Alfa Forex

Międzynarodowy rynek walutowy (Forex) każdego dnia generuje biliony dolarów transakcji i kusi potencjalnych inwestorów wysokimi stopami zwrotu i możliwościami spekulacji na ogromnej ilości aktywów. Jego rozległość i głębokość powoduje jednak, że nawet doświadczony, a tym bardziej początkujący inwestor może poczuć się zagubiony w gąszczu zagadnień i informacji, które się z nim bezpośrednio wiążą. Portal Comparic.pl przygotował więc poradnik odpowiadający na 10 najczęstszych pytań o rynek Forex, które chciałbyś, ale może boisz się zadać.


Inwestowanie na Forex – wydawać by się mogło, banalna rzecz. Klikasz kup albo sprzedaj i w kilka dni zarabiasz miliony. Okazuje się jednak, że rzeczywistość jest zupełnie inna. Nawet jeżeli należysz do grona tych, którym dopisało szczęście początkującego i z niewiadomych względów udało Ci się pomnożyć kapitał, to zapewne chwilę później zderzyłeś się ze ścianą.

Im więcej wiesz, tym mniej wiesz

Z własnego doświadczenia, ale również z obserwacji moich znajomych wiem, że powiedzenie “człowiek uczy się całe życie” jest niezwykle prawdziwe. Szczególnie jeżeli chodzi o kwestie związane z tradingiem i inwestowaniem. Nawet jeżeli towarzyszyło Ci szczęście początkującego i już od pierwszych dni swojej przygody z rynkami lewarowanymi udało Ci się zarobić pieniądze, to wiedz, że to Ci się UDAŁO i nie było w tym nic, co nazwać mógłbyś wiedzą i doświadczeniem. Po tego typu zadziwiających zyskach zwykle przychodzi jednak drastyczne zderzenie z rzeczywistością. Niosąca nas fala pewności siebie związana z szybko zarobionymi, “łatwymi” pieniędzmi wprawia nas w błędne koło samouwielbienia. Początkujący trader dość łatwo może nabrać przekonania, że wie już wszystko i to on kieruje rynkiem. Prawda jest jednak taka, że on jeszcze nic nie wie.

Zobacz także: Forex – kompletny przewodnik po rynku walutowym dla każdego

Po pojawieniu się pierwszych strat zaczynają pojawiać się także pierwsze wątpliwości. Dochodzi do nas, że tak na prawdę ten trading może być nieco trudniejszy niż wydawało się na pierwszy rzut oka. To właśnie wtedy zaczynamy szukać informacji na temat rynku, instrumentów, brokerów, analizy technicznej czy fundamentalnej i wielu innych. Z biegiem czasu uświadamiamy sobie, że im głębiej w to wchodzimy i im więcej wiemy, tym jeszcze więcej przed nami i tak naprawdę wciąż niewiele wiemy. By nieco ułatwić Ci te pierwsze zderzenie z rzeczywistością przygotowaliśmy krótki przewodnik opisujący najważniejsze zagadnienia związane z rynkiem forex.

Jak grać na forex?

Forex, FX, rynek walutowy, ComparicOdpowiedź na to pytanie wydaje się banalnie prosta…najlepiej skutecznie i tak, aby jak najmniej stracić a jak najwięcej zarabiać. To jedno zdanie kryje w sobie cały sekret związany z zarabianiem na rynkach kapitałowych. Zacznijmy jednak od samego wyjaśnienia czy tak na prawdę jest owy FOREX?

Forex to nic innego jak wielki, globalny rynek, na którym 24 godziny na dobę, 5 dni w tygodniu (od poniedziałku do piątku) niemal stale ktoś kupuje, a ktoś inny sprzedaje waluty. Jest to międzynarodowy rynek zbudowany w oparciu o połączone siecią informatyczną banki i instytucje finansowe na całym świecie a jego uczestnikami są zarówno banki i instytucje finansowe jak również inwestorzy indywidualni. Więcej na temat samego rynku FOREX przeczytasz tutaj.

Wracając jednak do tematu, tak jak wspomniałem „najlepiej handlować skutecznie i tak, aby jak najmniej stracić a jak najwięcej zarabiać.” Obrazując to nieco precyzyjniej należy zwrócić w szczególności uwagę, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem tak więc nikt nigdy nie da nam pewności ani gwarancji, że na 100% zarobimy. Rynki to zdecydowanie znacznie bardziej złożona struktura, która odzwierciedla sentymenty i zachowania wielu ludzi na całym świecie i to w którą stronę podążają zależne jest od wielu ludzi i podejmowanych przez nich decyzji, których my nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Tak wiec niemal niemożliwym wydaje się osiąganie zysków z każdej pojedynczej transakcji. Sekret tkwi w statystyce i i prawdopodobieństwie. Posłużę się tutaj cytatem słynnego tradera Georga Sorosa:

„Nie ważne jak często masz rację lub się mylisz – istotne jest jak dużo jesteś w stanie zarobić mając rację i jak niewiele tracisz myląc się.”

Tak więc liczy się statystyka w dłuższym terminie i odpowiednie zarządzanie kapitałem, które przy odpowiednio wyliczonym prawdopodobieństwie da nam przewagę na rynku.

O co chodzi z tą statystyką?

Creative Commons Autor: Simon Cunningham

Tak jak wspomniałem wcześniej, niemal niemożliwe jest zamykanie każdej kolejnej transakcji na zysku. Prędzej czy później pomylimy się, rynek pójdzie w przeciwnym kierunku a my będziemy musieli się z tym pogodzić i zaksięgować stratę. Najważniejsze w tradingu jest to, by końcowe saldo było na plus. Nie ważne zatem ile razy stracimy ani ile razy zarobimy tylko to, czy nasze straty będą odpowiednio małe a zyski odpowiednio duże, by ostatecznie saldo naszego rachunku było większe niż na początku.

Dwa modele strategii

Nieważne jaką strategią inwestujemy i w oparciu o jakie sygnały otwieramy swoje pozycje. Wszystkie możliwe strategie jesteśmy w stanie podzielić na dwa rodzaje, które różnią się między sobą stosunkiem zysku do ryzyka.

Pierwszy rodzaj strategii to te, które nazwać moglibyśmy bardziej konserwatywnymi. Cechują się one zdecydowanie niższym stosunkiem zysku do ryzyka (R:R – risk:reward). Oznacza to, że być może nasz potencjalny zysk będzie mniejszy niż strata, którą jesteśmy w stanie zaakceptować. Strategie te zazwyczaj cechują się wysoką skutecznością dzięki czemu nawet jeżeli nasza jednorazowa strata przewyższa zysk z pojedynczej transakcji, w dłuższym czasie i tak powinniśmy zarabiać.

Drugi model to strategie bardziej agresywne, które zakładają, że potencjalny zysk z pojedynczej transakcji powinien być przynajmniej kilku lub nawet kilkunastokrotnie większy od podejmowanego ryzyka. Strategie te charakteryzują się zdecydowanie niższą skutecznością i bardzo często ilość stratnych pozycji przewyższa ilość tych zyskownych natomiast dzięki bardzo korzystnemu stosunkowi R:R pozwalają one zarabiać w dłuższym terminie (nierzadko więcej niż strategie „konserwatywne”).

Sprawdź również: 7 kroków jak zbudować swoją strategię inwestycyjną

Jak nie (s)tracić na forex?

Każdy początkujący trader boryka się z wieloma przeszkodami na drodze do sukcesu. Zdobycie wiedzy i doświadczenia często wymaga wieloletniej nauki i praktyki, która w większości przypadków wiąże się z dość znacznymi startami kapitału, jakie każdy początkujący inwestor musi ponieść w ramach „przyuczenia do zawodu”.

Jak poradzić sobie z tym olbrzymim obciążeniem finansowym i psychicznym by przetrwać ten okres i zacząć systematycznie i stabilnie zarabiać? To pytanie nurtuje większość osób. Nie wielu jednak zdaje sobie sprawę, że czas i koszty to swoista inwestycja w przyszłość, której wartość ustalamy sami. O ile nie możemy przewidzieć, ile czasu będziemy musieli poświęcić, by zacząć systematycznie zarabiać, tak poniesione koszty możemy ograniczyć do minimum. Nie mówię tu o tym, żeby inwestować cały czas na koncie DEMO bo to do niczego nie prowadzi (Zobacz nasz artykuł: Konto demo. Czym jest? Czy warto używać?). Spekulując na wirtualnym koncie nie bierzemy pod uwagę emocji, które są bolączką większości traderów i powodem wielu nieprzemyślanych decyzji. Demo jest dobre na początek, by poznać obsługę platformy transakcyjnej i obyć się z rynkiem. Osobiście polecam jak najszybsze przejście na konto realne i spekulacje prawdziwymi pieniędzmi. W tym celu możesz wykorzystać bonusy powitalne oferowane przez brokerów.

Wielu traderów, w szczególności początkujących, wychodzi z założenia, że nie ma co tracić czasu na naukę i obracanie małych kwot. Chcą dużo i szybko. Takie podejście spowodowane jest nieznajomością realiów i błędnym wyobrażeniem o rzeczywistości. Ludzie najpierw naoglądają się filmów w internecie i obietnic szkoleniowców, którzy mówią jak to szybko i bezpiecznie można zarobić miliony. Dzieje się tak ponieważ życie jest krótkie, wiele osób trafia na rynek by poprawić swoją obecną sytuacje finansową i uważają, że jeżeli nie zarobią szybko, to to wszystko nie ma sensu.

Zadaj sobie pytanie!

Warto jednak zadać sobie inne pytanie. Czy skoro nie masz czasu zarabiać mało, czy masz czas by tracić dużo?

ccf forex comparic zysk strata ryzyko profit loss riskTo ile stracimy podczas nauki i zdobywania doświadczenia zależy od ryzyka, które zechcemy podjąć. Czy nie lepiej jest wykorzystać bonus powitalny i uczyć się za pieniądze brokera? Czy nie lepiej jest zainwestować niewielką część naszych oszczędności i przeznaczyć ją na naukę nie martwiąc się o to, czy stracimy czy zarobimy? By zacząć zarabiać niezbędne jest doświadczenie i obycie z rynkiem. Pisałem o tym już przy okazji mojego wcześniejszego felietonu Zawód Trader – zajęcie dla każdego czy dla wybranych. By nabrać „wprawy”, zbudować swoją strategię inwestycyjną i zdobyć pewność siebie wymagane jest zrealizowanie dziesiątek a nawet i setek transakcji inwestycyjnych. Po co więc rzucać się na głęboką wodę i czynić ze spekulacji hazard ryzykując oszczędności życia? Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest założyć chociażby micro konto i uczyć się na pozycjach o wartości 0,0001 lota, gdzie minimalna transakcja ma wartość 10 EUR (!). Takie podejście daje ogromną przewagę w przyszłości.

Przykład

Załóżmy, że aby zbudować swoją własną, spersonalizowaną strategię potrzeba 1 000 transakcji, z czego 70% będzie stratnych a ryzyko zysku do strat = 1:1. Zastanów się, czy nie tańszym rozwiązaniem jest zaksięgowanie 700 stratnych pozycji o wartości 5 zł, których suma wyniesie 3500zł i 300 transakcji zyskownych na kwotę 1500zł. W ten sposób koszt Twojej nauki wyniesie 2000 zł. Zobacz jak łatwo można przekalkulować wzrost kosztów przy ryzyku na pozycję = 10zł. Czy takie założenie ma sens?

Jak podejść profesjonalnie do nauki forex?

ccf forex comparicWarto określić jaki mamy budżet na inwestycje. Z całej kwoty wyznaczmy jakiś procent, który chcemy przeznaczyć na naukę. Wpłać tą kwotę na rachunek u brokera i otwieraj pozycje ryzykując maksymalnie 0.5-1% tej kwoty w pojedynczej transakcji. Twoje zyski nie bedą duże ale nie myśl w tym momencie o tym. Postaraj się nie patrzeć na zyski przez pryzmat kwot lecz procent od zaangażowanego kapitału. W ten sposób szybko zorientujesz się, że mimo niewielkiej kwoty, Twoje zyskowne pozycje są wartościowe.

Gdy zaczniesz zarabiać

ccf forex comparicGdy nabierzesz doświadczenia i zaczniesz systematycznie zarabiać zaangażuj pozostałą część swojego kapitału nie zapominając przy tym o podejściu procentowym a nie kwotowym. W ten sposób zyski znacznie się zwiększa a dzięki wcześniejszemu ograniczeniu kosztów poniesionych na naukę, zdecydowanie szybciej odrobisz wszystkie straty z tym związane i zaczniesz pomnażać kapitał, o czym tak bardzo morzyłeś.

Zobacz także: Jak zarabiać na FOREX?

Jak obliczyć wielkość pozycji?

Gdy handlujesz na giełdzie, możesz wybrać ile akcji chcesz kupić. Na rynku Forex handlujesz walutami. Nie możesz jednak zdecydować, że chcesz sprzedać np. 7 523 euro. Punktem startowym jest jeden lot, który wynosi 100 000 jednostek bazowej waluty.

  • 1 lot dla EURUSD = 100 000 euro
  • 2 loty dla EURUSD = 200 000 euro
  • 0,1 lota dla EURUSD = 10 000 euro
  • 0,01 lota dla EURUSD = 1 000 euro

W ten sposób możesz zdecydować jak dużo bazowej waluty chcesz zainwestować. Oczywiście, nie musisz mieć tylu pieniędzy na swoim koncie.

Na rynku Forex minimalny ruch wynosi 1 pips. Wartość pipsa wyrażana jest zawsze w walucie kwotowanej, a więc jeśli zamierzasz obliczyć wartość pipsa dla pary EURUSD, to będzie ona liczona w dolarach amerykańskich. Przy standardowym locie (100 000 jednostek) zmiana zarobku przy ruchu o jeden pips wynosi 10 jednostek waluty kwotowanej.

Przykład:

Kupujemy 100.000 EUR po 1.2900 za 129.000 USD.
Kurs rośnie o 1 pips do 1.2901
Sprzedajemy 100.000 EUR po 1.2901 za 129.010 USD
Inkasujemy 10 USD zysku*.

Gdyby wartość transakcji była niższa, np. 10.000 EUR, wtedy zysk również byłby niższy, w tym wypadku wyniósłby 1 USD.

*Przykład nie uwzględnia spreadu

Jak obliczyć wartość pipsa?

Jak można się dowiedzieć między innymi ze źródeł dostępnych w Internecie “pips to najmniejsza jednostka zmiany kursu walutowego”. Tak też faktycznie było, jednakże ów jednostka została podzielona na 10 części i powstał tzw. pips cząstkowy.

Pips cząstkowy został wprowadzony wraz z postępem w handlu elektronicznym i zawdzięcza mu się zwiększenie obrotów na rynku Forex, ale także (co bardzo ważne dla traderów) zmniejszenie kosztów transakcyjnych. Chyba każdy trader zgodzi się ze mną co do tego, że 1,6-pipsowy spread będzie lepszy niż pełny, 2-pipsowy jaki należałoby zapłacić w czasach, gdzie kwotowania odbywały się maksymalnie do czwartego miejsca po przecinku.

Mówi się, że nazwa pips to z ang. percentage in point, a więc procent punktu. Zatem jeśli chcemy dowiedzieć się, gdzie w danej parze walutowej zlokalizowany jest pips, najpierw powinniśmy ustalić położeniu punktu.

pips-punktW powyższym przykładzie mamy ukazane kwotowania dwóch par walutowych. Pierwsza z nich to EURUSD, której kurs wynosi 1.07957. Punkt w jej przypadku znajduje się na drugim miejscu po przecinku (7), natomiast procent punktu, a więc pips to czwarta cyfra po przecinku (5). Mała cyfra na samym końcu to pips cząstkowy, którego wartość wynosi 7.

Trochę inaczej sytuacja wygląda przy parach kwotowanych z jenem japońskim. Jak widać na przykładzie, przed przecinkiem znajdują się trzy cyfry. Punkt to pierwsza cyfra przed przecinkiem (8), natomiast pips znajduje się na drugim miejscu po przecinku (6). Pips cząstkowy znajduje się oczywiście na samym końcu i stanowi połowę pipsa (5).

Wartość pipsa

Każda zmiana kursu pary walutowej może się dla nas wiązać z zyskiem lub stratą, zależnie od tego po której stronie rynku się znajdujemy. Wysokość zysków i strat będzie natomiast zależała od wielkości pozycji. Im większa jest nasza pozycja, tym większa jest wartość pipsa, a co za tym idzie, także zysk/strata.

Wartość pipsa wyrażana jest zawsze w walucie kwotowanej, a więc jeśli zamierzasz obliczyć wartość pipsa dla pary walutowej EURUSD, to będzie ona liczona w dolarach amerykańskich.

Jak zatem obliczyć wartość pipsa dla standardowej jednostki (1 lot) na parze EURUSD?

1 lot = 100.000 jednostek waluty bazowej

1 pips dla EURUSD = 0,0001, a zatem:

100.000 x 0,0001 = 10 USD

Jeśli saldo naszego rachunku u brokera zdeponowane jest w polskich złotych (PLN) należy dokonać przeliczenia, np. 10 USD x kurs USDPLN (np. 10 x 3,8134 = 38,13 PLN).

Inaczej sytuacja będzie wyglądała np. dla pary USDJPY, gdzie pips to 0,01, natomiast jego wartość wyrażana jest w jenach japońskich (JPY): 100.000 x 0,01 = 1.000 JPY.

Dźwignia finansowa

Wielu traderów, ale też osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rynkiem FX widzi w dźwigni finansowej same zalety, gdyż skupia się wyłącznie na tym ile może dzięki niej zyskać. Zanim jednak zaczniemy liczyć potencjalne zyski lepiej, upewnić się ile będzie kosztowała nas strata w przypadku ruchu w przeciwnym kierunku do tego, który zakładaliśmy.

Jak już zostało powiedziane na wstępie, dźwignia finansowa umożliwia kontrolowanie pozycji, która jest wielokrotnością stanu naszego depozytu u brokera. Zgodnie z działaniami podjętymi przez Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) dotyczącymi lewarowanych kontraktów na różnicę kursową (CFD), z dniem 1 sierpnia 2018 r. w życie weszło ograniczenie dźwigni dla tychże instrumentów pochodnych do maksymalnie 30:1 (w zależności od kategorii aktywa).

Sprawdź na jakiej dźwigni możesz handlować

ESMA ogranicza wprowadzenie do obrotu, dystrybucję lub sprzedaż inwestorom detalicznym instrumentów CFD do sytuacji, w których zapewnione są wszystkie poniższe środki ochrony:

  • ograniczenie dźwigni finansowej przy otwarciu pozycji między 30:1 a 2:1, co podlega zmianie zgodnie ze zmiennością instrumentu bazowego
  • 30:1 w przypadku głównych par walut;
  • 20:1 w przypadku par walut innych niż główne, złota i głównych indeksów
    giełdowych;
  • 10:1 w przypadku towarów innych niż złoto i indeksów giełdowych innych
    niż główne;
  • 5:1 w przypadku pojedynczych instrumentów kapitałowych i wszelkich
    bazowych niewymienionych w inny sposób;
  • 2:1 w przypadku kryptowalut;

Status klienta profesjonalnego w celu zachowania wyższej dźwigni

Po 1 sierpnia inwestorzy chcący zachować dostęp do wyższej dźwigni mają trzy możliwości:

  • Założenie rachunku u brokera spoza UE
  • Przeniesienie konta w ramach obecnego dostawcy usług do biura nieobejmowanego przez przepisy ESMA (np. Australia albo Azja)
  • Uzyskanie statusu klienta profesjonalnego (reklasyfikacja)

Dyrektywa MiFID II dokładnie określa zasady klasyfikacji klientów jako profesjonalnych (na życzenie samego tradera). W takim przypadku broker lub dom maklerski musi przeprowadzić test potwierdzający wiedzę inwestora z zakresu rynków finansowych oraz sprawdzić spełnienie dwóch z trzech poniższych warunków:

  • Zawarcie co najmniej 10 transakcji o „znacznej” wartości – określenie to pozostawia brokerom sporo pola do elastyczności i każdy stawia swoim klientom inne wymogi
  • Posiadanie aktywów finansowych przekraczających co najmniej równowartość 500 tys. EUR
  • Co najmniej roczne doświadczenie zawodowe w sektorze finansowym

Zobacz także: Detaliczny vs Profesjonalny. Który status klienta jest dla Ciebie odpowiedni?

O ile na pierwszy rzut oka spełnienie powyższych wydaje się dla większości niemożliwe, to warto skontaktować się z opiekunem konta, aby uzyskać szczegółowe informacje bezpośrednio u swojego brokera.

Jak działa dźwignia finansowa?

Dostępna w Polsce dźwignia 1:30 umożliwia nam obracanie środkami 30-krotnie większymi niż posiadany przez nas depozyt. Oznacza to, że albo 30 razy szybciej zarobimy albo stracimy kapitał. Dla osób, które w prawidłowy sposób wykorzystują jej możliwości jest ona jednak jednym z najlepszych sposobów zabezpieczania swojego kapitału.

Przykład:
Załóżmy, że posiadam 10 000 PLN, które chce przeznaczyć na inwestycje. Określam sobie poziom ryzyka, który będę ponosił w każdym pojedynczym trejdzie na 2% całego kapitału. Inwestując bez lewara musielibyśmy w tym wypadku angażować aż 200 zł swojego kapitału w każdej inwestycji. Inwestując z lewarem wystarczy, że zaangażujemy 1/30 tej wartości. W ten sposób, chcąc chronić swój kapitał wystarczy, że przelejemy na nasz rachunek u brokera niewielki procent całego kapitału, który chcemy zainwestować np. 10-20%. Pozostałe 80-90% bezpiecznie może leżeć na naszym rachunku bankowym a my i tak mamy możliwość spekulacji tak jakbyśmy zaangażowali wszystko. To bardzo duże dobrodziejstwo, którym niestety wielu, szczególnie początkujących traderów robi sobie wielką krzywdę zapominając, że służy ono do ochrony kapitału. Zbytnie przelwearowanie zazwyczaj kończy się tak samo…wyzerowaniem rachunku dlatego należałoby w tym miejscu zaznaczyć, że dźwignia finansowa działa jak miecz obusieczny. Dla osób świadomych jest pomocą a dla niedoświadczonych zmorą.

 Czym jest krótka sprzedaż?

Ogromną zaletą rynku forex jest to, że umożliwia on handel i zarabianie zarówno na wzrostach, jak również na spadkach wartości poszczególnych walorów. Okazuje się jednak, że mimo, iż wiele osób wykorzystuje tę możliwość, to tak na prawdę nie do końca rozumie mechanizm krótkiej sprzedaży. Jeżeli należysz do tej grupy, która nigdy nie zaprzątała sobie tym głowy – nie martw się. Przecież to zbyt proste by nad tym się zastanawiać. Rynek idzie w dół, my sprzedajemy i księgujemy zyski, prawda?

W skrócie – tak. Warto pamiętać, że handlując dolarem, euro, jenem złotem czy ropą kupujesz bądź sprzedajesz kontrakty różnic kursowych (Contract for Difference, CFD). To właśnie dzięki instrumentowi jakim jest CFD bez przeszkód możesz sprzedać aktywo, którego nie posiadasz w portfelu. Szortując ropę tak naprawdę pożyczasz ją od swojego brokera płacąc mu aktualną cenę rynkową. Gdy Twoje prognozy okażą się słuszne i cena surowca rzeczywiście spadnie, będziesz mógł odkupić pożyczoną ropę na rynku płacąc niższą cenę. Różnica pomiędzy ceną sprzedaży i ceną zakupu będzie Twoim zyskiem.

Jaki interwał jest najlepszy do tradingu?

Wysoki vs niski interwał

Zazwyczaj inwestorzy wybierają pomiędzy wyższymi ramami czasowymi (1H +) a niższymi ramami czasowymi (<1H). Bardzo ważne jest zrozumienie różnic między poszczególnymi interwałami, tak byś mógł wybrać te, które dobrze pasują do twojego typu osobowości i uzupełniają mocne strony. Nie zdołasz być wszędzie, a skupienie się na konkretnym zestawie ram czasowych zapewnia zwykle bardziej spójne podejście do handlu.

Krok 1: Osobowość i zestawy umiejętności

Po pierwsze, zadaj sobie pytanie, czy potrafisz szybko podejmować decyzje pod presją, czy może jesteś lepszy w długoterminowym myśleniu strategicznym?

Po drugie, czy czujesz się w porządku, kiedy podejmujesz mniej transakcji i utrzymujesz je przez dłuższy czas, czy też potrzebujesz aktywności każdego dnia i nie masz nic przeciwko szybszemu wchodzeniu i wychodzeniu z transakcji?

Różnice między zestawami umiejętności, które musi posiąść trader są znaczące w przypadku niskich i wysokich interwałów. Pamiętaj, by obserwować siebie i być świadomym tego, co do ciebie pasuje.

  • Wysokie interwały: Tylko kilka transakcji w tygodniu; Myślenie długoterminowe; Myślenie strategiczne; Cierpliwość jest istotna.
  • Niskie interwały: Szybkie myślenie; Wiele transakcji w ciągu dnia; Szybkie reagowanie; Istotą jest koncentracja

Krok 2: Interwały czasowe i strona emocjonalna

Ramy czasowe i emocje idą ze sobą w parze, a wybrany interwał ma ogromny wpływ na to, jak emocje oddziaływują na twój trading. Czy dobrze czujesz się z cierpliwością i możesz czekać przez dłuższy okres, dopóki nie wejdziesz w transakcję, a może szybko się nudzisz, gdy stale nie pojawiają się nowe sygnały?

Czy szybko podnosisz się po stratach i możesz przechodzić do kolejnych transakcji uszczerbku na emocjach, czy możesz potrzebujesz czasu, by poradzić sobie ze stratą i wziąć się w garść? Ogromnym problemem wielu traderów jest to, że uważają, iż potrzebują stale działać, ale nie potrafią wystarczająco szybko radzić sobie ze stratami i w ciągu dnia zawsze są w trybie reakcyjnym, przez co łatwo wpadają w pułapkę handlowania, by się odegrać.

Traderzy operujący na wyższych interwałach mają natomiast czas, aby odejść od wykresów, przetrawić stratę i oczyścić umysł. Może to być ogromną zaletą dla niestabilnych emocjonalnie traderów.

Ponadto, daytraderzy z niskich interwałów czasowych muszą być w stanie skupić się podczas sesji. Jeśli koncentracja jest dla ciebie problemem, to bycie daytraderem będzie sprawiać ci trudność, kiedy łatwo wpadniesz w roztargnienie, dezorganizacje i ostatecznie skończysz na pogoni za ceną.

  • Wysokie interwały: Kluczowe jest oczekiwanie na transakcje oraz pozostawanie w nich przez dłuższy czas; Przezwyciężenie potrzeby handlu; Kluczowe są: Znudzenie, FOMO i potrzeba szybkiego “odrabiania strat”.
  • Niskie interwały: Odporność emocjonalna i nietracenie głowy; Największym problemem może być handel, by się odegrać (revenge trading); Kluczowa jest koncentracja i bycie wybiórczym.

Krok 3: Technikalia i price action

Po pierwsze, musisz zrozumieć, że w zasadzie możesz handlować dowolnym systemem na dowolnym interwale. Formacja głowy i ramion działa tak samo na wyższych, jak i niższych ramach czasowych. Średnie kroczące, linie trendu, wsparcie / opór, formacje świecowe lub inne wskaźniki są całkowicie neutralne i mogą być stosowane na dowolnym interwale. To po prostu bez znaczenia!

Wybór interwału ma znaczenie, jeśli chodzi o zmienność w ciągu dnia. Na niższych ramach czasowych, rzeczy mogą czasami potoczyć się bardzo szybko, zważywszy na bardziej płynne zmiany cen.

Niektórzy traderzy relacjonują, iż na niższych interwałach mają niższą stopę zyskownych transakcji, mogą oni również znacznie szybciej poradzić sobie z odchyleniami. Kiedy masz więcej transakcji, ciągi strat nie będą trwały długo i będziesz miał większe szanse, by je nadrobić.

Ponadto, wpływ ma tu również spread. Na niskich interwałach czasowych, spread może stanowić znaczną część zysków, podczas gdy nie ma on większego znaczenia na wyższych ramach czasowych.

Zwróć uwagę na samego siebie i wybierz najlepszy interwał

Jak można się już teraz spodziewać, wybierając odpowiednią ramę czasową należy postępować ostrożnie, a “najlepszy” interwał będzie się różnił dla każdego tradera.

Jak rozliczyć PIT?

Zgodnie z przepisami podatkowymi, wraz z nadejściem nowego roku, wszyscy mają obowiązek rozliczenia zysków oraz strat osiągniętych na rynku Forex za rok poprzedni. Podstawą do obliczeń są wszystkie transakcje, zamknięte w okresie 01.01.20xx – 31.12.20xxr. Transakcje otwarte, niezależnie od ich wyniku, nie są brane pod uwagę.

Jeżeli za rok miniony rok, suma zamkniętych transakcji jest dodatnia, mamy obowiązek zapłacić 19% podatku dochodowego (niezależnie od kwoty przychodu). Jeżeli natomiast suma zamkniętych transakcji jest ujemna, możemy umieścić kwotę straty w formularzu PIT 38. Rozliczając stratę w jednym roku, będziemy mieli możliwość pomniejszenia zysku w kolejnych latach. Stratę z danego roku można rozliczać przez 5 następujących po sobie kolejno lat kalendarzowych. Okazuje się zatem, że warto złożyć zeznanie, nawet wtedy gdy ponieśliśmy stratę. Dzięki temu będziemy mogli ją odliczyć od dochodu w przyszłych zeznaniach, a co za tym idzie zapłacić mniejszy podatek.

Rachunek u polskiego brokera

Zdecydowanie ułatwioną sytuację mają osoby handlujące u brokerów z Polski. Firmy te maja bowiem obowiązek dostarczyć nam PIT-8C, na podstawie którego bez większego problemu powinniśmy rozliczyć PIT-38. Można to zrobić za pomocą dowolnego, darmowego programu do rozliczania PITów bądź ręcznie wpisując w pozycji 20 w wierszu “przychody wykazane w części F PIT-8” przychód z forex, a w pozycji 21 w tym samym wierszu ujmujemy koszty uzyskania przychodu. Jeśli ponieśliśmy stratę, to możemy ją odliczyć od dochodu wykazując w pozycji 28 (straty z lat ubiegłych).

Rachunek u zagranicznego brokera

Zdecydowanie trudniej mają osoby posiadające rachunek u zagranicznego brokera. Firmy te nie mają bowiem obowiązku wystawienia nam PITu-8C, dlatego sami musimy ustalić forexowe przychody oraz koszty uzyskania przychodów, które następnie przeniesiemy do PIT-38.

Przychód, który należy wykazać w PIT-38, to suma wszystkich zysków uzyskanych z transakcji zakończonych na plusie oraz dodatnich punktów swapowych. Natomiast do kosztów uzyskana przychodów można zaliczyć: wszystkie prowizje wypłacane brokerowi podczas dokonywania operacji na rynku FX.

Do PIT-38 należy wpisać przychody oraz koszty przeliczone na złotówki. Okazuje się zatem, że jeżeli ktoś prowadzi rachunek w walucie obcej (np. EUR, USD, GBP), to wynik finansowy z każdej transakcji (zysk bądź stratę) powinien przeliczyć na złote według średniego kursu ogłoszonego przez NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here