Naga Markets



10 bilionów dol. więcej na amerykańskiej giełdzie w II kw., rosną niepokoje związane z realnymi zyskami spółekWkraczamy w okres publikacji raportów za II kwartał 2020 roku, który zweryfikuje jak firmy poradziły sobie z bezprecedensową i niezwykle trudną sytuacją gospodarczą wywołaną pandemią koronawirusa. Liczne restrykcje i nakazy zamknięcia działalności w niektórych branżach spowiły widmo finansowej klęski nad wieloma spółkami notowanymi na amerykańskim parkiecie. Jednocześnie, ostatni kwartał jest najlepszy od 22 lat na nowojorskiej giełdzie w perspektywie wzrostów. Czy nadchodzi czas odkrycia kart i pokazania blefu?

  • 80% amerykańskich spółek nie opublikowało prognoz dot. zysków za II kw. 2020 roku.
  • S&P 500 od dołka w marcu wzrósł już o niemal 40%.
  • To najlepsza dekada dla amerykańskiej giełdy od dwóch dekad.

S&P 500: nadchodzi czas publikacji zysków za II kw. 2020

Niepokojącą informacją jest niewątpliwie fakt, że aż 80% amerykańskich spółek wchodzących w skład S&P 500 nie dokonało publikacji prognoz dotyczących przychodów i zysków za ostatni kwartał. Owszem, w wielu sektorach gospodarki było to wręcz niemożliwe z uwagi na nieznany rozwój pandemii, aczkolwiek aż tak duża liczba budzi pewne wątpliwości.

– Inwestorzy zaczną żądać nieco więcej transparentności – nieważne czy okaże się, że sytuacja jest dobra czy zła – oni po prostu chcą wiedzieć – stwierdził David Lebovitz, strateg rynków światowych w JPMorgan Asset Management.

Okres publikacji raportów na amerykańskiej giełdzie wystartuje już za dwa tygodnie (podobnie będzie w Polsce). Na ten moment, S&P 500 jest wyżej od dołka z 23 marca na poziomie 2237,40 pkt. aż o prawie 40% – ostatnia sesja zamknęła się z wynikiem 3131,01 pkt. Drugi kwartał 2020 roku na amerykańskiej giełdzie okazał się najlepszym od ponad dwóch dekad.

10 bilionów dol. więcej na amerykańskiej giełdzie w II kw., rosną niepokoje związane z realnymi zyskami spółek
Notowania S&P 500. Źródło: tradingview.com

Należy jednak pamiętać o tym, że ten wzrostowy rajd na S&P 500 stoi w olbrzymim kontraście ze spodziewanymi wynikami finansowymi. Analitycy zakładają aż 44-proc. skurczenie się zysków dla spółek wchodzących w skład S&P 500.

Zobacz również: Hossa na Wall Street potrwa do końca 2022 roku

CMC
Sprawdź nowość - koszyki akcji. Efektywne kosztowo. 78% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty.
SPRAWDŹ NAS

Owszem, warto mieć na uwadze, że wyceny w dużej mierze zależą od tego jak spółki będą radzić sobie w przyszłości. Jednak te zależą od oczekiwań dotyczących przyszłości. A te są mieszane. Tak naprawdę, ciężko stwierdzić co czeka gospodarkę w kolejnych miesiącach, bo obecny kryzys w dużej mierze związany jest z pandemią – czynnikiem, który jest nieobliczalny i nieprzewidywalny.

– Rynek jest już ponad 30% wyżej niż w dołku – zróbmy krok w tył, przeanalizujmy dane i oceńmy sytuację ponownie. To na co czekamy by sprawnie ocenić przyszłość to wzrost zysków. – zapowiedziała Megan Horneman, dyrektor strategii portfelowej w Verdence Capital Advisors.

Od końca zeszłego kwartału, przez 3 miesiące na rynek napłynęło astronomiczne 10 bilionów dolarów, co spowodowało wzrost wartości S&P500 aż o 24%. Od dołka z 23 marca jest to niemal 40%.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here