy nie wiesz czy są one prawdziwe, czy są tylko wytworem ich wyobraźni.

Chcę, abyś wypracował swoje własne sposoby filtrowania informacji i zasobów informacyjnych, a w razie wątpliwości przeprowadzał więcej badań i zastanawiał się głębiej nad danym tematem.

Znajdź mentorów i zasoby, którym możesz zaufać i na których możesz polegać. Wiedz, że w pewnym momencie będziesz musiał wykonać skok w nieznane i zdecydować, jakiej osobie/mentorowi lub zasobowi informacji będziesz mógł zaufać. Moja rada jest taka – utrzymuj liczbę źródeł do kilku, w przeciwnym razie, możesz znaleźć się w pętli paraliżu analizy i frustracji, i nie daj Boże, nawet paranoi.

Kiedy mamy do czynienia z ekstremalnym kapitalistycznym uprzedzeniem i agendą mającą na celu zabranie cudzych pieniędzy, musisz być wyraźnie świadomy, że będziesz stałą ofiarą przemysłu, który lobbuje w celu utrzymania “konsensusu” idei tego czym jest trading i jak trader powinien myśleć i działać.

Po przeczytaniu powyższych “sekretów”, którymi się podzieliłem teraz już wiesz, że to co przemysł handlowy ci mówi nie zawsze jest prawdziwe. Aby przetrwać, musisz być mądrzejszy od branży i zachować otwarty umysł.

W przyszłych artykułach, będę rozwijał niektóre z poszczególnych tematów, o których wspomniałem powyżej, więc bądźcie czujni.

Które aspekty otworzyły Ci oczy w dzisiejszym artykule? Z czym się zgadzasz lub nie zgadzasz? Jakie tajemnice pominąłem w dyskusji, które Twoim zdaniem powinny być znane traderom? Zostaw swoje przemyślenia w sekcji komentarzy poniżej.

Więcej od Niala Fullera:

Ten post został napisany przez światowej klasy tradera Niala Fullera i opiera się na jego własnych strategiach tradingu price action.

Oryginalny tekst możesz znaleźć tutaj – 10 Secrets The Trading Industry Doesn’t Want You To Know About


Nial Fuller AuthorNial Fuller jest profesjonalnym traderem, coachem i autorem. Jest również założycielem oraz CEO Learn to Trade the Market, czołowego serwisu poświęconego edukacji tradingowej, skupiającego 20.000 tysięcy uczniów oraz 250.000 czytelników miesięcznie.




Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here